Ściągawka z uzależnień

MAT
opublikowano: 09-10-2015, 13:54

Narkotyki i alkohol mogą "porwać" mózg. To myśl przewodnia komunikatu amerykańskich National Institutes of Health, opracowanego m.in. na podstawie badań sponsorowanych przez tę rządową organizację.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Autorzy krótkiego opracowania pt. "Biologia uzależnienia" przypominają, że dotknięta tym stanem osoba sięga po uzależniający czynnik, np. alkohol czy narkotyki bez względu na koszty - rodzinne, osobiste, zawodowe, czy zdrowotne.

Jednak myślenie, że z nałogu można wyjść siłą woli to błąd. Badania sponsorowane przez NIH pokazują, że uzależnienie to przewlekła i złożona choroba mózgu. Obecne terapie mogą pomóc, ale nawet po wyjściu z choroby, osobie nią dotkniętej grozi nawrót.

"Powszechny błąd polega na myśleniu, że uzależnienie to wybór albo problem natury moralnej. Nic nie mogłoby być dalsze od prawdy" - mówi dr George Koob, dyrektor należącego do NIH National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism. "W przebiegu uzależnienia zmienia się mózg i potrzeba wiele pracy, aby przywrócić go do normalnego stanu. Im więcej ktoś wypił alkoholu, czy przyjął narkotyków, tym większe są zmiany w mózgu" - opowiada naukowiec.

Co dokładnie się dzieje? Duża część potęgi uzależnienia polega na tym, że przejmuje ono kontrolę, a nawet niszczy rejony w mózgu, które są ważne dla naszego przetrwania.
Np. jedzenie, ruch, czy bliskie relacje wywołują dobre samopoczucie, które motywuje nas do powtarzania przyjemnych działań, z kolei czynniki zagrożenia wywołują emocje, które pozwalają nam uniknąć niebezpieczeństw. W podjęciu właściwej decyzji pomagają nam jeszcze przednie rejony mózgu. Korzystamy z nich np. zastanawiając się, czy warto zjeść loda przed obiadem, czy lepiej poczekać.

W uzależnieniu system ten ulega rozregulowaniu i działa przeciwko człowiekowi. Uzależniające substancje przejmują połączenia odpowiedzialne za odczucie przyjemności i sprawiają, że ofiara choroby potrzebuje kolejnych dawek danego czynnika, np. narkotyku. Mogą też pojawić się sygnały o zagrożeniu w przypadku braku pożądanej substancji, wtedy nie szuka się już przyjemności, ale zmniejsza odczucia nieprzyjemne. Do tego, może dojść do uszkodzenia obszarów odpowiedzialnych za podejmowanie decyzji.

"Obrazy mózgów ludzi uzależnionych od narkotyków lub alkoholu pokazują obniżoną aktywność w przedniej części kory" - tłumaczy dr Nora Volkow, dyrektor NIH’s National Institute on Drug Abuse. "Kiedy przednia kora nie działa prawidłowo, ludzie nie potrafią podjąć decyzji o zaprzestaniu przyjmowania narkotyku - nawet, jeśli zdają sobie sprawę z ceny, która może być wyjątkowo wysoka - mogą stracić prawo do opieki nad dzieckiem albo trafić do więzienia. Mimo to, nadal biorą" - opowiada dr Volkow.

Nie wiadomo do końca, dlaczego jedne osoby się uzależniają, a inne nie. Badania wskazują, że istnieją skłonności uwarunkowane rodzinnie oraz genetycznie, choć nie ma jednego genu, który by czynił z kogoś alkoholika czy narkomana. Rozwojowi uzależnień sprzyjają też niektóre uwarunkowania środowiskowe, jak dorastanie w domu alkoholowym, bycie ofiarą nadużyć w dzieciństwie, czy wystawienie na ekstremalny stres.

Warto też pamiętać, że na uzależnienia są szczególnie narażone nastolatki. Jest kilka przyczyn. Część z nich po raz kolejny kryje się w mózgu. U nastolatka jeszcze się on rozwija, szczególnie dotyczy to przedniej części, która odpowiada za zdolność oceny ryzyka, a do tego rejony odpowiedzialne za odczucia przyjemności są u młodych ludzi wyjątkowo aktywne. Zaobserwowano też zależność pokazującą, że im wcześniej pojawi się korzystanie z uzależniających substancji, tym większe jest ryzyko późniejszych problemów.

Aby przyjrzeć się lepiej problemowi uzależnień w młodości, NIH planuje badanie, w którym mają zostać zeskanowane mózgi ponad 10 tys. nastolatków. Wyniki mają pokazać wpływ używania różnych substancji (alkoholu, nikotyny, marihuany i innych narkotyków) na pracę mózgu, osiągnięcia w edukacji, poziom IQ, zdolność myślenia i ogólne zdrowie psychiczne.

Jak piszą autorzy, w uzależnieniach krytyczne jest zapobieganie, istnieją jednak terapie, które mogą pomóc osobom już uzależnionym. Opracowano np. leki pomagające wyjść z niektórych nałogów, pomóc też może terapia psychologiczna. Testowane są także nowe metody - od medytacji "mindfulness" i magnetycznej stymulacji mózgu, które mają pomóc w odbudowie uszkodzonych obszarów, po zapobiegające dostawaniu się uzależniających substancji do mózgu szczepionki przeciw nikotynie, kokainie i innym środkom.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MAT

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.