Serwis informacyjny 20.02.2007

Redakcja
20-02-2007, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zarzuty prokuratury
Warszawa. Jak donosi dzisiejsza Gazeta Wyborcza prokuratura postawi kardiochirurgowi Mirosławowi G., ordynatorowi Kliniki Kardiochirurgii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie, nawet 19 zarzutów. Większość z nich dotyczy korupcji, a jeden - zabójstwa pacjenta. Minister zdrowia Zbigniew Religa, który był dziś gościem Polskiego Radia stwierdził, że Mirosław G. popełnił błąd, co z lekarskiego punktu widzenia nie uzasadnia postawienia mu zarzutu zabójstwa. Minister odniósł się do informacji, iż Mirosław G. nie zdiagnozował rozległego zapalenia płuc u jednego z pacjentów i nie przełożył terminu operacji. CBA przesłuchało już w sprawie kardiochirurga kilkaset osób. W całym kraju zatrzymano kilkanaście osób. Kilku lekarzom i kilkorgu pacjentom postawiono zarzuty.
Po aresztowaniu ordynatora Mirosław G. dyrektor szpitala MSWiA Marek Durlik złożył dymisję. Wczoraj w jego obronie i z żądaniem pozostawienia go na stanowisku pikietę zorganizowały działające w placówce związki zawodowe.

2007 bez podwyżek
Kielce. Minister zdrowia Zbigniew Religa powtórzył wczoraj, że w tym roku nie będzie podwyżek płac w ochronie zdrowia, ponieważ w NFZ ani w budżecie państwa nie ma pieniędzy na ten cel. Jak tłumaczył podczas spotkania ze środowiskiem medycznym regionu świętokrzyskiego, na podwyżki dla pracowników publicznych placówek służby zdrowia potrzeba dodatkowych 11 mld zł. Tymczasem z 40 mld zł budżetu NFZ trzeba przeznaczyć 20 mld zł na płace, 7 mld zł na refundację leków, a pozostałe 12 mld zł - na procedury medyczne. "Gdyby wypłacić lekarzom i pielęgniarkom wynagrodzenia w wyższej wysokości, na leczenie zostałby tylko jeden milion złotych" - twierdzi Z. Religa. Według ministra, ewentualna akcja strajkowa w szpitalach, które mają długi, może doprowadzić do likwidacji tych placówek. Minister poinformował, że opracowana została już koncepcja zamiany szpitalnych długów krótkoterminowych na długoterminowe, ale ostateczna decyzja w tej sprawie należy do ministra finansów.

Niezadawalająca aktywnośc fizyczna diabetyków
USA. Pomimo, iż regularna aktywność fizyczna jest jednym z elementów terapii przeciwcukrzycowej, większość chorych nie stosuje się do zaleceń lekarza i unika wszelkich form wysiłku fizycznego. Im choroba jest bardziej zaawansowana, tym większa jest niechęć pacjentów do ruchu. Takie niepokojące rezultaty przyniosło badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Colorado w Denver na reprezentatywnej grupie ponad 22 tys. dorosłych Amerykanów zakwalifikowanych do programu Medical Expenditure Survey. Chociaż 75 proc. pacjentów ze stwierdzoną cukrzycą typu 2 przyznało, że otrzymało od lekarza rekomendacje dotyczące aktywności fizycznej, to regularny, umiarkowany wysiłek fizyczny (tj. co najmniej 30 minut ruchu trzy razy w tygodniu) podejmuje jedynie 39 proc. z nich. Odsetek osób aktywnych w grupie nie chorującej na cukrzycę jest znacznie większy i wynosi 58 proc. Raport z badania zamieszcza lutowe wydanie Diabetes Care (2007, 30:203-209).

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Puls Medycyny
Inne / Serwis informacyjny 20.02.2007
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.