Specjaliści z Katowic przeprowadzili rzadki kardiochirurgiczny zabieg Nikaidoh

EG/PAP
opublikowano: 11-10-2021, 17:08

Specjaliści z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach (GCZD) przeprowadzili u półtorarocznego dziecka niezwykle rzadki kardiochirurgiczny zabieg Nikaidoh z wytworzeniem komunikacji międzykomorowej. Była to pierwsza operacja w Polsce z wykorzystaniem tej metody.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Po operacji chłopczyk pozostawał jeszcze jakiś czas w GCZD pod opieką kardiologów. W tym czasie niezbędny był jeszcze jeden zabieg.
iStock

Zabieg z wykorzystaniem metody Nikaidoh jest nowatorski nie tylko w skali Polski, ale też świata - także poza naszymi granicami realizowany jest niezwykle rzadko. Pacjentem było półtoraroczne dziecko z nieprawidłowo funkcjonującą lewą komorą serca. Nie pompowała krwi do naczyń, opróżniała się tylko przez niewielki ubytek do komory prawej.

Zabieg ratujący życie

Jak mówił kardiochirurg z GCZD dr Grzegorz Zalewski, stan dziecka stopniowo się pogarszał.

- Z przeprowadzeniem zabiegu czekaliśmy, aby struktury serca rozwinęły się jak najbardziej, ale w pewnym momencie operacja była już niezbędna. W innym przypadku dziecko by nie przeżyło - zaznaczył.

Operacja polegała na odcięciu od serca całego korzenia aorty, czyli zastawki aortalnej, aorty wstępującej jednocześnie z tętnicami wieńcowymi oraz fragmentu mięśnia prawej komory i cofnięciu go tak, aby zbliżyć go do lewej komory. Następnie u chłopca wycięto fragment przegrody międzykomorowej, po czym stworzony został „tunel”, którym krew jest wyrzucana do aorty z lewej komory.

Kardiochirurdzy z GCZD pierwszy raz zastosowali taką technikę operacyjną. Było to niezbędne, żeby odzyskać dwukomorową funkcję serca. Dotychczas lewa komora nie pompowała krwi do organizmu. Dodatkowo tętnica płucna była bardzo zwężona, musiała być wymieniona. W tym celu wytworzono sztuczny wypływ z prawej komory serca do tętnic płucnych. Do prawej komory serca wszczepiono konduit zastawkowy z tkanek ludzkich.

- To był ekstremalnie rozległy zabieg. Taka operacja nie była do tej pory wykonywana w Polsce, bardzo rzadko przeprowadza się ją też na świecie. Mieliśmy do czynienia z bardzo rzadką wadą serca, która wymagała przebudowania całej struktury serca i jego funkcjonowania. Celem było osiągniecie krążenia dwukomorowego w sercu, które do takiego krążenia w ogóle nie było przygotowane. I to się udało - powiedział kierujący Oddziałem Kardiochirurgii w GCZD dr Piotr Stanek.

Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

W zabieg był zaangażowany interdyscyplinarny zespół specjalistów

Operacja została przeprowadzona pod koniec czerwca. Zaangażowana była w nią bardzo liczna grupa specjalistów. To m. in. kardiolog prenatalny, kardiolog noworodkowy, zespoły anestezjologiczne, kardiologiczne, kardiochirurgiczne, perfuzjonista, zespół pielęgniarek anestezjologicznych i pielęgniarek operacyjnych oraz radiolodzy. Po operacji chłopczyk pozostawał jeszcze jakiś czas w GCZD pod opieką kardiologów. W tym czasie niezbędny był jeszcze jeden zabieg - zamknięcia wymagały naczynia krążenia obocznego, które wytworzyły się u dziecka wcześniej, a po udanej operacji musiały zostać usunięte.

Chłopiec od kilku tygodni jest już w domu. Jest pod stalą kontrolą poradni kardiochirurgicznej i kardiologicznej GCZD.

- Krążenie dwukomorowe jest prawidłowe. Funkcje serca tego pacjenta są zbliżone do funkcji serca dziecka zdrowego. Perspektywy dalszego życia chłopczyka i jego jakości są bardzo dobre - zaznaczył dr Zalewski.

Dr Piotr Stanek zaznacza, że taka operacja mogła się odbyć wyłącznie w wysokospecjalistycznym ośrodku, dysponującym najwyższej klasy sprzętem diagnostycznym.

- Zabieg wymagał bardzo precyzyjnego zaplanowania i współpracy wielu ekspertów z różnych dziedzin medycyny. Ważni byli też specjaliści, którzy opiekowali się chłopcem już po zabiegu. Wszystko to pozwoliło uratować chłopca - zaznaczył.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Specjaliści z Żywca wykonali pierwszy zabieg na zastawkach serca. Pacjentka miała 91 lat

Pierwszy na świecie przeszczep serca u niemowlęcia od dawcy z inną grupą krwi

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.