Rośnie liczba zachorowań na raka płuca wśród niepalących

EG/PAP
opublikowano: 06-05-2019, 08:15

Rak płuca u osób, które nigdy nie paliły, jest częstszy, niż się powszechnie wydaje, a z roku na rok liczba zachorowań w tej grupie rośnie. Takie niedoszacowanie szkodzi pacjentom, gdyż osłabia ich czujność i opóźnia diagnozę - czytamy na łamach „Journal of the Royal Society of Medicine”.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Grupa ekspertów z kilku brytyjskich uczelni wzywa do zwrócenia większej uwagi na problem raka płuc wśród osób niepalących. Ich zdaniem silne społeczne przekonanie, że dotyczy on głównie palaczy sprawia, iż w pozostałych grupach poświęca mu się mniej uwagi, niż chociażby nowotworowi piersi, prostaty czy jajnika. "Tylko rosnąca świadomość w tym temacie może przyczynić się do wcześniejszej diagnozy, ograniczyć stereotypy i przywrócić równowagę w finansowaniu badań" - mówią.

Szacuje się, że w samej Wielkiej Brytanii z powodu raka płuc umiera rocznie ok. 6 tys. osób, które nigdy nie paliły. To więcej zgonów niż w przypadku raka szyjki macicy (900), chłoniaka (5200), białaczki (4500) i raka jajnika (4200).

Głównymi czynnikami przyczyniającymi się do rozwoju nowotworu płuc u osób niepalących są: palenie bierne, zawodowe narażenie na czynniki rakotwórcze oraz zanieczyszczenie środowiska i stosowanie paliw stałych w urządzeniach grzewczych.

"Zbyt długo rak płuca był uważany za chorobę związaną z paleniem papierosów. Oczywiście, jest między tymi faktami bardzo silna korelacja. Jednak - jak pokazuje nasza analiza - niezwiązanych z paleniem zachorowań jest na tyle dużo, że należy zacząć uświadamiać lekarzy i decydentów politycznych, jak ważne są inne czynniki ryzyka, w tym zanieczyszczenie powietrza: i wewnątrz naszych domów, i na zewnątrz" - mówi prof. Paul Cosford z Public Health England w Londynie, główny autor publikacji.

"To ‘piętno palenia’ jest głównym powodem braku zainteresowania, finansowania i badań nad rakiem płuc. Dlatego pod wieloma względami osoby niepalące, u których rozwinęła się ta choroba, są w bardzo niekorzystnej sytuacji. Zwrócenie większej uwagi na czynniki ryzyka raka płuc u osób nigdy niepalących mogłoby wzmocnić wysiłki na rzecz rozwiązania wielu poważnych problemów związanych ze zdrowiem publicznym. Na przykład świadomość wpływu biernego palenia i zanieczyszczenia powietrza na nowotwory płuc może zwiększyć działania rządów na rzecz poprawy jakości powietrza, co przysłuży się nam wszystkim" - dodaje prof. Mick Peake z University College London Hospitals Cancer Collaborative.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zaprzestanie palenia tytoniu najważniejszym czynnikiem w profilaktyce raka płuca

Z powodu palenia co roku umiera w Polsce średniej wielkości miasto

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: EG/PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.