Sen pomaga leczyć raka i opóźnia starzenie.

MAT
opublikowano: 11-06-2015, 18:50

Długość i jakość snu może wpływać na przeżywalność w chorobie nowotworowej - twierdzą uczeni z University of Washington w Seatle. Tymczasem zespół z University of California w Los Angeles odkrył, że skrócony sen przyspiesza starzenie komórek starszych osób.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rezultaty badań zostały zaprezentowane w czasie 29. corocznego spotkania Associated Professional Sleep Societies LLC - SLEEP 2015.

W jednym z nich naukowcy z University of Washington powiązali ograniczoną długość i gorszą jakoś snu w okresie poprzedzającym diagnozę nowotworową z wynikami leczenia.

Przeprowadzona przez nich analiza uwzględniła ponad 20 tys. kobiet z pierwotnym, inwazyjnym nowotworem. Uczestniczki dostarczyły informacje opisujące różne aspekty ich snu, w tym jego długość oraz nasilenie chrapania. Pod uwagę wzięto dodatkowe, ważne czynniki, takie jak wiek, miejsce powstania nowotworu, status małżeński, palenie tytoniu, aktywność fizyczną.

Sen wyraźnie pomaga! Krótszy sen oraz częste chrapanie wiązały się z wyraźnie gorszą przeżywalnością chorych kobiet. Efekt ten był szczególnie wyraźny w przypadku pacjentek z rakiem piersi.

"Uzyskane przez nas wyniki sugerują, że długość snu jest ważna dla przeżycia w chorobie nowotworowej, szczególnie dotyczy to chrapiących kobiet." - mówi prof. Amanda Phipps, główna autorka pracy opublikowanej w internetowym dodatku do magazynu Sleep.


Uczeni z University of California w Los Angeles (UCLA) sprawdzili z kolei, jak niedobór snu wpływa na proces starzenia w podeszłym wieku.

W przeprowadzonym przez nich badaniu wzięło udział 29 starszych osób w wieku od 61 do 86 lat. Niecała połowa z nich to mężczyźni. Uczestnicy przeszli przez krótki program ograniczania snu. Jego przebieg był następujący: doba adaptacyjna, noc z niezaburzonym snem, kilkugodzinne pozbawienie snu i na koniec noc z niezaburzonym snem.

Każdego ranka pobierana była krew. Uczeni wykorzystali ją do zbadania ewentualnych zmian ekspresji genów w monojądrzastych komórkach krwi obwodowej (peripheral blood mononuclear cells - PBMC).

Okazuje się, że jedna nie w pełni przespana noc wystarczy, aby komórki to odczuły. Po takiej nocy, w przebadanych przez uczonych komórkach gromadziły się uszkodzenia, które prowadzą do zaburzenia cyklu komórkowego i przyspieszenia procesu starzenia.

"Nasze dane wspierają hipotezę, że jedna noc bez pełnej ilości snu aktywuje u starszych osób ważne, biologiczne ścieżki, które promują biologiczne starzenie - komentuje wyniki główna autorka badania prof. Judith Carroll z UCLA.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.