Senat - kontrowersyjna ustawa o zawodzie fizjoterapeuty przyjęta

MAT
opublikowano: 01-10-2015, 17:24

Senatorowie przyjęli ustawę bez poprawek. Ten budzący zastrzeżenia niektórych lekarzy poselski projekt reguluje zasady wykonywania zawodu fizjoterapeuty, jako samodzielnego zawodu medycznego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Regulacje mają zagwarantować większe bezpieczeństwo pacjentów – zawód ten będą wykonywać tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami. Ustawa wprowadza m.in. rejestr osób uprawnionych do wykonywania zawodu fizjoterapeuty, do którego wpis będzie gwarancją spełniania określonych ustawowo wymogów kompetencyjnych. Dodatkowo nowe przepisy określają organizację i zadania samorządu zawodowego fizjoterapeutów oraz prawa i obowiązki jego członków.

Spośród wszystkich omawianych ustaw odnośnie ochrony zdrowia, wywołała ona najwięcej emocji (Odsyłamy do doniesienia o sprzeciwie, jaki prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz wyraził w liście do marszałka senatu RP Bogdana Borusewicza, wicemarszałka senatu RP Stanisława Karczewskiego oraz przewodniczącego senackiej Komisji Zdrowia Rafała Muchackiego).

Tymczasem w czasie obrad podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki przedstawił różnorodne argumenty przemawiające za przyjęciem ustawy. Odniósł się na przykład do historii, przypominając o 100-letniej tradycji tworzenia katedr, klinik, środowisk i stowarzyszeń naukowych i o bogatej literaturze dotyczącej światowej fizjoterapii. Przypomniał też, że Polska była jednym z pierwszych krajów, które kształciły osoby o kompetencji dzisiejszych fizjoterapeutów z tytułem magisterskim od początku kształcenia. Zwrócił też przy tej okazji uwagę, że tytuł zawodowy magistra jest równorzędny z tytułem zawodowym magistra inżyniera, lekarza medycyny czy innych zawodów wymagających studiów wyższych. Podsekretarz przedstawił też dane statystyczne, wyjaśniając, że aż siedemdziesiąt tysięcy osób ma w Polsce wykształcenie fizjoterapeutyczne, z czego trzy tysiące osób ma stopień naukowy doktora.

Według  Igora Radziewicza-Winnickiego nowa ustawa oznacza krok w przyszłość. „W społeczeństwie postmodernistycznym w XXI wieku niemożliwe staje się dążenie do utrzymania dziewiętnastowiecznej struktury i filozofii systemu opieki zdrowotnej, gdzie prym wiedli wyłącznie lekarze i lekarzom jako jedynym przyznawano kompetencje nadzorcze, kierownicze, koordynujące, przede wszystkim kreujące proces leczenia” - mówił, twierdząc, że fizjoterapeuta jest nierzadko specjalistą w wąskich, nadal kształtujących się dyscyplinach i ma wykształcenie oraz kompetencje szersze od lekarzy zajmujących się inną dziedziną leczenia i diagnostyki. Z ust podsekretarza padły nawet zarzuty wobec głosów sprzeciwiających się ustawie, jakoby kierowały nimi interesy „korporacji zawodowej lekarzy”.

Pozytywnie o ustawie wypowiedzieli się też senatorowie: Marek Borowski, Aleksander Pociej i Jan Michalski. Tymczasem senator Waldemar Kraska przekonywał: „Należy z całą mocą podkreślić, że zawód fizjoterapeuty nie jest i nie może być samodzielnym zawodem medycznym, ponieważ profil i kształt programu kształcenia fizjoterapeutów zawiera – w porównaniu z pełnym wykształceniem medycznym lekarza – jedynie element nauk medycznych. Według niego „Proponowane regulacje naruszają prawa pacjenta do kompleksowej i skoordynowanej opieki zdrowotnej”. Senator tłumaczył na przykład, że fizjoterapeuta nie ma narzędzi do odpowiedniego zdiagnozowania choroby, którymi dysponuje tylko lekarz.

Za przyjęciem ustawy zagłosowało 47 senatorów, przeciwko było 32, jeden się wstrzymał, nie głosowało 19.

http://www.senat.gov.pl, polityczna.tv

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.