Rozmowy medyków z MZ. Możliwe zaostrzenie protestu, “taki plan od początku”

DK, PAP
opublikowano: 28-09-2021, 12:49

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok pytana, czy jeśli rozmowy medyków z ministerstwem nie przyniosą rozwiązania, nastąpi zaostrzenie protestu, Ptok powiedziała, że "taki plan jest od początku".

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w Warszawie trwa we wtorek (28 września) spotkanie przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia i Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Pracowników Ochrony Zdrowia.

Na zdj. m.in. przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.
archiwum

Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok, wypowiadając się w imieniu komitetu, powiedziała dziennikarzom przed spotkaniem, że dwie godziny po jego zakończeniu planowana jest konferencja prasowa w "białym miasteczku 2.0".

Postulaty najtrudniejsze do zrealizowania

Pytana, czy jeśli rozmowy nie przyniosą rozwiązania, nastąpi zaostrzenie protestu, Ptok powiedziała, że "taki plan jest od początku".

- Minister (Piotr-PAP) Bromber mówi, że nie mamy straszyć, ale ten plan został opracowany przez komitet w momencie zawiązywania się. Plan, którego nie chcielibyśmy realizować ze względu na pacjentów i sytuację medialną, która jest tworzona wokół naszych działań, przedstawiania nas w złym świetle - bo widzimy, jak się tworzy komunikat w mediach, szczególnie zbliżonych do rządu - dodała.

Na pytanie, który z postulatów jest najtrudniejszy, przewodnicząca Ptok wskazała, że dwa pierwsze – postulat dotyczący zmiany ustawy o najniższych wynagrodzeniach, który – jak zaznaczyła - była kanwą protestu 11 września oraz postulat dotyczący wzrostu nakładów i zwiększenia wyceny świadczeń.

Odnosząc się do uwagi dziennikarza, że protestujący idą na rozmowy bez przesadnej nadziei na szybki finał, Ptok powiedziała: "ma pan rację".

Wyliczenia ministerstwa są niepełne?

Rzecznik MZ Wojciech Andrusiewicz powiedział mediom, że spotkanie dotyczy wszystkich ośmiu postulatów, przedłożonych resortowi przez protestujących.

- Teraz troszkę inaczej, niż ostatnio, zaczynamy od kwestii stricte finansowych m.in. tabeli minimalnych wynagrodzeń w zawodach medycznych - podał, wskazując, że MZ przesłało w niedzielę komitetowi protestacyjnemu pismo z wyjaśnieniami.

- Przedstawiliśmy trzy różne ścieżki w ramach wzrostu wynagrodzeń w najbliższych latach do 2027 r. Dzisiejszy dialog nie zakończy jeszcze kwestii ośmiu postulatów, ale liczymy, że zbliżymy się do pewnego porozumienia. Wymaga to podejścia kompromisowego z obu stron – zaznaczył.

Część materii – jak przypomniał - skierowano do wzajemnych konsultacji przez prawników stron, a zagadnienie urlopu po 15 latach pracy jest konsultowane m.in. z Ministerstwem Rodziny i Polityki Społecznej. Kwestie finansowe, jak ocenił, "najbardziej rozpalają dyskusję".

Pytany o opinię komitetu, że wyliczenia MZ są niepełne, rzecznik MZ powiedział, że "słyszał tego typu wnioski". - Nasze stanowisko jest jasno określone - te wyliczenia są pełne, przedstawiają pełną konsumpcję wszystkich postulatów. Jeżeli komitetowi czegoś brakuje, jesteśmy otwarci na takie zgłoszenie. Na dziś nie usłyszeliśmy, czego tam ma brakować - stwierdził.

Odpowiadając zaś na pytanie o przyspieszenie ścieżki wynagrodzeń Andrusiewicz przekazał, że w czwartek zbierze się prezydium Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, działającego przy Ministrze Zdrowia.

- Ten zespół jest władny podejmować wszystkie decyzje i opiniować wszystkie materiały. Musimy pamiętać, że poza komitetem protestacyjno-strajkowym są inne strony, które negocjują, opiniują - m.in. związki zawodowe reprezentowane w zespole – Solidarność i OPZZ, jak również strona pracodawców. Żadnej z tych stron nie możemy pomijać - podkreślił Andrusiewicz.

Koszty postulatów medyków

Ogólnopolski Komitet Protestacyjno-Strajkowy Pracowników Ochrony Zdrowia ma osiem postulatów. Obejmują one m.in. podwyżki, realny wzrost wyceny świadczeń, ryczałtów i tzw. dobokaretki, a także zatrudnienie dodatkowych pracowników obsługi administracyjnej i personelu pomocniczego oraz wprowadzenia norm zatrudnienia związanych z liczbą pacjentów.

Komitet postuluje także m.in. zapewnienie zawodom medycznym statusu funkcjonariusza publicznego i stworzenie systemu ochrony pracowników przed agresją słowną i fizyczną pacjentów; wprowadzenie urlopów zdrowotnych po 15 latach pracy zawodowej, a także uchwalenie ustaw o medycynie laboratoryjnej i zawodzie ratownika medycznego.

Według resortu zdrowia łączny koszty realizacji postulatów komitetu protestacyjnego byłyby ogromne. Kierownictwo MZ zaznacza, że realizacja postulatów płacowych protestujących medyków jest nie do udźwignięcia w przyszłorocznym budżecie i chce rozmawiać o ścieżce wzrostu wynagrodzeń.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Krajewski: dzisiejszy protest medyków to już nie zniecierpliwienie. To wściekłość

Protest medyków: MZ wycenia koszt postulatów na ponad 130 mld zł

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.