Rosiglitazon czy pioglitazon?

dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 05-12-2008, 00:00

Starsi pacjenci przyjmujący doustny lek przeciwcukrzycowy rosiglitazon (Avandia, GSK) są bardziej zagrożeni niewydolnością serca i śmiercią z jakiegokolwiek powodu niż ich rówieśnicy leczeni z wykorzystaniem należącego do tej samej klasy pioglitazonu (m.in. Actos, Takeda).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Do takich wniosków doszli amerykańscy badacze z Harvard Medical School w Bostonie, którzy przeprowadzili analizę danych Medicare dotyczących 28 361 diabetyków w wieku 65 lub więcej lat leczonych za pomocą tych dwóch leków w latach 2000-2005. 50,3 proc. z nich przyjmowało pioglitazon, a 49,7 proc. – rosiglitazon.

Terapia pioglitazonem trwała średnio 380 dni, a rosiglitazonem – 369. W tym czasie zmarło 1869 pacjentów. Analiza statystyczna ujawniła, że osoby leczone rosiglitazonem były o 15 proc. bardziej zagrożone zgonem i o 13 proc. zastoinową niewydolnością serca. Nie stwierdzono natomiast istotnych statystycznie różnic w ryzyku zawału serca i udaru mózgu.

Zdaniem autorów, uzyskane wyniki potwierdziły zgłaszane od kilkunastu miesięcy wątpliwości, co do profilu bezpieczeństwa rosiglitazonu.

Pracę opublikowano w listopadzie w Archives of Internal Medicine (2008, 168: 2368-2375).

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
Puls Medycyny
Kardiologia / Rosiglitazon czy pioglitazon?
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.