Rośnie rynek prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. To efekt rosnących lęków Polaków?

DK/PIU
opublikowano: 18-10-2021, 11:51

Ubezpieczenie zdrowotne ma już ponad 3,5 mln Polaków - wynika z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń po II kw. 2021 r. To o blisko 15 proc. więcej niż w tym samym okresie w 2020 r. Czego najbardziej obawiają się Polacy, jeśli chodzi o zdrowie?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Sredni czas oczekiwania na usługi medyczne w publicznej ochronie zdrowia skrócił się z 3,8 do 3,4 miesiąca.
Fot. iStock

Wartość składki przypisanej brutto po drugim kwartale wzrosła o 5,5 proc. i wynosi 526,8 mln zł. Jednocześnie rośnie świadomość Polaków na temat zdrowia i wartości długu zdrowotnego.

Zwiększone zainteresowanie

- Zauważamy wzrost zainteresowania zdrowiem wśród Polaków, co pokazuje nie tylko zwiększona liczba polis, ale także liczba badań, wizyt stacjonarnych i wykonywanych badań profilaktycznych - podsumowuje Dorota M. Fal, doradca zarządu Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Kolejnym godnym odnotowania trendem jest zauważalny wzrost troski pracodawców o zdrowie pracowników, poprzez zapewnienie im ubezpieczenia zdrowotnego lub poszerzenia obowiązkowej medycyny pracy o pakiety diagnostyczne, pogłębioną profilaktykę górnych dróg oddechowych i często dostęp do teleporad.

Polacy obawiają się o zdrowie swoich i najbliższych

Według Barometru Watch Health Care średni czas oczekiwania na usługi medyczne w publicznej ochronie zdrowia skrócił się z 3,8 do 3,4 miesiąca. Jednak można zauważyć, że w wielu dziedzinach medycyny czas ten znacząco się wydłużył. Wciąż najdłużej pacjenci muszą czekać na świadczenie z zakresu ortopedii - ponad 10 miesięcy, chirurgii plastycznej, neurochirurgii czy angiologii.

Utrata zdrowia była i jest jedną z największych obaw Polaków, a podczas pandemii ten niepokój tylko się pogłębił. Według „Mapy ryzyka Polaków” jedną z najpoważniejszych obaw jest brak dostępu do opieki zdrowotnej. W lutym 2021 r. zadeklarowało tak 71 proc. respondentów - to wzrost o 5 punktów procentowych w porównaniu do 2020 r. Była to największa zmiana związana z chorobami i zdrowiem w badaniu PIU.

Poza brakiem dostępu do opieki medycznej, według „Mapy” Polacy obawiają się nowotworu, chorób wirusowych, utraty sprawności, otyłości i cukrzycy, chorób psychicznych oraz trwałych uszkodzeń mózgu. Większość tych zmartwień można rozwiązać poprzez szybszą diagnostykę, lepszy dostęp do lekarzy-specjalistów oraz fizjoterapeutów.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Polacy wydają coraz więcej na prywatne ubezpieczenia zdrowotne

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.