Rzecznik resortu zdrowia twierdzi, że “na pewno jesteśmy u początku czwartej fali”

JW, PAP
opublikowano: 24-08-2021, 13:45

Zachwianie trendu, jak nas już nauczyła epidemia, co jakiś czas ma miejsce. Na pewno jesteśmy u początku czwartej fali - ocenia rzecznik ministerstwa zdrowia i prognozuje, kiedy nastąpi szczyt zakażeń koronawirusem w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

– Jesteśmy u początku czwartej fali epidemii - stwierdził we wtorek (24 sierpnia) rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - Szczyt tej fali, prognozowany dotąd na przełom września i października, może przesunąć się na październik - ocenił.

Andrusiewicz: epidemia nie spowalnia

Rzecznik MZ był pytany w TVP Info o aktualne dane epidemiczne. Resort poinformował we wtorek, że badania potwierdziły 233 nowe zakażenia koronawirusem, zmarło osiem osób z COVID-19. Tydzień temu, 17 sierpnia, MZ informowało o 221 nowych zakażeniach, a dwa tygodnie temu, 10 sierpnia, o 200 przypadkach.

Na pewno jesteśmy u początku czwartej fali - uważa rzecznik ministerstwa zdrowia.
Fot. iStock

– Na pewno nie jest to (dane z jednego dnia - red.) miarodajny obraz epidemii. Widzimy tydzień do tygodnia, a to jest najlepsze porównanie, że mamy wzrost w granicach pięciu procent. Jeszcze niedawno te wzrosty były w granicach 20, 25 proc. To spowolnienie nie oznacza jednak, że spowalnia epidemia - powiedział Andrusiewicz.

– Zachwianie trendu, jak nas już nauczyła epidemia, co jakiś czas ma miejsce. Na pewno jesteśmy u początku czwartej fali. Nikt nie może mieć wątpliwości, że czwarta fala się zbliża i musimy być do niej przygotowani - podkreślił.

Szczyt czwartej fali w październiku?

Pytany o możliwy szczyt czwartej fali Andrusiewicz wskazał, że do niedawna wszystkie prognozy mówiły, iż może on nastąpić na przełomie września i października. - Ale biorąc pod uwagę dzisiejsze i ostatnio tygodniowe spowolnienie myślę, że ten szczyt może się przesunąć na październik - ocenił.

Zastrzegł, że należy pamiętać, iż przed nami początek roku szkolnego, koniec sezonu urlopowego, co wiązać się będzie z większą mobilnością i zwiększoną liczbą interakcji, co rodzi ryzyko większej transmisji koronawirusa.

– Naszą ochroną przed tą zwiększoną transmisją powinny być szczepienia. Liczymy, że od pierwszego września (…) “ruszą z kopyta”. Wakacje, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie, to okres wyciszenia szczepień. Liczymy, że teraz ludzie powrócą do szczepień, tym bardziej, że w szkołach rozpoczną się szczepienia dzieci, a także rodziców - dodał.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kuchar: czwarta fala COVID-19 dotknie głównie osoby do 24. r.ż.

FDA zatwierdza pierwszą szczepionkę przeciw COVID-19. To już nie "eksperyment"

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.