RPO: brakuje specjalistów i terapii psychiatrycznych

oprac. kl
05-05-2017, 09:08

Adam Bodnar podkreślił na konferencji prasowej, że rocznie w Polsce samobójstwo popełnia ponad 6 tys. osób - dwukrotnie więcej niż ginie w wypadkach samochodowych. Zaapelował o zmianę systemu leczenia psychiatrycznego.

Raport Najwyższej Izby Kontroli wykazał, że Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2011-2015 zakończył się fiaskiem. Wyznaczonych celów nie zrealizowały ani administracja rządowa, ani samorządy.

"Okazało się, że to, co było na początku piękną deklaracją, ze względu na brak przeznaczenia środków finansowych i brak odpowiedniej koordynacji w zasadzie nie zostało zrealizowane" - powiedział rzecznik.

Coraz częściej zdarza się, że ludzie na różnych etapach życia mają problemy związane z psychiką, a brak odpowiedniego leczenia może doprowadzić nawet do  samobójstwa.

Rzecznik podkreślał, że hospitalizacja osób z zaburzeniami psychicznymi powinna być ostatecznością, a potrzebną pomoc i wsparcie powinni oni otrzymywać w dziennych centrach zdrowia psychicznego - których brakuje.

Przytoczono dane, z których wynika, że na różnego rodzaju problemy i zaburzenia psychiczne cierpi 8 mln obywateli Polski. Statystyki te nie uwzględniają dzieci i młodzieży - wówczas, jak szacuje Instytut Psychiatrii i Neurologii, ta liczba wzrosłaby do 12 mln.

Na konferencję do biura RPO zostali zaproszeni lekarze psychiatrzy oraz pacjenci i ich rodzinny, którzy wspólnie przekonywali, że system leczenia psychiatrycznego w Polsce wymaga zmiany. Przekonywali, że w wielu miejscach kraju osoby z problemami psychicznymi nie mają dostępu do właściwej pomocy i wsparcia. Zwracali uwagę, że chorzy często są leczeni w warunkach uwłaczających ludzkiej godności.

Przypominano, że problemów psychicznych może doświadczyć każdy, np. w sytuacji rozwodu, utraty pracy, stresu, ciężkiej choroby, śmierci bliskiej osoby lub z powodu nałogu.

Nie ma kto leczyć

Uczestnicy spotkania zwracali także uwagę, że w Polsce brakuje lekarzy specjalistów. Z danych NIK wynika, że w 2015 r. było 3,5 tys. psychiatrów, przy oczekiwanej liczbie - 7,8 tys., zaś psychiatrów dziecięcych - 380 (a potrzeba 780).

W lutym premier Beata Szydło podpisała rozporządzenie w sprawie Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017-2022. Wśród jego celów jest zapewnienie osobom z zaburzeniami psychicznymi wielostronnej i powszechnie dostępnej opieki zdrowotnej oraz innych form opieki i pomocy niezbędnych do życia w środowisku rodzinnym i społecznym.

Program ma przyczynić się do upowszechnienia środowiskowego modelu psychiatrycznej opieki zdrowotnej m.in. poprzez tworzenie warunków do rozwoju Centrów Zdrowia Psychicznego. Podkreślono w nim także konieczność działań na rzecz kształtowania wobec osób z zaburzeniami psychicznymi właściwych postaw społecznych - zrozumienia, tolerancji, życzliwości, a także przeciwdziałanie dyskryminacji.

Z danych MZ wynika, że w 2015 r. w poradniach zdrowia psychicznego, poradniach odwykowych alkoholowych i poradniach dla uzależnionych od substancji psychoaktywnych, leczono ponad 1,5 mln pacjentów z zaburzeniami psychicznymi. Eksperci szacują, że to tylko część realnej liczby osób potrzebujących pomocy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: oprac. kl

Puls Medycyny

Psychiatria / RPO: brakuje specjalistów i terapii psychiatrycznych
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.