Sam na sam ze sobą

Anna Leder
opublikowano: 21-02-2011, 16:30

Bieganie może być równie przyjemne, jak poranne przeciąganie się i odświeżające, jak chłodny prysznic w letni dzień. Łaskawe dla amatorów i wyczerpujące dla wyczynowców. Satysfakcjonujące - dla wszystkich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

To prosty sport. Nie potrzeba kilogramów sprzętu, grubego portfela, ani nawet sali treningowej -  biegać można w dowolnym miejscu i czasie. Nie liczy się szybkość, przeciwnik, ani liczba zostawionych za sobą kilometrów.
- No, może na początku, gdy złapie się bakcyla startów w maratonach, rywalizacja ma znaczenie. Ale to tylko jedna z faz, które się przechodzi biegając wiele lat. Przede wszystkim biegacz zmaga się ze sobą, swoim zmęczeniem i różnorodnością terenu - mówi Janusz Andrzejewski, prezes Stowarzyszenia Biegaczy „Mens Sana In Corpore Sano”, uprawiający biegi od około 30. lat.
Nagrodą za regularny wysiłek są dodatkowe lata życia, dobry humor, energia, większa odporność, wytrzymałość i… zgrabniejsza sylwetka.

W blokach startowych
Zanim zapadnie decyzja o bieganiu, warto się przyjrzeć swojemu organizmowi – powinni to zrobić zwłaszcza aktualni i byli palacze, ludzie z problemami kardiologicznymi, chorzy na cukrzycę lub astmę. Pilny kontakt ze specjalistą jest zalecany także tym, którzy podczas, albo po biegu, odczuwają bóle lub uciski w klatce piersiowej, mdleją.
- Trening należy zacząć od intensywnych spacerów, a następnie wprowadzić tzw. marszobieg, czyli marsz naprzemiennie z truchtem. Po kilku dniach można zacząć biegać bez przesadnego forsowania - radzi Anna Senderska, lekarz rodzinny z centrum medycznego Enel-Med.
Trzeba czuć wysiłek organizmu, ale nie wolno biegać tak szybko, by zaraz się zmęczyć.
- Warto się zaopatrzyć się w wygodne, dopasowane buty. Najlepiej od razu w dwie pary. Na tym wydatku nie powinno się oszczędzać, bo w złych butach łatwo o kontuzje. Obuwie markowej firmy kosztuje więcej, lecz służy przez kilka lat. Ubranie to indywidualny wybór każdego biegacza, ale powinno być odpowiednie do pory roku i estetyczne. W lecie im mniej na sobie, tym lepiej. W zimie należy się tak ubierać, by niepotrzebnie nie tracić ciepłoty mięśni. Poza tym, lepiej biegać ze znajomymi, by móc się wzajemnie motywować - twierdzi Janusz Andrzejewski.

101 przypadków
Uprawianie sportów aerobowych - takich jak bieganie - wzmacnia serce, usprawnia pracę płuc i krwiobiegu. Dzięki temu wzrasta sprawność, wytrzymałość i zmniejsza się ryzyko chorób układu krążenia, na które umiera większość Polaków.
- Bieganie uaktywnia pracę organizmu, usprawnia funkcjonowanie serca, płuc, mięśni kończyn dolnych i obręczy biodrowej. Poprawia krążenie krwi i ukrwienie organizmu. Obniża poziom złego cholesterolu, zapobiega rozwojowi osteoporozy. Poprawia samopoczucie i powoduje korzystne zmiany psychofizyczne, takie jak obniżenie poziomu stresu czy zapobieganie stanom lękowym – wymienia Anna Senderska.
Regularne bieganie pomaga też porzucić złe nawyki.
- Biegacz bardziej dba o odpowiednie odżywianie, stara się poprawić tryb życia, zmniejsza spożycie alkoholu i innych używek. Może trudno w to uwierzyć, ale tak było ze mną. Bieganie stało się sposobem na rzucenie palenia. A wszystko zaczęło się od Tomasza Hopfera i jego telewizyjnej akcji „Bieg po zdrowie” – wspomina Janusz Andrzejewski.

W każdym wieku

Specjaliści twierdzą, że kontakt z przyrodą, wyciszenie i dawka endorfin to świetne lekarstwo dla zapracowanych i zestresowanych. Czas treningu to często jedyny moment w ciągu dnia, kiedy można spokojnie wszystko przemyśleć i pobyć sam na sam ze sobą.
- Jogging może uprawiać każdy i w każdym wieku, oczywiście odpowiednio do własnych możliwości. Bieganie to bardzo bezpieczna forma ruchu, bo człowiek czuje, kiedy jest w stanie biec, a kiedy musi się zatrzymać. Mięśnie i organizm dają znak. Ważne są dwie rzeczy: utrzymanie tempa umożliwiającego  swobodne oddychanie i rozmowę oraz nie przemęczanie się – trzeba czuć, że ma się siłę na dużo więcej – uczula Janusz Andrzejewski.
Nie ma określonej pory, o której powinno się biegać, ale jeśli komuś zależy głównie na spaleniu tkanki tłuszczowej, najlepszy jest poranek. Nie ma też zasady, gdzie biegać.
- Najodpowiedniejsze są lasy, bo twarde nawierzchnie źle oddziałują na stawy. Ścieżki leśne są bardzo miękkie, znajdują się z dala od zanieczyszczeń, a bieg po nierównym terenie dobrze trenuje mięśnie. Tym, którzy nie mają lasu w okolicy, polecam parki. Wbrew pozorom, lepiej też biegać po asfalcie niż po twardych płytach chodnikowych. Radzę wybierać za każdym razem inną trasę dla urozmaicenia, żeby jogging nie znudził się zbyt szybko – mówi Janusz Andrzejewski.
Jak często biegać? Im częściej, tym lepiej.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Leder

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.