Segregacja sanitarna dzieci? Czarnek uspokaja: nie będzie podziału na zaszczepione i niezaszczepione

EG/PAP
opublikowano: 23-08-2021, 12:56

Nie przewidujemy żadnego podziału na dzieci zaszczepione bądź niezaszczepione - poinformował na antenie Polskiego Radia minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. W ocenie rządowych ekspertów prognozowany na jesień wzrost zakażeń będzie mnie odczuwalny niż poprzedni określany jako trzecia fala.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Choć większość ekspertów podkreśla, że jesienią czeka nas czwarta fala pandemii, to na antenie Polskiego Radia minister edukacji Przemysław Czarnek zdradził, że rząd jest przekonany, że czarny scenariusz dot. liczby zakażeń i hospitalizacji się nie sprawdzi.

– Takich scenariuszy nie przewidujemy ani w krótkim, ani w dłuższym horyzoncie czasowym, który badamy na ten rok szkolny (...). A w warunkach takich, w jakich jesteśmy dzisiaj, albo w warunkach czwartej fali, ale nie tak groźnej jak trzecia, nie przewidujemy żadnego podziału na dzieci zaszczepione bądź niezaszczepione. Taki podział byłby dla dzieci po prostu niesprawiedliwy i szkodliwy - zapewnił.

Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez Centrum Informacyjne Rządu, zaszczepionych i zarejestrowanych na szczepienie przeciw COVID-19 zostało już 40 proc. 17-latków.
Pixabay

40 proc. nastolatków zaszczepionych przeciw COVID-19?

Minister Czarek przypomniał, że w czerwcu była prowadzona wśród uczniów akcja promująca szczepienia przeciw COVID-19. Zapowiedział jej kontynuację na wrzesień.

– Będziemy prosić wychowawców, zwłaszcza na godzinach wychowawczych, ażeby te informacje, które będziemy sukcesywnie dostarczać, przekazywali dzieciom i młodzieży. To przynosi efekty, bo na dziś jest od 30 do 40 proc. nastolatków już zaszczepionych - mówił.

Punkt szczepień w szkole? Zależy od deklaracji rodziców

W pierwszych tygodniach września dyrektorzy zostaną poproszeni o zebranie deklaracji rodziców, którzy chcieliby, by na terenie szkoły, do której uczęszcza ich dziecko, powstał punkt szczepień.

– Wszystko po to, żeby zachęcać do szczepień. Ale zmuszać nie będziemy i dzielić dzieci na zaszczepione i niezaszczepione nie będziemy - zapowiedział.

Według Czarnka nauczyciele są już w większości zaszczepieni.

– Szacujemy, że tych zaszczepionych jest od 70 do 80 proc. A zatem jest to grupa społeczna, która podeszła do szczepień bardzo odpowiedzialnie - ocenił. Stwierdził, że w związku z tym nie ma potrzeby wprowadzania obowiązku szczepień przeciw COVID-19 dla nauczycieli.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Szczepienia przeciwko COVID-19 ograniczają ryzyko PIMS u dzieci

Prof. Horban: przyjdzie pora, że będziemy się szczepić przymusowo

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.