Socjolog apeluje o debatę zwolenników i przeciwników szczepień

JW, PAP
opublikowano: 27-09-2021, 11:37

Potrzebna jest poważna dyskusja zwolenników i przeciwników szczepień. Po obu stronach sporu są osoby z tytułami naukowymi, którym należy udzielić głosu "bez cenzury“ - twierdzi prof. Włodzimierz Piątkowski, socjolog. Dodaje, że samo ”straszenie covidem“ przestało działać.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Straszenie covidem przestało działać; żeby przekonać do szczepień, potrzebne jest inne podejście - powiedział kierownik katedry społecznych problemów zdrowotności UMCS prof. Włodzimierz Piątkowski.

Na zdj. prof. Włodzimierz Piątkowski, kierownik Zakładu Socjologii Medycyny i Rodziny Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie.
Fot. medycyna.lublin.eu

Proste strategie zachęcania do szczepień już nie działają?

– Przez ostatni rok proste strategie, którymi lekarze się posługiwali, na przykład straszenie, wymuszanie, pokazywanie w mediach zaszczepionych zadowolonych ludzi i ciężko chorych pod respiratorami, te wszystkie techniki perswazyjne w dużej mierze się wyczerpały. One mogą skłonić do szczepień ok. 50-60 proc. populacji. To jest za mało, żeby uzyskać odporność zbiorową, czyli ok. 80 proc. - powiedział PAP kierownik katedry społecznych problemów zdrowotności UMCS i nauczyciel akademicki UM w Lublinie prof. Włodzimierz Piątkowski.

W rozmowie socjolog medycyny skomentował statystyki, z których wynika, że mieszkańcy wschodniej Polski szczepią się mniej chętnie niż na zachodzie. - Typowym pacjentem ze wschodniej Polski jest osoba o relatywnie niskim wykształceniu, mieszkająca na wsi lub w małym miasteczku, posiadająca stosunkowo małą wiedzę medyczną, niski status socjoekonomiczny, mająca pochodzenie chłopskie. Tacy pacjenci dominują w szpitalach w Białymstoku, Lublinie i powiatowych szpitalach wschodniej Polski - wyjaśnił Piątkowski. Dodał, że wpływ na mentalność współczesnych mieszkańców tych terenów miał fakt przynależności do różnych zaborów.

Zdaniem socjologa, około 10-15 proc. zadeklarowanych antyszczepionkowców nie przekonają żadne argumenty, ale można spróbować trafić do grupy około 40 proc. "wahających się" osób. Według Piątkowskiego, do tych osób można spróbować dotrzeć i wywołać określone zachowania.

Szczepienia przeciw COVID-19: kampania do “milionów nieprzekonanych” i publiczna debata

– Od lat znane są metody inżynierii społecznej, które są stosowane w marketingu politycznym i ekonomicznym. One są w zasięgu ręki. Na zajęciach ze studentami nieraz analizowaliśmy przykłady udanych kampanii reklamowych. Duże przedsiębiorstwa wynajmują do tego wyspecjalizowane firmy. Rząd mógłby zatrudnić specjalistów, żeby przygotowali kampanię skierowaną do tych milionów nieprzekonanych. Tego się nie robi. Nie wiem dlaczego - powiedział prof. Piątkowski.

Kolejnym postulatem socjologa jest przeprowadzenie debaty na temat COVID-19 i szczepień. - Potrzebna jest poważna dyskusja zwolenników i przeciwników szczepień. Na równych prawach i bez uprzedzeń - powiedział. Przypomniał, że po obu stronach sporu są osoby z tytułami naukowymi, którym należy udzielić głosu "bez cenzury, na zasadzie otwartego studia, żeby dać obu stronom się wypowiedzieć".

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

– Jest mnóstwo różnego rodzaju mitów, stereotypów, uproszczeń, które w takiej dyskusji można by było doprecyzować. Ludzie są w stanie wyciągnąć logiczne wnioski. Nie wszyscy, ale większość – uważa prof. Piątkowski.

Brak wiary w medycynę także na Zachodzie

Socjolog zastrzegł, że niechęć do szczepienia i medycyny nie jest polską specjalnością. - To nie jest polska specyfika. Na Zachodzie bardzo mocne są ruchy antymedyczne i tezy antynaukowe funkcjonują tam od lat. To jest rosnąca tendencja. Medycyna jest tam coraz bardziej traktowana jako część establishmentu, systemu, w którym zwykli ludzie są wykorzystywani do zarabiania na nich pieniędzy - wyjaśnił prof. Piątkowski.

Zdaniem socjologa, jednym z elementów tego zjawiska jest m.in. rosnąca popularność uzdrowicieli i znachorów. - Według danych GUS, w Polsce ponad 3 mln wizyt rocznie odbywa się u osób, które nie mają wykształcenia medycznego. Lecznictwo niemedyczne to rodzaj wypowiedzenia zaufania medycynie i nauce - wyjaśnił Piątkowski. Dodał, że według części pacjentów szczepionki przeciwko COVID-19 są elementem potężnego biznesu, który nazywa się nowoczesną medycyną.

– Nowoczesna medycyna staje się elementem neoliberalnej ekonomii. Medycyna jest coraz mniej społeczna, a coraz bardziej komercyjna. Ludzie widzą, że pacjent przestaje być pacjentem, a staje się klientem. Covid to wszystko przyspieszył - powiedział socjolog.

“Pacjent staje się klientem”, “starsi ludzie boją się komputera”

Zdaniem prof. Piątkowskiego, jeszcze w latach 80. lekarz pierwszego kontaktu mógł poświęcić 20 minut na rozmowę ze starszym pacjentem. Teraz ten czas uległ znacznemu skróceniu. - W tej chwili medycyna przejmuje techniki marketingowe i myślenie korporacyjne, a przejawem tego jest digitalizacja i e-medycyna. Pacjent przestaje był pacjentem, a staje się klientem - wyjaśnił Piątkowski. Dodał, że sam spotkał się ze skargami seniorów, którzy odrzucają e-medycynę z powodów psychologicznych i wykluczenia cyfrowego.

– Starsi ludzie boją się komputera. Boją się, że źle zalogują się do systemu, coś popsują. Z drugiej strony, młodzi lekarze często obawiają się kontaktu twarzą w twarz z realnym pacjentem. A część seniorów podchodzi z niechęcią do teleporad. Pacjent chce kontaktu z lekarzem, bliskości. Tego wszystkiego ekran laptopa mu nie zagwarantuje. To trzeba przyjąć do wiadomości - powiedział Piątkowski.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. de Barbaro: z wątpiącymi w szczepienia trzeba rozmawiać. Także w mediach

Skąd się bierze niechęć do szczepień przeciwko COVID-19?

Hejt na medyków: akcja #wylecznienawiść nabiera tempa. Jak reagować na mowę nienawiści?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.