Schizofrenia – jak ją leczymy w Polsce?

opublikowano: 04-06-2021, 15:31

Dostępność do leczenia schizofrenii była tematem posiedzenia sejmowej podkomisji stałej do spraw zdrowia psychicznego, które odbyło się 1 czerwca.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak zauważył wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski, reprezentujący podczas posiedzenia Zespołu resort, opieka nad chorymi na schizofrenię jest niezwykle ważną częścią całego systemu opieki psychiatrycznej, a jako choroba wpływa na niemal każdą sferę życia pacjentów.

iStock
iStock

Ilu jest pacjentów - w ogóle i tych leczonych stacjonarnie?

„Zgodnie z danymi zebranymi przez Narodowy Fundusz Zdrowia w Polsce pacjentów uzyskujących świadczenia (w zakresie diagnostyki i leczenia schizofrenii – red.) jest 150-160 tysięcy. Jest to stosunkowo stała liczba. Szacuje się, że wszystkich chorych na schizofrenię może w naszym kraju być około 200 tysięcy” – poinformował Maciej Miłkowski.

Jak dodał, schizofrenia pozostaje chorobą psychiczną postrzeganą jako trudna do leczenia ze względu na pozytywne i negatywne obawy oraz społeczną stygmatyzację. Poza opieką świadczoną w warunkach ambulatoryjnych i w ramach lecznictwa szpitalnego bardzo istotna dla tej populacji pacjentów jest farmakoterapia.

„Głównymi elementami leczenia są psychoterapia indywidulna, grupowa bądź rodzinna, ale także trening umiejętności społecznych i psychoedukacja. Celem leczenia jest poprawa codziennego, społecznego i zawodowego funkcjonowania i zrozumienie przez pacjenta swojej choroby. Opieka nad chorym na schizofrenię przeważnie jest realizowana ambulatoryjnie, wyjątkiem są oczywiście chorzy w ostrych epizodach, leczeni w warunkach szpitalnych po uzyskaniu ich zgody – lub bez jej wyrażenia, na co pozwalają przyjęte w Polsce przepisy” – powiedział Maciej Miłkowski.

Wiceminister przyznał, że odsetek osób hospitalizowanych z powodu nasilenia objawów w przebiegu schizofrenii w ostatnim czasie nieco się zmniejszył, co jest konsekwencją zmiany modelu opieki psychiatrycznej z azylowego na środowiskowy i tworzeniem centrów zdrowia psychicznego. W 2016 r. objętych leczeniem stacjonarnym było ok. 36 tysięcy, w latach 2018-2020 ich liczba się zmniejszyła do ok. 29 tysięcy.

Na jakie leki czekają pacjenci?

„W Polsce mamy bardzo dobry dostęp do leczenia farmakologicznego schizofrenii. Refundacją w ośmiu wskazaniach objętych jest 10 substancji czynnych (głównie w postaci doustnej, choć dla pacjentów nie współpracujących dostępne są również leki w postaci iniekcyjnej)” – dodał Maciej Miłkowski.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Dodał, że obecnie toczy się postępowanie refundacyjne dla nowego leku – kariprazyny.

„Optymalnym postępowaniem w leczeniu schizofrenii jest połączenie psychoterapii z farmakoterapią. Warto pamiętać, że jest to choroba przewlekła, trwająca przez całe życie pacjenta i niosąca dla niego wiele konsekwencji. Pierwsze zachorowania występują u mężczyzn około 20. roku życia, w przypadku kobiet ok. 30 r.ż., a więc momencie wchodzenia w dorosłość i szczytową aktywność społeczno-zawodową. Zgodnie z aktualną wiedzą medyczną schizofrenia jest chorobą neurorozwojową, a więc pewne predyspozycje do zachorowania kształtują się w okresie płodowym i na wczesnym etapie życia” – powiedział prof. dr hab. n. med. Piotr Gałecki, konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii.

Jak dodał, wystąpienie pierwszych objawów klinicznych powinno bezwzględnie skutkować objęciem chorego skutecznym leczeniem. W przeciwnym razie procesy neurodegeneracyjne będą postępowały. Prof. Gałecki podkreślił, że Polska nie odbiega znacząco od innych krajów UE w kwestii refundacji farmakoterapii schizofrenii – co ważne, ponieważ cena leków bez refundacji stanowiłaby dla większości chorych barierę nie do pokonania.

Minister Miłkowski zapewnił, że ostatnie lata to stały i stopniowy wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną, co wiąże się także z tym, że pilotaż centrów zdrowia psychicznego i reforma psychiatrii wieku rozwojowego wymusiły na Narodowym Funduszu Zdrowia wprowadzenie nowych produktów – których koszty są wyższe niż dotychczasowego modelu leczenia. Wiceminister doprecyzował, że negocjacje dotyczące kariprazyny są w toku od lutego 2021 roku.

„Negocjacje są dosyć trudne. Jasne jest także stanowisko prezesa AOTMiT, że kariprazyna nie różni się znacząco od leków już refundowanych” – powiedział wiceminister.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Pewność diagnozy schizofrenii u nastolatków zawsze będzie mniejsza niż u pacjenta dorosłego

Reforma psychiatrii dzieci i młodzieży w dużym stopniu opiera się na psychologach

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.