Standardy leczenia chorych na nowotwory płaskonabłonkowe narządów głowy i szyi

Iwona Kazimierska
opublikowano: 01-04-2020, 13:38

W postępowaniu z chorymi na nowotwory głowy i szyi, w zależności od stopnia zaawansowania, stosuje się leczenie radykalne, czyli chirurgię i radioterapię, a także chemioradioterapię oraz immunoterapię. W Polsce niezmiennie ogromnym problem pozostaje znaczne zaawansowanie choroby w chwili rozpoznania.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„W przypadku nowotworu we wczesnym stadium, czyli 1. i 2. stopniu zaawansowania miejscowego, przy braku przerzutów w węzłach chłonnych, leczenie jest względnie łatwe i dobrze tolerowane przez chorych. Jest to albo radykalna wyłączna radioterapia w raku krtani, raku ustnej i krtaniowej części gardła, albo chirurgia ewentualnie z uzupełniającą radioterapią w rakach jamy ustnej, zatok obocznych nosa” — mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Kawecki, kierownik Kliniki Nowotworów Głowy i Szyi Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie.

prof. dr hab. n. med. Andrzej Kawecki,kierownik Kliniki NowotworówGłowy i Szyi Narodowego InstytutuOnkologii w Warszawie
Zobacz więcej

prof. dr hab. n. med. Andrzej Kawecki,kierownik Kliniki NowotworówGłowy i Szyi Narodowego InstytutuOnkologii w Warszawie Fot. Tomasz Pikuła

Przy znacznym zaawansowaniu choroby (stopnie 3-4) możliwe są dwie metody: chirurgia z jednoczesną rekonstrukcją i uzupełniającą chemioradioterapią (CTRT). Takie postępowanie dotyczy raka jamy ustnej, zatok obocznych nosa i w innych lokalizacjach, jeżeli są przeciwwskazania do radioterapii. W pozostałych nowotworach złotym standardem jest jednoczesna chemioradioterapia. Stosuje się w niej pochodne platyny. Istnieje również opcja polegająca na skojarzeniu radioterapii (RT) z cetuksymabem, czyli inhibitorem receptora naskórkowego czynnika wzrostu (EGFR).

Skuteczność RT z cetuksymabem jest niższa od chemioradioterapii, ale większa od wyłącznej radioterapii. „Dlatego w przypadku chorego z przeciwwskazaniami do stosowania cisplatyny, a więc z utrwalonym upośledzeniem czynności nerek, słuchu, utrwalonymi neuropatiami, należy zastosować napromienianie z cetuksymabem. Warunkiem niezbędnym jest stopień sprawności 0-1 według ECOG/WHO. Od 2011 r. jest dostępny program lekowy dla takich pacjentów” — przypomina prof. Kawecki.

Choroba rozsiana i nawroty miejscowe w nowotworach głowy i szyi dotyczą ok. 50 proc. chorych. Chirurgia ratująca jest w tych przypadkach metodą z wyboru. Można ewentualnie rozważyć powtórne napromienianie u chorych, u których upłynął co najmniej rok od poprzedniej radioterapii, a objętość nawrotów jest ograniczona. Największa grupa pacjentów kwalifikuje się do leczenia systemowego (korzyści dla chorych ze stopniem sprawności ECOG/WHO poniżej 2-3).

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jedną z opcji terapeutycznych w przypadku ekspresji PD-L1 jest immunoterapia, szczególnie przy wczesnej (poniżej 6 miesięcy) progresji po CTRT i przeciwwskazaniach do leczenia pochodnymi platyny.

Podstawą leczenia systemowego jest schemat EXTREME, oparty na połączeniu pochodnych platyny i cetuksymabu. Dotychczas nie był on jednak dostępny dla polskich pacjentów. Na najnowszej (marcowej) liście leków refundowanych znalazło się nowe wskazanie dla cetuksymabu w ramach programu lekowego „Leczenie płaskonabłonkowego raka głowy i szyi” umożliwiające zastosowanie schematu EXTREME u pacjentów z chorobą nawrotową i/lub przerzutową.

„Schemat leczenia zaawansowanego raka płaskonabłonkowego oparty na badaniu EXTREME, złożony z pochodnych platyny i cetuksymabu, jest skuteczniejszy od chemioterapii konwencjonalnej zarówno w zakresie odpowiedzi na leczenie, jak i czasu przeżycia. Przypomnę, że nie dotyczy on raków nisko zróżnicowanych: G3-G4. Zachęcam specjalistów do jego rutynowego stosowania, ponieważ z tego typu leczenia chorzy naprawdę odnoszą większą korzyść niż z chemioterapii konwencjonalnej” — wskazuje prof. Kawecki.

7 tys. - tyle nowych zachorowań na nowotwory głowy i szyi odnotowuje się każdego roku w Polsce. Wśród mężczyzn stanowią one 6 proc. wszystkich zachorowań onkologicznych, wśród kobiet — niespełna 2 proc.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Iwona Kazimierska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.