Sądy lekarskie: od czego zależą kary za przewinienia zawodowe

Marcin Andrzejewicz
opublikowano: 01-12-2021, 12:00

Analizując sprawy toczące się przed sądami lekarskimi w całej Polsce, warto zastanowić się, jakie kary mogą zapaść za konkretne przewinienia i od czego zależy, jaka kara w danym przypadku zostanie zastosowana?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Radca prawny Marcin Andrzejewicz, specjalizujący się w zagadnieniach prawa medycznego i prawa procesowego
archiwum

Teoretycznie wiadomo, że z art. 83 ustawy o izbach lekarskich (u.i.l.) wynika, iż lekarz i lekarz dentysta mogą być ukarani:

  • upomnieniem,
  • naganą,
  • karą pieniężną,
  • zakazem pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia na okres od roku do pięciu lat.

Kolejne kary to:

  • ograniczenie zakresu czynności w wykonywaniu zawodu lekarza na okres od sześciu miesięcy do dwóch lat,
  • zawieszenie prawa wykonywania zawodu na okres od roku do pięciu lat,
  • pozbawienie prawa wykonywania zawodu.

Ale od czego zależy, jaka kara w danym przypadku zostanie zastosowana? Na tak zadane pytanie podpowiedzi odnajdujemy w ogólnych przepisach prawa i orzecznictwie sądowym.

Kary dla lekarzy za przewinienia zawodowe: co mówią dyrektywy wymiaru kary

Z uwagi na to, że w postępowaniach o przewinienie zawodowe stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu karnego, sąd lekarski powinien przy rozważaniu rodzaju i wymiaru kary uwzględniać tzw. dyrektywy wymiaru kary. Są one umieszczone w art. 53 Kodeksu karnego.

Zgodnie z tym przepisem, sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę, bacząc, by jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu. Ma przy tym brać pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa.

Ponadto sąd uwzględnia w szczególności motywację i sposób zachowania się sprawcy (zwłaszcza w razie popełnienia przestępstwa na szkodę osoby nieporadnej ze względu na wiek lub stan zdrowia, popełnienia przestępstwa wspólnie z nieletnim), rodzaj i stopień naruszenia ciążących na sprawcy obowiązków, rodzaj i rozmiar ujemnych następstw przestępstwa, właściwości i warunki osobiste sprawcy. Sąd bierze także pod uwagę sposób życia sprawcy przed popełnieniem przestępstwa i zachowanie się po jego popełnieniu, a zwłaszcza staranie o naprawienie szkody lub zadośćuczynienie w innej formie społecznemu poczuciu sprawiedliwości, jak również zachowanie się pokrzywdzonego.

W kontekście wyrokowania o karze istotne jest też, jaki wynik miało postępowanie mediacyjne, prowadzone między lekarzem a pokrzywdzonym, i ewentualnie, czy została zawarta ugoda pomiędzy stronami. Porozumienie nie wyłącza bowiem karalności, ale może ją znacznie złagodzić.

Kara za przewinienie zawodowe - przypadek lekarza dentysty

W jednej ze spraw Sąd Najwyższy (sygnatura akt SDI 14/18, wyrok z 29 maja 2018 r.) rozpatrzył przypadek lekarza dentysty obwinionego o dwa następujące czyny:

1) „w okresie od września 2012 r. do maja 2014 r. w Gabinecie Stomatologicznym w W. przy ul. O. (...) nieprawidłowo przeprowadził leczenie stomatologiczne pacjenta B.D., polegające na wszczepieniu implantów w szczęce, na których zostało wykonane stałe uzupełnienie protetyczne, co doprowadziło do powstania stanów zapalnych w okolicy implantów 12 i 14, a w konsekwencji do konieczności usunięcia tych implantów”;

2) „od 9 grudnia 2013 r. w tym samym miejscu jw. wykonywał czynności medyczne, mając zawieszone prawo wykonywania zawodu lekarza dentysty”, tj. o popełnienie przewinienia zawodowego z art. 8 Kodeksu Etyki Lekarskiej w zb. z art. 2 ust. 2 i art. 4 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.

Do Sądu Najwyższego sprawa trafiła po odwołaniu obrońcy lekarza od orzeczenia z 2 lutego 2017 r., w którym sąd lekarski uznał lek. dent. S.W. za winnego popełnienia zarzucanych przewinień zawodowych i za to za czyn z pkt 1 wymierzył mu karę nagany, zaś za czyn z pkt 2 karę pozbawienia prawa wykonywania zawodu.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Przypomnijmy, że taka kara pociąga za sobą wykreślenie z listy członków okręgowej izby lekarskiej, a kara nie ulega nigdy zatarciu.

Rażąca niewspółmierność kary do popełnionych czynów

Jednym z zarzutów odwołania było to, że sąd orzekający w sprawie nie uwzględnił właśnie dyrektyw wymiaru kary, o których wspomniałem wyżej, i w konsekwencji orzekł karę rażąco niewspółmierną do zarzucanych lekarzowi czynów. W tej sprawie w orzeczeniach okręgowego sądu lekarskiego i Naczelnego Sądu Lekarskiego skupiono się na fakcie, że mimo zawieszenia prawa do wykonywania zawodu, lekarz udzielał świadczeń zdrowotnych. Zdaniem odwołującego, nie uwzględniono jednak prawidłowo wszystkich innych okoliczności.

Rozpatrując kasację, Sąd Najwyższy podkreślił, że nie jest też pozbawiony słuszności zarzut rażącej niewspółmierności kary wymierzonej za czyn z pkt 2. Chodziło o wykonanie u pacjenta w tych szczególnych okolicznościach rewizji zębodołów, usunięcia dwóch implantów i części protezy w czasie obowiązywania orzeczonego przez sąd lekarski zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza. Orzeczona za ten czyn kara pozbawienia prawa wykonywania zawodu, a więc najsurowsza z katalogu kar wymienionych w art. 83 ust. 1 u.i.l., rzeczywiście jawi się jako niewspółmiernie surowa do stopnia winy obwinionego i stopnia społecznej, a także korporacyjnej szkodliwości tego czynu. Bowiem między karą orzeczoną a karą sprawiedliwą, jaką należałoby orzec w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary, zachodzi rażąca dysproporcja.

Warto bronić swego dobrego imienia

Z powyższego wynikają dwa wnioski. Po pierwsze, nie można oceniać sytuacji w oderwaniu od konkretnego stanu faktycznego i nawet mimo zawieszonego prawa do wykonywania zawodu, należy zbadać okoliczności wykonania świadczeń zdrowotnych w czasie zawieszenia. A to nie musi automatycznie łączyć się z karą pozbawienia możliwości wykonywania zawodu.

Po drugie, sądy lekarskie, na bazie definicji „społecznej szkodliwości czynu”, zaczerpniętej z prawa karnego i orzecznictwa dyscyplinarnego innych zawodów zaufania publicznego (adwokatów, radców prawnych, sędziów), mówią, że podlega ocenie „korporacyjna szkodliwość czynu”. Sąd Najwyższy podkreśla bowiem, że wyważeniu muszą podlegać zarówno okoliczności dotyczące osoby sprawcy, jak i czynu, jaki popełnił.

W omawianym orzeczeniu, które wyrzuciło lekarza z zawodu, zdaniem Sądu Najwyższego, nadmierną wagę sądy lekarskie przywiązały do okoliczności związanych z osobą obwinionego, jego sytuacją zawodową, w tym karalnością przez sądy lekarskie za różnego rodzaju przewinienia zawodowe, jak też postawą w tym postępowaniu. Zmarginalizowały natomiast okoliczności dotyczące przypisanego mu czynu. Stąd też orzeczenie zostało uchylone. Pokazuje to, że nie ma spraw i sytuacji straconych dla lekarzy i lekarzy dentystów, i gdy istnieje możliwość przedstawienia okoliczności ze swojej perspektywy, należy zawsze próbować obronić swoje dobre imię.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dentystka ukarana za powiększanie piersi. NIL: to zabiegi medyczne

Sąd lekarski ukarał lekarza, który kwestionował konieczność szczepień

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.