Statyny odpowiedzialne za cukrzycę?

  • Monika Wysocka
opublikowano: 27-03-2013, 23:51

Bydgoscy kardiolodzy przedstawili dowody, że leki obniżające cholesterol mogą jednocześnie powodować cukrzycę. Wyniki przeprowadzonej przez nich metaanalizy opublikował „The American Journal of Cardiology”, a informację podała Agencja Reutera.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Pierwsze niepokojące doniesienia na temat związku statyn z cukrzycą pojawiły się w 2008 r. Ukazały się wtedy wyniki badań JUPITER (Justification for the Use of Statins in Primary Prevention), w których badano tylko jeden rodzaj statyny — rosuwastatynę.

Główny autor badań, dr Paul Ridker z Brigham and Women’s Hospital w Bostonie, wykazał, że większe ryzyko cukrzycy jest jedynie u niektórych pacjentów zażywających ten lek. Są to głównie osoby, które były już zagrożone tą chorobą, np. z powodu otyłości lub podwyższonego stężenia glukozy. Wnioski z tych badań potwierdzają analizy, jakie przeprowadził dr Eliano P. Navarese, pracujący ze specjalistami zespołu prof. Jacka Kubicy z Kliniki Kardiologii i Chorób Wewnętrznych Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. w Bydgoszczy. Zespół polskich badaczy porównał kilkanaście badań opisujących związek między podawaniem statyn a prawdopodobieństwem wystąpienia cukrzycy. Kardiolodzy zbadali także wpływ wielkości dawki i rodzaju statyny na ryzyko zachorowania na cukrzycę.

Przeprowadzona metaanaliza wykazała, że stosowanie prawastatyny w dawce 40 mg/dobę wiąże się z najmniejszym ryzykiem wystąpienia nowych przypadków cukrzycy w porównaniu z placebo (OR 1,07). Przyjmowanie atorwastatyny w dawce 80 mg/dobę zwiększało zagrożenie cukrzycą o 15 proc. Największe ryzyko niesie stosowanie rosuwastatyny w dawce 80 mg/dobę (OR 1,25). Ryzyko cukrzycy zwiększało się również wraz ze zwiększeniem dawki leku. Przykładowo, przy dawce rosuwastatyny 20 mg/dobę względne ryzyko było o 12 proc. większe niż przy dawce 10 mg/dobę.

To pierwsze podsumowanie dotychczasowych prac na ten temat wyraźnie wskazujące, że ryzyko wystąpienia cukrzycy zależy zarówno od rodzaju stosowanej statyny, jak i dawki leku. Metaanaliza obejmująca 17 badań z randomizacją, do których włączono ponad 113 000 pacjentów, porównuje terapię statynami vs placebo oraz stosowanie dużych vs małych dawek statyn. Czas obserwacji włączonych do metaanalizy badań obejmował okres od dwóch do sześciu lat.

Opinia: Niekwestionowane miejsce statyn w prewencji chorób układu krążenia

Prof. nadzw. dr hab. n. med. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego:

Niewielki wzrost ryzyka zachorowania na cukrzycę w przypadku stosowania statyn jest już dość dobrze znany. Koleżankom i Kolegom z Bydgoszczy należą się gratulacje za wykazanie, że ryzyko to może mieć związek z rodzajem i dawką statyny. Leki te charakteryzują się jednak tak korzystnym wpływem na ryzyko wystąpienia zawału serca, że niewielki wzrost stężenia glukozy, do którego może dochodzić w trakcie ich stosowania (szacuje się, że na 200 osób leczonych statynami w ciągu kilku lat na cukrzycę zachoruje jedna), nie stał się powodem zmiany zaleceń co do stosowania statyn.

Podstawowe miejsce statyn w prewencji chorób układu krążenia — zwłaszcza prewencji wtórnej — jest nadal niekwestionowane, a wśród chorych na cukrzycę, u których ryzyko wystąpienia zawału serca jest bardzo wysokie, problem ewentualnego niekorzystnego działania statyn na gospodarkę węglowodanową ma znikome znaczenie. Warto podkreślić, że nie ustalono też do tej pory jednoznacznie mechanizmu(-ów?) powodującego(-cych?) niewielki wzrost występowania cukrzycy wśród osób leczonych statynami. 

Opinia: Częstość rozpoznawania nowych przypadków cukrzycy zależy od rodzaju i dawki stosowanej statyny

Prof. dr hab n. med. Janina Stępińska, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego:

Wskazania do stosowania statyn są coraz szersze. Zalecane są w wytycznych dotyczących leczenia ostrych zespołów wieńcowych, nadciśnienia tętniczego, cukrzycy. Terapia z użyciem statyn skutecznie redukuje ryzyko zdarzeń sercowo-naczyniowych i mimo licznych działań niepożądanych uważana jest za bezpieczną i dobrze tolerowaną. Od kilku lat trwa dyskusja nad zwiększeniem liczby nowych zachorowań na cukrzycę u chorych przyjmujących statyny. Pytań jest  czy jest to efekt klasy leków, czy też zagrożenie jest różne w zależności od rodzaju stosowanej statyny, czy zagrożenie jest proporcjonalne do stosowanych dawek statyn. Dyskusja dotyczy również wpływu statyn na mechanizmy molekularne; wpływ ten miał zależeć od tego, czy statyny były hydrofilne czy lipofilne.

Obserwacje nie potwierdzają koncepcji, według której statyny miałyby zwiększać zagrożenie cukrzycą poprzez wpływ na mechanizmy molekularne. W metaanalizie Sattara i wsp., opublikowanej w 2010 roku w czasopiśmie „Lancet”, wykazano, że korzyść z zapobiegania zdarzeniom naczyniowym w stosunku do ryzyka cukrzycy wynosi 9:1. Metaanaliza obejmowała 13 badań, w których brało udział 91 140 pacjentów. Podczas 4-letniej obserwacji nowe przypadki cukrzycy rozpoznano u 2226 osób leczonych statyną vs 2052 pacjentów otrzymujących placebo. Oznacza to 1 dodatkowy przypadek rozpoznanej cukrzycy na każdych 255 chorych leczonych statyną przez 4 lata.

Praca Eliano P. Navarese i wsp., wśród nich polskich badaczy, jest kolejnym głosem w dyskusji w tej sprawie. Jest to metaanaliza badań randomizowanych wykonanych w latach 1994-2012, obejmująca 17 badań, do których włączono 113 394 chorych. Najważniejszm wnioskiem z badania jest to, że częstość rozpoznawania nowych przypadkow cukrzycy zależy zarówno od rodzaju, jak i dawki stosowanej statyny. Rosuwastatyna w dawce 20 mg zwiększa relatywne ryzyko wystąpienia cukrzycy o 25 proc., podczas gdy duże dawki prawastatyny o 7 proc. Duże dawki statyn zwiększają względne ryzyko rozpoznania cukrzycy o 12 proc. w porównaniu z dawkami średnimi. Już wyniki badania JUPITER, uwzględnione w metaanalizie Sattara, wskazywały na istotnie wyższą, w porównaniu z placebo, liczbę nowych przypadków cukrzycy u chorych leczonych rosuwastatyną. W poprzedniej metaanalize nie wykazano zależności od stosowanych dawek.

Opublikowana praca ma oczywiście wszystkie ograniczenia, które dotyczą metaanaliz, niemniej stanowi istotny, kolejny dowód w dyskusji nad związkiem rozpoznawania cukrzycy z przewlekłym leczeniem statynami. Głos tym ważniejszy, że z udziałem zespołu profesora Jacka Kubicy z Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy.

Czy w tej sytuacji przestaniemy stosować statyny? Rozsądek nakazuje leczyć statynami zgodnie z wytycznymi i w trakcie leczenia kontrolować okresowo stężenie glukozy. Niewielkie dodatkowe ryzyko wystąpienia cukrzycy nie powinno stanowić przeciwwskazania do leczenia statynami, które redukują liczbę zdarzeń sercowo-naczyniowych. Moim zdaniem, najważniejsze jest wykazanie zależności od dawek stosowanych leków. Z drugiej strony wiemy, że małe dawki statyn nie są mniej skuteczne w redukcji zdarzeń sercowo-naczyniowych. Decyzje dotyczące wyboru statyny i jej dawki muszą być podejmowane indywidualnie.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.