NIL apeluje do MZ o rzeczywisty dialog ze środowiskiem stomatologów

EG
opublikowano: 22-04-2020, 17:50

Wkrótce poszerzy się grupa pacjentów, którzy ze względów finansowych będą mogli korzystać ze świadczeń stomatologicznych finansowanych ze środków publicznych. Praktyki stomatologiczne muszą przetrwać, by na to odpowiedzieć – uważa Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"W projekcie powinny znaleźć się rozwiązania mające na celu stworzenie specjalnych warunków pracy dla osób wykonujących zawody medyczne, a także zapewnienie odpowiedniego zaplecza i środków, tak aby lekarze i lekarze dentyści oraz inne osoby wykonujące zawody medyczne były odpowiednio przygotowane i miały zapewnione wymagane środki ochrony osobistej oraz stosowne wyposażenie" - tak prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej oceniło zapisy rządowej Tarczy Antykryzysowej już pod koniec marca.

W ocenie Andrzeja Cisły, wiceprezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, kształt umów zawartych z Narodowym Funduszem Zdrowia nie przystaje do wyzwań jakie epidemia COVID-19 postawiła przed praktykami stomatologicznymi. Panujące dziś warunki i podyktowane względami bezpieczeństwa obostrzenia nie pozwalają na przyjęcie w szybkim czasie dużej grupy pacjentów.

„Może to spowodować, że znaczna ilość placówek zamiast popaść w kłopoty już teraz, przesunie je w czasie na koniec roku. Aby środowisko stomatologów mogło leczyć pacjentów także w przyszłym roku, potrzebne są jasne postulaty i realny dialog” – powiedział w komentarzu zamieszczonym na stronie NIL Andrzej Cisło.

Źródło: NIL

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIL: Tarcza Antykryzysowa nie dostarcza rozwiązań dla ochrony zdrowia

KIF: Rząd zapomniał o fizjoterapeutach

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.