Spór w sprawie ordynacji lekarskiej

Ewa Szarkowska
opublikowano: 18-07-2012, 14:15

„Niezmiennie oczekuję, że Naczelna Rada Lekarska opracuje rzetelne informacje o skutkach medycznych i prawnych dotyczące odpowiedzialności ordynacji lekarskiej zarówno tej, która wynika z charakterystyki produktu leczniczego, jak i tej, która poza nią wykracza, oraz obowiązków w tym zakresie wobec pacjentów” – napisała w liście otwartym do prezesa NRL Macieja Hamankiewicza prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia Bożena Janicka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Szefowa WPPOZ wyjaśnia, że we wcześniejszym swoim piśmie do prezesa NRL chciała zwrócić uwagę na fakt, iż konieczne jest ponowne pochylenie się nad tematem ordynacji lekowej i opracowanie – właśnie przez NRL – rzetelnej informacji prawnej w kwestii aktualnej wiedzy medycznej w CHPL, jak też istotnej dla lekarzy informacji na temat odpowiedzialności za skutki zaordynowanej farmakoterapii oraz informacji dla pacjenta w tym zakresie.

Odpowiedź, jaką otrzymała 17 lipca br. od Macieja Hamankiewicza za pośrednictwem mediów, głęboko rozczarowała zarówno ją, jak i środowisko lekarskie, które reprezentuje. „Problem, który przedstawiłam w piśmie do Pana, jest poważny a dylematy nietuzinkowe. Wymagają one rzeczowej dyskusji, a nie argumentów ad personam. Za szczególnie naganne i graniczące z potwarzą uznaję zaś twierdzenie, że żywione przeze mnie i innych lekarzy poglądy w zakresie relacji pomiędzy ChPL a aktualną wiedzą medyczną i działania z nimi zgodne „nie służą interesom pacjentów” i mogą popadać w konflikt z normami deontologii zawodowej. Publiczne oskarżenia wystosowane pod moim adresem – ale i pod adresem innych lekarzy, którzy zdanie moje podzielają – stanowią naruszenie art. 52 ust. 2 Kodeksu Etyki Lekarskiej, zgodnie z którym: „Lekarz powinien zachować szczególną ostrożność w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, w szczególności nie powinien publicznie dyskredytować go w jakikolwiek sposób” – czytamy w liście otwartym do Macieja Hamankiewicza.

Bożena Janicka podkreśla, że lekarz ma prawo stosować lek poza wskazaniami rejestracyjnymi. Powinien jednak czynić to z pełną świadomością możliwych prawnych konsekwencji, z których te wynikające z przepisów refundacyjnych mogą być najmniej dotkliwe. „W przypadku powikłań to lekarz udowodnić będzie musiał, że ordynacja pozarejestrowa była zgodna z aktualną wiedzą medyczną; nie każde zaś doniesienie medialne z prasy branżowej taką wiedzę konstytuuje. Świadomość ryzyka ma zresztą prawo znać też pacjent, który uprawniony jest do wyrażenia swojego zdania w przypadku takiej terapii. Co za tym idzie, uczucie antypatii, jakie Pan Prezes żywi wobec instytucji państwowych oraz NFZ, nie może przesłaniać faktu, że ChPL stanowi urzędowo poświadczoną emanację wiedzy medycznej. Ordynacja zgodna ze wskazaniami rejestracyjnymi stanowi też zabezpieczenie dla lekarza w przypadku nieuzasadnionych oskarżeń ze strony pacjentów”.
Pełna treść listu otwartego na www.klr.pl



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.