Kleszczowe zapalenie mózgu - najlepszą profilaktyką jest szczepionka

Red
aktualizacja: 14-05-2018, 15:41

Jedyną skuteczną metodą profilaktyki kleszczowego zapalenia mózgu jest szczepionka. Niestety nie jest ona jeszcze w Polsce zbyt popularna.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Ryzyko zaatakowania przez kleszcze zwiększa się wiosną – korzystając ze sprzyjającej aury, coraz więcej czasu spędzamy na dworze w lasach, parkach czy na działkach. Całkowicie bezpieczni przed tymi pajęczakami nie możemy czuć się nawet w mieście, kleszcze świetnie sobie bowiem radzą w miejskim środowisku.

Wyczulone na bodźce cieplne i zapachowe, głównie zapach kwasu mlekowego obecnego w pocie człowieka, kleszcze atakują w sposób często niezauważony
Zobacz więcej

Wyczulone na bodźce cieplne i zapachowe, głównie zapach kwasu mlekowego obecnego w pocie człowieka, kleszcze atakują w sposób często niezauważony

Fot. iStock

Wyczulone na bodźce cieplne i zapachowe, głównie zapach kwasu mlekowego obecnego w pocie człowieka, kleszcze atakują w sposób często niezauważony. Trudno jest bowiem wychwycić moment ukąszenia – w ich ślinie znajdują się środki znieczulające. Samo odnalezienie miejsca wkłucia na ciele także nie jest łatwe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Borelioza: brak rumienia wędrującego nie wyklucza choroby

Kleszczowe zapalenie mózgu - Polacy nie mają świadomości zagrożenia

Specjaliści alarmują, że liczba kleszczy jest coraz wyższa, a wraz z nimi zwiększa się liczba zachorowań na choroby odkleszczowe. Wiedza o boreliozie jest już względnie rozpowszechniona, jednak Polacy nie mają dużej świadomości zagrożeń, jakie niesie kleszczowe zapalenie mózgu. Może ono tymczasem dotyczyć ośrodkowego układu nerwowego, czyli najważniejszego układu dla naszego funkcjonowania. 

Odkleszczowe zapalenie mózgu wywołują wirusy z rodziny Flaviviridae przenoszone przez niektóre kleszcze. Szacuje się, że wirusem tym może być zarażony nawet co szósty kleszcz. Zakażenie możliwe jest zaraz po ukąszeniu – wirusy żyją w gruczołach ślinowych nosicieli, namnażają się w komórkach skóry i węzłach chłonnych, skąd mogą przedostać się do naczyń krwionośnych i zainfekować inne komórki organizmu.

Nawet jeśli nasz organizm zostanie zakażony, niekoniecznie musi to oznaczać, że zachorujemy. System odpornościowy naszego organizmu w części przypadków jest w stanie zwalczyć wirusa – czasami mimo że uda mu się pokonać te naturalne bariery, kończy się tylko na objawach grypopodobnych.

Nie oznacza to jednak, że możemy lekceważyć niebezpieczeństwo. Przedostanie się wirusa do płynu mózgowo-rdzeniowego może skutkować porażeniem korzeni nerwowych, zapaleniem rdzenia kręgowego, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych lub zapaleniem mózgu. Leczenie, które może trwać nawet kilkanaście miesięcy, polega na podawaniu leków zmniejszających obrzęk mózgu i uśmierzających ból, a także preparatów wodno-elektrolitowych. Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście profilaktyka, ale niestety na szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu decyduje się nadal niewielu Polaków. 

PRZECZYTAJ TAKŻE: Choroby odkleszczowe: szczepionka będzie wybawieniem [rozmowa z prof. Stanisławą Tylewską-Wierzbanowską]

Konieczność zwiększenia wyszczepialności podnosi kampania „Nie igraj z kleszczem – wygraj z kleszczowym zapaleniem mózgu”. W jej ramach od 23 kwietnia do 25 maja w wybranych placówkach medycznych możliwe będzie zaszczepienie się przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu w promocyjnej cenie.

Źródło Newseria

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Red

Puls Medycyny
/ Kleszczowe zapalenie mózgu - najlepszą profilaktyką jest szczepionka
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.