Smog sprzyja depresji i samobójstwom

MM/PAP
opublikowano: 13-01-2020, 13:02

Zanieczyszczenie powietrza wydaje się mieć związek z podwyższonym ryzykiem depresji i samobójstw – informują brytyjscy naukowcy na łamach “Environmental Health Perspectives”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Oddychanie zanieczyszczonym powietrzem może mieć negatywny wpływ na zdrowie psychiczne. Zespół Isobel Braithwaite z University College London przeprowadził metaanalizę 25 prac, opublikowanych do końca roku 2017. Wynika z niej, że narażenie na zanieczyszczenie powietrza wiąże się z większym ryzykiem depresji i samobójstw.

Smog sprzyja depresji i samobójstwom - przekonują brytyjscy naukowcy.
Zobacz więcej

Smog sprzyja depresji i samobójstwom - przekonują brytyjscy naukowcy. iStock

Okazało się, że osoba przebywająca przez co najmniej sześć miesięcy na terenach, gdzie stężenie drobnego pyłu zawieszonego (PM2,5) dwukrotnie przekracza limit zalecany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO), miałaby o około 10 proc. wyższe ryzyko zachorowania na depresję niż osoba przebywająca na obszarze, gdzie limit nie został przekroczony.

Zgodnie z wytycznymi WHO, w ciągu roku PM2,5 nie powinien przekraczać średnio 10 mikrogramów na metr sześcienny powietrza (10 µg/m3). To średni poziom w Wielkiej Brytanii. W Londynie średnia wartość jest wyższa (13,3 µg/m3), a w Delhi sięga około 133 µg/m3.

W przypadku samobójstwa stwierdzono związek z krótkotrwałą ekspozycją na zanieczyszczenie nieco większymi cząsteczkami - PM10. Każde zwiększenie stężenia PM10 o 10 µg/m3, na które dana osoba była narażona w okresie trzech dni, wiązało się ze wzrostem ryzyka samobójstwa o 2 proc.

Badania dotyczące związku pomiędzy zdrowiem psychicznym a zanieczyszczeniem powietrza mają dziesięciolecia opóźnień wobec badań nad wpływem zanieczyszczonego powietrza na zdrowie fizyczne. Jednak zdaniem autorów badania dotyczące tego, czy zanieczyszczone powietrze bezpośrednio powoduje choroby psychiczne, mogą przynieść wyjaśnienie w ciągu 5-10 lat.

Na razie ekspertów zaciekawiło, że związek pomiędzy stężeniem PM2,5 a depresją jest podobny u ludzi na całym świecie. 

Chociaż dokładne mechanizmy wpływu zanieczyszczeń powietrza na mózg człowieka nie zostały dokładnie poznane, istnieją dowody, że drobne cząstki stałe mogą dostać się do krwi człowieka i dotrzeć do jego mózgu. Wiadomo również, że zanieczyszczenie powietrza wpływa na stany zapalne, które - jak się uważa - są związane z depresją. Niektóre wyniki badań naukowych pozwalają również sądzić, że narażenie na smog może wpływać na hormony stresu.

POLECAMY: Na depresję należy spojrzeć jak na chroniczną infekcję organizmu

Jednak wpływ innych czynników - zwłaszcza takich, jak hałas i zamieszkiwanie w pobliżu terenów zielonych - utrudnia powiązanie zanieczyszczenia powietrza ze zdrowiem psychicznym.

Zespół Braithwaite nie znalazł także żadnych powiązań między zanieczyszczeniem powietrza a innymi zaburzeniami psychicznymi - psychozą lub chorobą dwubiegunową, a jedynie ograniczone dowody na związek z lękiem. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polscy naukowcy sprawdzą, jak smog wpływa na dziecięcy mózg

Zaczęły obowiązywać bardziej restrykcyjne normy alarmowania o smogu

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MM/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.