Spadek jakości męskiego nasienia to już problem globalny. Naukowcy o zagrożeniu dla przetrwania

JW/PAP
opublikowano: 21-11-2022, 09:07

Pierwszą metaanalizę wykazującą spadek liczby plemników wśród mężczyzn z Ameryki Południowej i Środkowej, Azji i Afryki opublikował międzynarodowy zespół kierowany przez profesora Hagai Levine'a z Hadassah Braun School of Public Health na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie wraz z prof. Shanną Swan z Icahn School of Medicine w Mount Sinai w stanie Nowy Jork.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W ciągu ostatnich 46 lat obserwujemy znaczny światowy spadek liczby plemników o ponad 50 proc., który w ostatnich latach jeszcze przyspieszył.
W ciągu ostatnich 46 lat obserwujemy znaczny światowy spadek liczby plemników o ponad 50 proc., który w ostatnich latach jeszcze przyspieszył.
Fot. Pixabay
  • Nowe badania potwierdziły, że jakość męskiego nasienia spada nie tylko w Europie czy USA, ale na całym świecie – informuje pismo „Human Reproduction Update”.
  • Analizą objęto dane z 53 krajów uwzględniając dodatkowe siedem lat gromadzenia danych (2011-2018) i koncentrując się na trendach liczby plemników wśród mężczyzn w regionach, które nie były wcześniej badane.
  • Zdaniem autorów badań spadek ten odzwierciedla globalny kryzys związany ze zmieniającym się środowiskiem i stylem życia oraz ma szerokie implikacje dla przetrwania ludzi jako gatunku.

Zespół kierowany przez profesora Hagai Levine'a i profesor Shannę Swan w roku 2017 zaobserwował spadek liczby plemników wśród mężczyzn w Ameryce Północnej, Europie i Australii. Co niepokojące, stwierdzony wówczas trend spadkowy nadal się utrzymuje, a nawet przyspiesza.

Coraz gorsze parametry nasienia u mężczyzn. “Globalny kryzys”

Analizą objęto dane z 53 krajów uwzględniając dodatkowe siedem lat gromadzenia danych (2011-2018) i koncentrując się na trendach liczby plemników wśród mężczyzn w regionach, które nie były wcześniej badane, zwłaszcza Ameryce Południowej, Azji i Afryce. Dane pokazują po raz pierwszy, że u mężczyzn w tych regionach również doszło do znacznego spadku całkowitej liczby plemników (TSC) i koncentracji plemników (SC), obserwowanego wcześniej w Ameryce Północnej, Europie i Australii. Ponadto zaobserwowano przyspieszony spadek TSC i SC po roku 2000 na całym świecie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Otyłość może negatywnie wpływać na płodność zarówno kobiet, jak i mężczyzn

Zdaniem autorów badań spadek ten odzwierciedla globalny kryzys związany ze zmieniającym się środowiskiem i stylem życia oraz ma szerokie implikacje dla przetrwania ludzi jako gatunku. - Ogólnie rzecz biorąc, w ciągu ostatnich 46 lat obserwujemy znaczny światowy spadek liczby plemników o ponad 50 proc., który przyspieszył w ostatnich latach - podsumował prof. Levine.

Badanie nie dotyczyło przyczyn spadku liczby plemników, jednak prof. Levine zwrócił uwagę na niedawne badania wskazujące, że zaburzenia w rozwoju układu rozrodczego w życiu płodowym są związane z upośledzeniem płodności w ciągu całego życia i innymi markerami dysfunkcji rozrodczych. Ponadto wyjaśnił, że „wybory stylu życia i chemikalia w środowisku niekorzystnie wpływają na rozwój płodu”.

Niska liczba plemników szkodzi także zdrowiu mężczyzn

– Mamy poważny problem, który, jeśli nie zostanie złagodzony, może zagrozić przetrwaniu ludzkości. Pilnie wzywamy do podjęcia globalnych działań w celu promowania zdrowszego środowiska dla wszystkich gatunków oraz ograniczenia narażeń i zachowań, które zagrażają naszemu zdrowiu reprodukcyjnemu – ostrzegł naukowiec.

Prof. Shanna Swan podkreśliła, że niska liczba plemników nie tylko wpływa na płodność mężczyzn, ale ma poważne konsekwencje dla ich zdrowia i długości życia, a także jest powiązana z innymi niekorzystnymi trendami, określanymi razem jako zespół dysgenezji jąder.

– Niepokojące spadki koncentracji plemników mężczyzn i całkowitej liczby plemników o ponad 1 proc. rocznie, jak podano w naszym artykule, są zgodne z niekorzystnymi trendami w wynikach zdrowotnych mężczyzn, takimi jak rak jąder, zaburzenia hormonalne i wady wrodzone narządów płciowych, a także pogorszeniem zdrowia reprodukcyjnego kobiet - podkreśla Shanna Swan.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepionka przeciw COVID-19 a płodność. Przebadano ponad 2 tys. par

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.