Rzecznik MZ: ratownictwo medyczne funkcjonuje normalnie, problemy tylko w dwóch województwach

JW/PAP
opublikowano: 06-10-2021, 14:08

Z większością stacji pogotowia w Polsce Ministerstwo Zdrowia podpisało ugody, porozumienia, dzięki czemu zespoły normalnie wyjeżdżają do pacjentów. Problem jest tylko w dwóch województwach - poinformował rzecznik resortu zdrowia.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Większość stacji pogotowia w Polsce funkcjonuje normalnie - twierdzi rzecznik Ministerstwa Zdrowia.
Fot. Jacek Wykowski

Na antenie Polsat News rzecznik resortu zdrowia pytany był w środę (6 października) - w związku czwartą falą oraz problemami w Meditransie - o bezpieczeństwo pacjentów.

– Mamy pełne zabezpieczenie pod kątem szpitali - oświadczył Wojciech Andrusiewicz. Powiedział, że większość stacji pogotowia w Polsce normalnie funkcjonuje. Problem jest tylko w województwie mazowieckim i wielkopolskim.

Mazowieckie i wielkopolskie: tu jest problem z ratownictwem medycznym

Andrusiewicz poinformował, że jest "pełne zabezpieczenie pod kątem szpitali". - W ciągu miesiąca zbudowaliśmy bufor ponad tysiąca łóżek. Mamy możliwość zbudowania w ciągu 24 godzin kilku tysięcy kolejnych łóżek, buforu dla pacjentów z COVID-19 - powiedział rzecznik MZ.

Przypomniał, że w większość stacji pogotowia w Polsce podpisało ugody, porozumienia, dzięki czemu "ratownictwo medyczne normalnie funkcjonuje, zespoły normalnie wyjeżdżają do pacjentów".

Zaznaczył, że problem jest tylko w dwóch województwach - mazowieckim i wielkopolskim. - Obsadzenie załóg jest trudne, szczególnie w Warszawie w Meditransie - powiedział rzecznik MZ.

Zwrócił uwagę, że 21 września MZ podpisało porozumienie z ratownikami.

- W ubiegłym tygodniu uchwałą Rady Ministrów nastąpiło przeksięgowanie środków w ramach budżetu państwa. Jeszcze wczoraj do wojewodów trafiła informacja o środkach zarezerwowanych dla poszczególnych stacji - powiedział Andrusiewicz. Dodał, że "od 21 września dyrektor Meditransu warszawskiego nie spotkał się nawet z pracownikami, żeby zawrzeć z nimi jakąś ugodę co do kwot, wskazanych w porozumieniach".

Ministerstwo Zdrowia mediatorem w “Meditransie”?

We wtorek w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego "Meditrans" SPZOZ w Warszawie odbyło się spotkanie dyrekcji placówki z przedstawicielem ministerstwa zdrowia oraz ratownikami medycznymi i pracownikami "Meditransu".

– Kolejne będzie jutro - zapowiedział Andrusiewicz. Wyjaśnił, że to ratownicy poprosili o udział w spotkaniu Ministerstwa Zdrowia, jako swego rodzaju mediatora.

Elżbieta Lanc, członek zarządu województwa mazowieckiego, we wtorek powiedziała, że na środowym spotkaniu zostanie zaproponowana kwota, która wynika zarówno z umów o pracę, jak i z umów cywilnoprawnych, a która będzie "do zaakceptowania przez ratowników medycznych i która pozwoli cofnąć wypowiedzenia tym ratownikom, którzy złożyli wypowiedzenia".

Andrusiewicz zaznaczył: - My możemy przekazywać dowolną ilość środków, zwiększać finansowanie ratownictwa medycznego, ale nic nie poradzimy na to, że jeden z dyrektorów postanowi nie wynagradzać ratowników medycznych. Musimy mieć narzędzia do egzekwowania tych przepisów.

Dyrektor “Meditransu”: nie otrzymaliśmy żadnych środków na podwyżki

W poniedziałek dyrektor "Meditransu" Karol Bielski opublikował pismo, w którym informuje, że - wbrew deklaracjom rzecznika prasowego MZ - dotychczas Meditrans nie otrzymał żadnych środków na realizację porozumienia MZ z ratownikami medycznymi z 21 września tego roku.

W odpowiedzi na to pismo wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zapewnił, że "Ministerstwo Finansów przekazało odpowiednie środki do wojewodów, wojewoda przekazuje je do poszczególnych stacji, te pieniądze są".

Przypomniał, że już wcześniej ministerstwo ogłosiło wzrost wyceny tzw. dobokaretki, a na mocy porozumienia dodatkowo zobowiązało się przekazać środki na tzw. dodatek wyjazdowy. - My te środki zagwarantujemy, my te pieniądze przekazujemy - zapewnił.

Poinformował, że "pierwsza transza - ta transza, o której mówiliśmy w Karpaczu - o wzroście dobokaretki już trafiła (na konto - PAP), więc tutaj mówimy w tej chwili o tym dodatku 30 proc. To są jakby dodatkowe pieniądze, które dodatkowo trafiają do polskiego ratownictwa medycznego".

Kraska przypomniał, że porozumienie z ratownikami zakłada, że od 1 października nastąpi wzrost wynagrodzenia dla ratowników, tzw. dodatek wyjazdowy. - To porozumienie jest zawarte. Na Radzie Ministrów została podjęta uchwała, że zwiększamy budżet na ratownictwo medyczne o taką kwotę - mówił.

PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ o upaństwowieniu ratownictwa: to propozycja przewidziana w ustawie. Ratownicy: to zniewolenie

PTRM o upaństwowieniu ratownictwa: realna obawa zniewolenia zawodu

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.