Serwis informacyjny 17.05.2006

Redakcja
17-05-2006, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji
Odłożona debata o zdrowiu
Kraj. Debata parlamentarna na temat ochrony zdrowia została po raz kolejny przesunięta. Stało się tak na wniosek premiera Kazimierza Marcinkiewicza, który uznał, że lepiej będzie, jeśli odbędzie się ona dopiero po wizycie papieża w Polsce. Zaplanowano ją na kolejne posiedzenie Sejmu na początku czerwca. Także rząd przełożył swoją dyskusję nad sytuacją w służbie zdrowia. Na wczorajszym posiedzeniu Rada Ministrów nie rozpatrzyła przygotowanych przez ministra Z. Religę propozycji znalezienia dodatkowych pieniędzy na ochronę zdrowia.

Współpłacenie zgodne z konstytucją
Kraj. "Nie ma przeszkód do wprowadzenia odpłatnych świadczeń ponadstandardowych. Nie widzę też przeszkód konstytucyjnych do wprowadzenia leczenia ofiar wypadków w ramach odpowiedzialności cywilnej sprawców oraz składki pielęgnacyjnej odliczanej od podatku. Rzecznik praw obywatelskich, dr Janusz Kochanowski, zapowiedział, że takich zmian nie będzie kwestionował pod warunkiem zastosowania odpowiednich osłon dla najuboższych.

"Najazd" Malezyjczyków na Uniwersytet Medyczny
Łodź. Tysiąc Malezyjek chce studiować na wydziale pielęgniarstwa tutejszego Uniwersytetu Medycznego, a ich 150 kolegów jest zainteresowanych kształceniem się na wydziele lekarskim tej uczelni. Po 50 osób z Malezji chciałoby studiować na farmacji i stomatologii. W czerwcu przyjedzie do Łodzi ministerialna delegacja z Malezji, by bliżej poznać warunki kształcenia na tej uczelni. Ogromne zainteresowanie cudzozimeców studiami medycznymi w Polsce sprawia, że UM zamierza otworzyć w październku dwa nowe anglojęzyczne wydziały - pielęgniarski i farmację. Za studia obcokrajowcy muszą płacić i to nie mało: semestr stomatologii kosztuje 6 tys. euro, a medycyny - 5 tys. euro. Studia w Łodzi są i tak dwukrotnie tańsze niż w innych krajach Unii Europejskiej.

Zdrowe połączenie macierzyństwa i pracy zawodowej
Wielka Brytania. Najzdrowsze są te kobiety, które są matkami, mają życiowych partnerów i pracują zawodowo ogłosili naukowcy z Uniwersytetu Londyńskiego na łamach Journal of Epidemiology and Community Health (2006, 60: 484-489). Do przeprowadzenia analizy populacyjnej posłużyły dane zebrane od 2,6 tys. Brytyjek urodzonych w 1946 r. Okazało się, że pomimo stresu towarzyszącego łączeniu kilku ról społecznych, taka kompleksowa samorealizacja wychodzi kobietom na zdrowie. Zdrowiu kobiet zajmujących się wyłącznie domem nie sprzyja, występująca najczęściej w tej grupie otyłość (otyłych jest 38 proc. 50-letnich gospodyń domowych i 23 proc. ich pracujących zawodowo rówieśniczek). Jeszcze słabszy stan zdrowia stwierdzono u kobiet pracujących zawodowo, żyjących w stałych związkach, ale bezdzietnych. Na ostatnim miejscu tej statystyki znalazły się pracujące zawodowo samotne matki.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Redakcja

Najważniejsze dzisiaj

Puls Medycyny

Inne / Serwis informacyjny 17.05.2006
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.