Rzecznik w sprawie testu DNA w sprawie ojcostwa

mw
opublikowano: 26-10-2015, 22:16

Rzecznik Praw Dziecka apeluje do Ministra Sprawiedliwości Borysa Budki o stworzenie podstawy prawnej, która pozwoliłaby przeprowadzać testy DNA w sprawie ojcostwa nawet przy braku zgody domniemanego rodzica. - Bywa, że to jedyny dowód pozwalający ustalić pochodzenie dziecka - uważa Marek Michalak.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W wystąpieniu generalnym RPD przypomina, że dowód z badań DNA jest obecnie powszechnie akceptowany przez sądy w sprawach o ustalenie i zaprzeczenie ojcostwa oraz w sprawach o ustalenie i zaprzeczenie macierzyństwa. Standardowa procedura genetycznego badania ojcostwa obejmuje laboratoryjną analizę DNA matki, dziecka oraz domniemanego ojca. Badanie pozwala na wykluczenie ojcostwa oraz na potwierdzenie ojcostwa z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością. Ustalenie ojcostwa możliwe jest również bez udziału matki dziecka, tj. z wykorzystaniem materiału biologicznego pobranego wyłącznie od dziecka i domniemanego ojca. Metodą genetyczną badane jest również macierzyństwo.
Kodeks postępowania cywilnego, jak również Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawierają przepisów regulujących wprost kwestię przeprowadzania badań genetycznych w postępowaniu cywilnym. W wypadku, kiedy pobranie krwi dotyczy dziecka, które nie ukończyło trzynastego roku życia bądź osoby ubezwłasnowolnionej, konieczna jest zgoda przedstawiciela ustawowego. Powyższe oznacza, że obecnie nie ma obowiązku poddania się badaniom genetycznym, co często jest wykorzystywane przez stronę pozwaną w sprawach o ustalenie i zaprzeczenie ojcostwa. Tymczasem w tego rodzaju sprawach dowód z badania DNA jest często jedynym dowodem pozwalającym na ustalenie pochodzenia dziecka. „Prawidłowe ustalenie stanu cywilnego może mieć zasadnicze znaczenie dla ochrony zarówno interesów niemajątkowych dziecka (prawo do własnej tożsamości biologicznej, istnienie więzi osobistej z rodzicem naturalnym i jego rodziną), jak i majątkowych (alimentacja, dziedziczenie). Do tego dochodzi prawo dziecka do ochrony życia rodzinnego” – podkreśla Marek Michalak.
Przepis art. 8 Konwencji o prawach dziecka chroni natomiast nie tylko życie „rodzinne”, ale także prawo do własnej tożsamości. W Konwencji wskazano, że dziecku przysługuje, jeśli to możliwe, prawo do poznania swoich rodziców i pozostawania pod ich opieką. Przepis wyraża dążenie do określenia macierzyństwa i ojcostwa biologicznego.
źródło: brpd.gov.pl

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: mw

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.