Seks w późnym wieku? Tak!

Zbigniew Lew-Starowicz; Zakład Seksuologii Medycznej i Psychoterapii CMKP
opublikowano: 23-09-2010, 00:00

Oto wciąż powtarzane stereotypy. W tym wieku: nie odczuwa się chęci na seks, potrzeba seksu jest objawem choroby, seks jest niezdrowy. Chorych seks nie interesuje. Starsi ludzie nie są seksy. Nic bardziej mylnego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
To, że człowiek jest istotą seksualną do starości potwierdzają np. badania oceniające powszechność myślenia o seksie – w populacji 70-latków deklaruje je 97 proc. badanych. Z analizy przeprowadzonej w 2009 roku przez znanego angielskiego seksuologa prof. Johna Bancrofta wynika, że w populacji 75-latków codzienną aktywność seksualną deklaruje 9,1 proc. mężczyzn i 1,2 proc. kobiet, kilkukrotną w skali tygodnia – 26,4 proc. mężczyzn i 4,1 proc. kobiet, a brak aktywności seksualnej – 18,2 proc. mężczyzn i 57,2 proc. kobiet. Aktywność badanych obejmowała trzy kategorie: pieszczoty, stosunki seksualne i masturbację. W badanej populacji osób starszych stosunki seksualne miało 19,1 proc. mężczyzn i 0,5 proc. kobiet.

O aktywności seksualnej w późnym wieku decyduje wiele czynników. Wpływają na nią uwarunkowania genetyczne, ogólny stan zdrowia oraz stan psychiczny i jakość życia. Ważne są też poziom aktywności seksualnej w życiu i osoba partnera/partnerki. Naukowcy z Queens University of Belfast w 1997 roku wykazali, że prozdrowotne znaczenie aktywności seksualnej w późnym wieku polega na: zmniejszeniu ryzyka zawału serca i udaru mózgu, podwyższeniu wrażliwości na ból, wzroście stężenia immunoglobuliny A i testosteronu, powstawaniu nowych neuronów w ośrodkach zapachowych mózgu. Seks okazuje się więc istotnym elementem utrzymania organizmu w dobrej kondycji.

Zmiany seksualności w późnym wieku wynikają ze zmian zwyrodnieniowych, hormonalnych, psychicznych, a zaburzenia seksualne mają zwykle złożoną etiologię (np. krążeniową, hormonalną, neurogenną, polekową). Najczęściej spotykanymi w starszym wieku zaburzeniami seksualnymi są: spadek lub zanik potrzeb seksualnych, zaburzenia podniecenia i orgazmu. Zaburzenia seksualne są częstym objawem chorób przewlekłych (np. depresji, nadciśnienia, cukrzycy) i ich farmakoterapii. Leczenie zaburzeń seksualnych jest podobne jak w innych grupach wiekowych, ale stosowane są inne dawki leków. U mężczyzn z zaburzeniami erekcji stosuje się leki z grupy 5-PDE i substytucję testosteronem, a u kobiet z zaburzeniami podniecenia dopochwowe estrogeny, sildenafil, bupropion, tibolon.

Zdarza się, że do seksuologów zgłaszają się osoby w późnym wieku proszące o podanie im leków antypopędowych z powodu odczuwanych potrzeb seksualnych – świadomie rezygnują one z aktywności seksualnej z powodu przewlekłej choroby partnera lub partnerki. Do specjalistów trafiają również osoby po dłuższej przerwie w aktywności seksualnej zainteresowane powrotem do niej z powodu wejścia w nowy związek. Okazuje się, że seniorzy, podobnie jak osoby z innych grup wiekowych, przeżywają namiętności, zakochanie się, zazdrość.


Typy seksualności po siedemdziesiątce

Seksualność w populacji powyżej 70. roku życia obejmuje następujące warianty:

• osoby zdrowe i aktywne seksualnie, odczuwające satysfakcję z kontaktów seksualnych w związkach; część tej populacji stosuje leki wspomagające funkcje seksualne;
• osoby zdrowe, ale nieaktywne seksualnie, np. z powodu braku partnera, braku zainteresowania życiem seksualnym u partnera;
• osoby z zaburzeniami seksualnymi, ale aktywne seksualnie dzięki farmakoterapii;
• osoby z zaburzeniami seksualnymi, rezygnujące z tego powodu z aktywności seksualnej, niezainteresowane leczeniem z różnych przyczyn.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Zbigniew Lew-Starowicz; Zakład Seksuologii Medycznej i Psychoterapii CMKP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.