Samorząd lekarski przeciwko przepisom nakazującym lekarzom pracę w jednym podmiocie

EG/mat. pras.
opublikowano: 30-03-2020, 09:20

Naczelna Izba Lekarska sprzeciwia się zapisom ustawy dot. przeciwdziałania i zwalczania COVID-19, które przewidują, że personel lekarski opiekujący się pacjentami z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2, również podczas ich transportu, będzie zobowiązany do pracy wyłącznie w jednej placówce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Projekt zmian w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 ma na celu wprowadzenie kolejnych instrumentów w zakresie ochrony zdrowia, które pozwolą na skuteczniejszą walkę z epidemią. 26 marca trafił do Sejmu, wprowadza zmiany w aż 14 obowiązujących już ustawach, których zapisy regulują działanie systemu opieki zdrowotnej. 

PRZECZYTAJ: Rządowy projekt ustawy dot. zwalczania COVID-19. Jakie zmiany wprowadza w dotychczasowych przepisach?

Projekt spotkał się z dużą krytyką ze strony środowiska lekarskiego, w którego ocenie zaproponowane zapisy są nieprecyzyjne i nie chronią bezpieczeństwa zdrowotnego i dobrych warunków pracy personelu medycznego w należyty sposób. 

"Artykuł 7d dodawany do ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych jest zredagowany w sposób niejednoznaczny i nie daje odpowiedzi, czy swym zakresem obejmuje on tylko lekarzy świadczących pracę w szpitalach przekształconych na zakaźne (lekarze tam zatrudnieni niewątpliwie uczestniczą w udzielaniu świadczeń opieki zdrowotnej pacjentom z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2), czy też dotyczy wszystkich lekarzy zatrudnionych w każdej placówce ochrony zdrowia, w której mogą być leczeni pacjenci z podejrzeniem lub zakażeniem wirusem SARS-CoV-2" - ocenia prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Samorząd wskazuje, że jedną z konsekwencji tego przepisy będą jeszcze bardziej dotkliwe dla pacjentów braki w kadrze lekarskiej.

"Przepisy tworzone na szybko, koncentrujące się na bezwzględnej i nieprzemyślanej maksymalnej eksploatacji lekarzy, których i tak w normalnych warunkach jest za mało, nie naprawią błędów w systemie, chaosu, problemów ze sprzętem ochronnym czy brakiem testów" - czytamy w stanowisku Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

"Państwo musi wywiązać się z odpowiedzialności za stworzenie warunków do zapewnienia swoim obywatelom niezbędnej opieki zdrowotnej. Tymczasem wielu medyków utknęło w kwarantannach z powodu braku testów i nie ma możliwości pomagania pacjentom. Należałoby zacząć od rozwiązywania problemów od podstaw. Dziękowaliście za naszą pracę, mówiliście, że jesteśmy bohaterami. A tymczasem dziś pozbawiacie praw nie tylko nas, ale też nasze rodziny, nasze niepełnoletnie dzieci" - czytamy w stanowisku Naczelnej Rady Lekarskiej.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Andrzej Matyja: Lekarze nie mogą milczeć

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/mat. pras.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.