Seks po zawale jest bezpieczny

MAT
opublikowano: 22-09-2015, 13:41

Pacjenci po ataku serca nie muszą unikać seksu. Powinni być o tym odpowiednio informowani, ale także uzyskać informacje o ewentualnych problemach wynikających z leczenia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przekonują o tym naukowcy z Uniwersytetu w Ulm na łamach "Journal of the American College of Cardiology"

Badacze obserwowali prawie 540 pacjentów z chorobami serca w wieku od 30-70 lat. Za pomocą kwestionariuszy sprawdzili ich aktywność w czasie 12 miesięcy poprzedzających atak serca i odnieśli te informacje do ryzyka kolejnych incydentów sercowo-naczyniowych.

Aktywność seksualna uczestników badania była różna - od abstynencji (niecałe 15 proc. po kilka zbliżeń tygodniowo (55 proc.). Na podstawie trwającej 10 lat obserwacji, badacze stwierdzili, że życie seksualne nie miało wpływu na ataki serca i inne zdarzenia. Okazało się też, że tylko w 0,7 proc. stosunek seksualny miał miejsce w godzinę przed zawałem, a w ponad 78 proc. - wcześniej niż 24 przed nim.

"Nasze dane pokazują, że jest mało prawdopodobne, aby aktywność seksualna w istotny sposób przyczyniała się do ataku serca" - mówi główny autor badania prof. Dietrich Rothenbacher. "Mniej niż połowa mężczyzn i jedna trzecia kobiet uzyskuje od swoich lekarzy odpowiednią informację na temat życia seksualnego po ataku serca. Ważne jest, aby zapewnić pacjentów, że nie muszą się martwić i powinni powrócić do swojej typowej aktywności" - kontynuuje uczony.

Autorzy zwracają jednak uwagę na to, że niektóre stosowane po zawale leki mogą powodować problemy z erekcją i na ten temat również należy z pacjentami rozmawiać.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.