Skutki rozwoju schizofrenii są bardzo kosztowne

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 20-02-2019, 18:09

Jak prowadzić rozmowę z chorym na schizofrenię o możliwościach jego leczenia? Czy leki przeciwpsychotyczne o przedłużonym uwalnianiu powinny być lekami pierwszego wyboru w tej chorobie? Pytamy o to prof. dr. hab. n. med. Janusza Heitzmana, dyrektora Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, wiceprezesa Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Czy lekarz psychiatra powinien omawiać z chorym na schizofrenię możliwe opcje terapeutyczne?

Dr hab. n. med. Janusz Heitzman
Zobacz więcej

Dr hab. n. med. Janusz Heitzman

Takie rozmowy są bez wątpienia ważne i potrzebne. Wielu lekarzy omawia ze swoimi pacjentami możliwości terapeutyczne, niemniej na tym polu jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia. Trzeba podkreślić, że to nie są łatwe rozmowy. Przede wszystkim dlatego, że pacjent ze schizofrenią bardzo często nie do końca ma poczucie swojej choroby, szczególnie przy pierwszym epizodzie psychotycznym. Problemem jest uzyskanie akceptacji jakiegokolwiek leczenia. Najpierw musimy pacjenta przekonać do tego, żeby zaakceptował fakt, że jest chory, a ingerencja terapeutyczna nie jest działaniem przeciwko niemu, lecz korzyścią dla niego.

Musimy wskazywać choremu możliwości terapeutyczne. Trzeba mu uświadomić, że jeżeli zastosujemy lek, który będzie przyjmował stosunkowo rzadko (raz na miesiąc czy w przyszłości nawet raz na kilka miesięcy), to uniknie częstych hospitalizacji i nie będzie przeżywał dokuczliwych nawrotów. Z doświadczenia wiem, że łatwiej przekonać pacjenta do terapii, jeśli zastosujemy leki, które nie są uciążliwe w przyjmowaniu.

Czy leki przeciwpsychotyczne o przedłużonym uwalnianiu, tzw. LAI, powinny być lekami pierwszego wyboru w schizofrenii?

To nie do końca wykorzystany potencjał, m.in. ze względu na ograniczenia refundacyjne. Zgodnie z nimi, leki LAI powinny być stosowane w przypadku, gdy pacjent uporczywie odmawia współpracy. Uważam, że o takim braku współpracy można mówić już wtedy, gdy chory zgłasza się do lekarza w pierwszym epizodzie psychozy, a objawy utrzymują się od miesięcy. Takie postępowanie uderza nie tylko w samego chorego, ale i w jego bliskich. Badania wskazują, że im wcześniej zaczniemy terapię lekiem długo działającym, tym lepiej dla pacjenta. Leki przeciwpsychotyczne o przedłużonym uwalnianiu to forma leczenia, która daje mu poczucie stabilności, bezpieczeństwa. Dzięki nim może on myśleć o powrocie do zdrowia, edukacji, pracy, normalnym życiu, a nie o kolejnym nawrocie choroby i pobycie w szpitalu.

Taki kierunek leczenia przyjęto w Stanach Zjednoczonych i wielu krajach Europy. W Polsce to jednak wciąż niewykorzystany potencjał. Tylko 4 proc. pacjentów leczonych z powodu ostrych czy przewlekłych zaburzeń psychotycznych korzysta z leków LAI. Tymczasem są kraje, gdzie ten odsetek sięga 30 proc.

Jakie są korzyści z takiego podejścia do leczenia chorych na schizofrenię?

Korzyści są ewidentne. Według badań, 60 proc., a nawet 70 proc. pacjentów samodzielnie zmienia zaordynowane leczenie: albo przyjmuje za małe dawki, albo inne leki, albo zupełnie je odstawia. To powoduje, że okresy remisji są coraz rzadsze, a częstsze stają się nawroty. Jeżeli tak się dzieje, a w dodatku nawroty mają ostry przebieg, to chory trafia do szpitala psychiatrycznego i jego leczenie generuje duże koszty. Tymczasem podanie nowoczesnych leków znacząco redukuje ryzyko, że taki czarny scenariusz będzie miał miejsce.

Którzy pacjenci ze schizofrenią mogą odnieść największe korzyści z terapii LAI?

Musimy mieć świadomość, że w Polsce jest ponad 300 tys. chorych na schizofrenię, to bardzo liczna grupa osób. Możemy sobie tylko życzyć, by jak najwięcej z nich mogło skorzystać z nowoczesnych leków, podawanych w formie iniekcji. Leki te zabezpieczają przed nawrotami i zaostrzeniami schizofrenii. Ryzyko, że pacjent wypadnie poza nawias życia rodzinnego, społecznego, zawodowego jest wtedy istotnie zminimalizowane.

Problemem dzisiejszej psychiatrii jest to, że zbyt mało myślimy o tym, aby przedłużyć życie chorujących na schizofrenię. Badania z wielu krajów wskazują na to, że pacjent z takim rozpoznaniem żyje średnio o 15 lat krócej. To skracanie życia wynika nie tylko z zaburzeń metabolicznych i zaniedbania ogólnego stanu zdrowia, ale też ze znacząco częstszych w tej grupie chorych samobójstw. Dochodzi do nich szczególnie w sytuacji odstawienia konwencjonalnych metod leczenia i szybkiego nawracania objawów. Można się zastanawiać, czy gdyby w grupie pacjentów, którzy dokonali skutecznego samobójstwa, zastosowano leki LAI, nie ograniczylibyśmy śmiertelności. Wiele przemawia za tym, że lek o przedłużonym uwalnianiu ogranicza możliwość nagłego ujawnienia się zamiarów samobójczych, wynikających z psychozy.

Uważam, że zbyt asekuracyjnie podchodzimy do nowoczesnego leczenia. Nie jesteśmy skuteczni w  przekonywaniu decydentów, żeby inwestowali w leczenie naszych chorych. Skutki rozwoju choroby są przecież bardziej kosztowne. Oszczędności refundacyjne w takiej chorobie jak schizofrenia są pozorne i krótkotrwałe. To powinno się zmienić, byśmy byli w stanie przywrócić pacjentów, którzy najczęściej są w wieku produkcyjnym, do aktywnego życia.

Wydaje się, że leki, o których rozmawiamy, dobrze wpisują się w koncepcję reformy opieki psychiatrycznej w Polsce, która z modelu izolacyjnego ma zmierzać w kierunku opieki środowiskowej...

To prawda. Przyszłością jest dobra opieka ambulatoryjna, leczenie jak najbliżej domu chorego i jego rodziny, korzystanie z nowych technologii medycznych, nowoczesnych leków przeciwpsychotycznych o długoterminowym okresie uwalniania (LAI), podawanych dzisiaj raz w miesiącu, ale niedługo już 2 lub 3 razy w roku. To jest przyszłość psychiatrii.

O kim mowa
Dr hab. n. med. Janusz Heitzman, prof. nadzw., spec. psychiatrii; dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, kierownik Kliniki Psychiatrii Sądowej IPiN, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.