RPO: medyczna marihuana niedostępna dla chorych

EG
12-09-2018, 15:03

Tylko jeden lek bazujący na medycznej marihuanie jest dostępny w sprzedaży w Polsce. Pięć innych, które pacjenci sprowadzają w ramach importu docelowego nie jest objętych refundacją, a w aptekach brakuje ich tańszych odpowiedników – alarmuje Rzecznik Praw Obywatelskich.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W czerwcu zeszłego roku polski Sejm opowiedział się za legalizacją medycznej marihuany. Niestety, mimo zmian legislacyjnych, nie wszyscy chorzy mają równy dostęp do potrzebnych im leków. Główną barierą, na co wskazuje RPO, jest cena.

 Adam Bodnar zwraca uwagę, że może to w znaczący sposób ograniczać im konstytucyjne prawo do leczenia. W myśl ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która weszła w życie w listopadzie 2017 r., lekarze uzyskali uprawnienie do stosowania z niezarejestrowanych produktów z konopi. Zalegalizowano surowce w postaci ziela, żywicy i wyciągów z konopi innych niż włókniste, które posłużą do wyrobu w aptece produktów tańszych niż te pochodzące z importu docelowego. Poprawiłoby to dostęp do tanich leków na bazie konopi.

„Niestety, zgodnie z doniesieniami mediów, do 9 maja 2018 r. nie został złożony do Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych ani jeden wniosek o dopuszczenie do obrotu na polskim rynku surowca z konopi. Dla pacjentów oznacza to, że mimo wejścia w życie nowej ustawy, nadal nie mają dostępu do leków zawierających marihuanę leczniczą w niższych cenach, a produkowanych w Polsce” – pisze RPO.

Przyczyną tej sytuacji są według Adama Bodnara zbyt restrykcyjne zapisy rozporządzenia ministra zdrowia z 5 grudnia 2017 r. Zalegalizowane surowce muszą spełnić ostre kryteria, podobne do tych, które stosuje się wobec surowców farmaceutycznych.

W Polsce można kupić tylko jeden lek zawierający medyczną marihuanę - Sativex. Część chorych decyduje się na sprowadzenie w ramach importu docelowego innych produktów leczniczych, jest to jednak bardzo kosztowne – żaden z nich nie jest refundowany – wymaga też indywidualnej zgody resortu zdrowia. w lipcu zeszłego roku znowelizowano ustawę o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych – minister zdrowia musi w myśl tej zmiany odmówić refundacji, jeśli lek nie uzyska m.in. pozytywnej rekomendacji AOTMiT. W lutym tego roku AOTMiT uznała, że nie ma uzasadnienia dla objęcia refundacją ze środków publicznych produktów zawierających kannabinoidy ( Bediol i Bedrocan, a także Bedica, Bedrolite i Bedrobinol). Wszystkie te zmiany sprawiły, że chorzy mogą sprowadzić właściwie tylko leki Bediol i Bedrocan, ale i tak nie będą one refundowane.

„Jestem głęboko zaniepokojony, że zmiana ta całkowicie uniemożliwi pacjentom dostęp do medycznej marihuany, gdyż koszt takiej terapii jest na tyle wysoki, że bez refundacji ze strony państwa chory nie może faktycznie rozpocząć leczenia” – podkreśla RPO.

Według Adama Bodnara sytuację chorych dodatkowo utrudnia fakt, że nie mogą zaskarżyć opinii AOTMiT, która zazwyczaj nie opiera się na ocenie klinicznej konkretnego pacjenta.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Spółka SpectrumCannabis - kanadyjski producent konopi medycznych wchodzi na polski rynek

RPO: Ratunkowy dostęp do technologii lekowych wymaga zmian

Źródło: RPO

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Prawo / RPO: medyczna marihuana niedostępna dla chorych
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.