SM: Wciąż brak decyzji MZ ws. wydłużenia terapii natalizumabem

MK
12-06-2018, 10:52
aktualizacja: 12-06-2018, 10:57

Ministerstwo Zdrowia wciąż nie podjęło decyzji w sprawie zniesienia ograniczenia czasowego dla natalizumabu stosowanego w II linii leczenia stwardnienia rozsianego. Dla pierwszych pacjentów włączonych do programu lekowego pięcioletni okres obowiązywania terapii natalizumabem skończy się 30 czerwca 2018 r.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

1 marca 2018 r. Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję o zniesieniu ograniczenia czasowego dla innego leku stosowanego w II linii leczenia SM – fingolimodu. Tymczasem pacjenci leczeni natalizumabem obawiają się utraty dostępu do skutecznej terapii.

Problem ten omawiali niedawno eksperci zaproszeni na debatę poświęconą sytuacji chorych na stwardnienie rozsiane w Polsce, która odbyła się w redakcji „Pulsu Medycyny”.

„Obecna sytuacja, związana z faktem, że nie wiadomo dokładnie, od kiedy i czy na pewno będzie przedłużenie leczenia natalizumabem, jest dla pacjentów przyjmujących ten lek ogromnym stresem. Codziennie odbieramy telefony od ludzi, którym w czerwcu kończy się możliwość korzystania z tego programu lekowego. To osoby, które nie poddały się chorobie: założyły rodziny, wzięły kredyty, pracują. Leki im pomagają, a ich odstawienie byłoby dramatem. Chory pozbawiony terapii może doznać rzutów SM, szybko postępujących jeden za drugim, które go doprowadzą do poważnej niepełnosprawności. To z medycznego i czysto ludzkiego punktu widzenia sytuacja nie do zaakceptowania. Dziś ci pacjenci żyją niejako w zawieszeniu. Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, gdyż przewlekły stres może wywołać rzut choroby” – alarmował Tomasz Połeć, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego.

Eksperci zaproszeni na debatę wskazywali również, że mimo poprawy sytuacji chorych na SM dostęp do terapii drugoliniowych wciąż pozostawia wiele do życzenia. „To leki, które weszły w Polsce do refundacji w 2013 roku, a cała Europa miała do nich dostęp około 5 lat wcześniej. Dziś tylko co dziesiąty chory na SM w Polsce ma dostęp do leczenia drugiej linii (ok. 9 proc. leczonych chorych, czyli ok. 1 tys. z 12 tys. leczonych), podczas gdy w Europie średnio co czwarty” – mówił dr n. med. Jakub Gierczyński z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

 

Zobacz też komentarze innych ekspertów zaproszonych na debatę:

Prof. dr hab. n. med. Halina Bartosik-Psujek, Klinika Neurologii Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie:

 

Lek. med. Stanisław Rusek, Szpital Specjalistyczny im. Ludwika Rydygiera sp. z o.o. w Krakowie:

 

Malwina Wieczorek, prezes fundacji SM - Walcz o siebie:

 

W opublikowanym niedawno raporcie „Stwardnienie rozsiane w Polsce z perspektywy interesariuszy systemowych”, przygotowanym przez fundacje Watch Health Care oraz Warsaw Enterprise Instiute, przedłużenie 5-letniego okresu terapii dla natalizumabu, analogicznie do fingolimodu, również znalazło się na liście priorytetów. „Postulowane jest objęcie leczeniem natalizumabem w ramach terapii II-liniowej pacjentów chorych na SM – JCV dodatnich. Obecnie ośrodki neurologiczne dysponują pełną wiedzą oraz nowoczesną diagnostyką monitorującą bezpieczeństwo terapii” – podkreślili autorzy raportu.

Więcej na temat raportu w artykule >> Leczenie chorych na SM w Polsce to nadal wyzwanie"

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MK

Puls Medycyny
Neurologia / SM: Wciąż brak decyzji MZ ws. wydłużenia terapii natalizumabem
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.