Rozporządzenie w sprawie nowych wzorów zleceń na wyroby medyczne nikogo nie zadowala

MMD
opublikowano: 12-04-2019, 17:36

Rozporządzenie ministra zdrowia z 21 marca 2019 r. w sprawie nowych wzorów zleceń na zaopatrzenie w wyroby medyczne to zdaniem Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” nie ułatwienie, ale źródło dodatkowych problemów dla pacjentów. "Czy my zawsze musimy iść w kierunku zwiększania biurokracji?" - pytają przedstawiciele tej organizacji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Podobnie jak lekarze protestujący przeciwko dokładania im obowiązków, pacjenci również nie szczędzą słów krytyki pod adresem resortu zdrowia, który zwiększył objętość nowego formularza zlecenia z 2 na 7 stron.

Zobacz więcej

Fot. Pixabay.com

Lekarze podkreślają, że  czas jego wypisywania wydłuży się nawet do 20 minut. Już obecnie mają oni do wypełnienia 20 różnych pól, świadczeniodawca ma ich 8, a pacjent lub osoba, która jest przez niego upoważniona - 4. Po zmianach liczby te zwiększą się odpowiednio do 43, 67 i 15 pól. Narzekają, że zamiast ułatwić im prace i wydłużyć czas, jaki mogą poświęcić pacjentom, nowe przepisy poszły w odwrotnym kierunku.

Dla pacjentów oznaczać to będzie wydłużenie kolejek w przychodniach, aptekach i sklepach medycznych. "Wiemy, że dokumentacja jest niezwykle ważna, ale czy potrzeba jej aż tak dużo? - pyta dr Elżbieta Szwałkiewicz, prezes zarządu Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym”. - Zastanawiający jest zapis dotyczący pełnomocnictwa. Jakie rozwiązanie planuje Ministerstwo Zdrowia dla opiekunów osób, które są niesamodzielne intelektualnie? Szliśmy w kierunku, który miał ułatwić osobom zajmującym się osobami niepełnosprawnymi opiekę, a w rezultacie mamy dodatkowy problem" - dodaje. 

Nowe wzory to efekt wprowadzenia elektronicznego potwierdzenia zlecenia, dzięki któremu nie trzeba odwiedzać właściwego dla miejsca zamieszkania pacjenta oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Miało to być ułatwienie dla osób, które mają daleko do NFZ. "To dotyczy tylko zleceń elektronicznych, te wypełniane tradycyjnie, a w dalszym ciągu są one  dominującą formą, będą musiały być potwierdzane tak jak wcześniej w oddziale NFZ" - przypomina Elżbieta Szwałkiewicz. 

Przedstawiciele Koalicji „Na pomoc niesamodzielnym” po dokonaniu analizy rozporządzenia doszli do wniosku, że zaproponowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany mogą skutecznie zniechęcić lekarzy do wypisywania tak obszernych zleceń. Zwłaszcza że już od dawna narzekają na ilość dokumentów, które musza wypełniać. Od dawna apelują również o zmniejszenie biurokracji. 

Koalicja zwraca uwagę, że wprowadzane zmiany powinny być ułatwieniem dla świadczeniodawców, osób starszych, niesamodzielnych i ich rodzin, tymczasem rozporządzenie stanie się źródłem ich dodatkowych problemów. "Wzory zleceń na wyroby medyczne nie muszą zawierać tak szczegółowych informacji, które często generują błędy" - mówią przedstawiciele Koalicji m"Na pomoc niesamodzielnym". 

Ich wątpliwości wzbudza również zapis dotyczący pełnomocnictwa. Stan zdrowia wielu osób jest tak ciężki, że utrudnia jego udzielenie. "Warunki i wymogi prawne zlecenia wyrobów medycznych nie powinny się różnić od tych, które dotyczą leków. Jedne i drugie są niezbędne dla zdrowia i funkcjonowania człowieka. Moim zdaniem komplikowanie dostępu do wyrobów medycznych wskazuje na brak zaufania do lekarzy, pielęgniarek, pacjentów i ich opiekunów" - podsumowuje dr Szwałkiewicz. 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: MMD

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.