Sepsa atakuje w Polsce 50 tysięcy osób rocznie

EG
opublikowano: 18-09-2018, 10:41

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje sepsę za globalny problem zdrowotny. Na świecie z jej powodu umiera około 8 milionów ludzi. Często rozwija się w konsekwencji zakażenia meningokokami. Wielu nadal błędnie kojarzy ją jako zakażenie szpitalne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Sepsa nie jest chorobą, a zespołem objawów, które rozwijają się w efekcie zakażenia organizmu drobnoustrojami – w 80 proc. przypadków sepsy dochodzi do niego warunkach pozaszpitalnych. Zakażenie może mieć niezwykle ostry przebieg i doprowadzić do śmierci w przeciągu nawet kilku godzin. Chorzy, u których sepsa rozwija się nie w wyniku hospitalizacji czy kontaktu z placówką medyczną, najczęściej doznają zakażenia przez pneumokoki, pałeczkę hemofilną typu B oraz meningokoki. 

Najgroźniejsze z tej grupy są meningokoki. Zakażenia nimi nie są częste – 204 przypadki w 2017 r. – ale mają ostry przebieg, wywołują inwazyjną chorobę meningokokową, której efektem często jest zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub właśnie sepsa. W Polsce szczepienia przeciwko meningokokom nie są refundowane, eksperci określają je jednak jako zalecane. Na terenie naszego kraju najbardziej niebezpieczne są meningokoki typu B – wszystkich jest 12 rodzajów, ale to 5 z nich wywołuje 95 proc. wszystkich zakażeń.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Co trzeba wiedzieć o zapaleniu opon mózgowo-rdzeniowych

„Choć sepsę wywołać może każde zakażenie, to jednym z najgroźniejszych są zakażenia meningokokowe. Bo sepsa, szczególnie u dzieci, powstaje głównie w przebiegu zakażeń pozaszpitalnych. Sepsa meningokokowa przebiega gwałtownie, grozi śmiercią lub kalectwem. Przyjmuje się, że każde opóźnienie rozpoznania sepsy o godzinę zwiększa ryzyko śmierci o 8 proc. Ale współczesna medycyna wie, jak zapobiegać i leczyć zakażenia wywołane przez meningokoki. Należy tylko na czas podjąć działania profilaktyczne i lecznicze” – mówi prof. dr hab. Andrzej Kübler z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

W przypadku zakażeń o tak ostrym przebiegu niezwykle istotny jest czas reakcji. Niestety, zakażenia wywołane meningokokami łatwo przeoczyć, ponieważ ich pierwsze objawy przypominają symptomy grypy: gorączka, wymioty, brak apetytu, ogólne rozbicie.

„Jest szczepionka, którą zalecamy zwłaszcza niemowlętom i dzieciom do 2. roku życia, bo one są szczególnie narażone na inwazyjną chorobę wywołaną przez meningokoki. W Polsce szczepionka jest zalecana, choć walczymy, by wpisać ją do kalendarza szczepień. Zrobili to Brytyjczycy i Francuzi” – mówi dr n. med. Alicja Karney z Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Meningokoki są bardzo zaraźliwe. Ich nosicielami jest nawet 10 proc. polskiego społeczeństwa. Rozprzestrzeniają się drogą kropelkową.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Groźne meningokoki są nieznane młodym mamom

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Choroby zakaźne / Sepsa atakuje w Polsce 50 tysięcy osób rocznie
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.