Rola prebiotyków w budowaniu odporności niemowląt

Monika Wysocka
opublikowano: 29-05-2013, 01:15

Prebiotyki występujące w kobiecym pokarmie w naturalny sposób stymulują rozwój korzystnych bakterii prebiotycznych, znajdujących się w przewodzie pokarmowym. Wpływa to korzystnie na odporność niemowlęcia oraz zapobiega zaparciom.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Prebiotyki należą do tzw. żywności funkcjonalnej, czyli nie tyle dostarczają kalorii i energii, co wpływają na funkcje różnych narządów i układów. „Zakłada się, że dzięki odpowiedniemu stymulowaniu bakterii mogą one zmieniać konsystencję stolca, dzięki czemu rzadziej dochodzi do zaparć, a także wpływać na zmniejszenie liczby infekcji i alergii poprzez modulowanie pewnych funkcji organizmu i przewodu pokarmowego” – wyjaśnia dr n. med. Dariusz Gruszfeld z Kliniki Neonatologii i Patologii oraz Intensywnej Terapii Noworodka Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Z badań wynika, że zaparcia występują częściej u niemowląt karmionych zwykłym mlekiem modyfikowanym bez prebiotyków niż u niemowląt karmionych piersią. Pojawiają się już zwykle w okresie przejścia z karmienia mlekiem matki na żywienie pokarmem zastępczym. Podawanie mlek modyfikowanych wzbogaconych w prebiotyki sprzyja tworzeniu bardziej miękkiego stolca.

Właściwości zdrowotne prebiotyków w mleku kobiecym

Naturalnym prebiotykiem są oligosacharydy pokarmu kobiecego. Szacuje się, że w mleku matki znajduje się około 130 różnych oligosacharydów. Ich cechą charakterystyczną jest zdolność do wiązania się ze specyficznymi receptorami na powierzchni komórek nabłonka jelitowego, co zapobiega adhezji patogenów bakteryjnych i/lub wirusowych. „Ponadto część oligosacharydów, które nie uległy strawieniu w górnym odcinku przewodu pokarmowego, podlega fermentacji w jelicie grubym, co sprzyja powstawaniu tzw. flory bifidogennej, która wydaje się korzystna dla niemowlęcia i stanowi ochronę przed zakażeniami przewodu pokarmowego” – tłumaczy dr Gruszfeld.

Odpornościowe właściwości oligosacharydów pokarmu kobiecego sprawiają, że producenci czynią starania, aby upodobnić skład mleka modyfikowanego do mleka matki. Jego wierne odtworzenie nie jest jednak na obecnym etapie wiedzy możliwe. „Od lat trwają mniej lub bardziej udane próby odtworzenia tych najważniejszych cząsteczek lub przynajmniej takich, które dodane do mieszanki mlecznej spowodują wzrost pożądanej flory bakteryjnej – na podobieństwo pokarmu matki. W praktyce w mleku modyfikowanym stosowane są oligosacharydy prebiotyczne, będące mieszaniną fruktooligosacharydów (FOS) i galaktooligosacharydów (GOS)” – mówi pediatra.

Rekomendowane przez lekarzy prebiotyki muszą być sprawdzone i przebadane

Modyfikowanie mleka dla niemowląt polega na jak największym upodobnieniu mleka krowiego do mleka matki. W procesach technologicznych udało się obniżyć ilość białka, poprawić jego jakość, wzbogacić mleko w niezbędne składniki mineralne, poprawić strukturę tłuszczu oraz wprowadzić „inteligentne oligosacharydy”, czyli prebiotyki. Są już badania, które potwierdzają korzystne działanie niektórych prebiotyków w produktach żywieniowych dla niemowląt, wciąż jednak wiedza na ten temat jest niewystarczająca. Na razie ocenie poddane zostały tylko niektóre prebiotyki. Najlepiej przebadana została opatentowana kompozycja GOS i FOS w proporcjach 9:1, ale nawet w odniesieniu do niej dane nie są zbyt liczne.

Nie oznacza to, że inne prebiotyki nie są skuteczne, konieczne są jednak dalsze badania, które potwierdzą ich korzystne działanie, a przede wszystkim bezpieczeństwo. „Jako naukowcy wciąż jesteśmy ostrożni w entuzjastycznych ocenach, bo ciągle za mało jest danych udowadniających korzystne efekty. One są i zapewne zostaną potwierdzone, ale dopóki tak się nie stanie, musimy być sceptyczni – mówi dr Gruszfeld. – Jeżeli jako lekarze mamy wyrazić zgodę na podawanie czegokolwiek tak małym dzieciom, musimy mieć absolutną pewność”. Rekomendacja oznacza, że dziecko będzie codziennie pić tę mieszankę i to będzie jego jedyny pokarm – bo dzieci do 6. miesiąca nie jedzą niczego innego. „To poważna decyzja, która pociąga za sobą konsekwencje dla całej populacji, dlatego wszelkie rekomendacje muszą być bardzo wyważone i oparte na dowodach naukowych, a badania muszą wykazać istotny statystycznie efekt” – dodaje specjalista.

Choć pojawiają się zarzuty, że stosowanie prebiotyków i probiotyków to jedynie moda, specjaliści podkreślają, że nawet jeśli faktycznie tak jest, to jest ona oparta na solidnych i racjonalnych przesłankach, dowodzących, że stosowanie mieszanek jest korzystne, logiczne i bezpieczne. I co najważniejsze, działając w ten sposób można wszystkim niemowlętom – także tym, które z przyczyn niezależnych od matki nie są karmione piersią – zapewnić rozwój podobny jak u dzieci karmionych naturalnie.

Czym są prebiotyki

Prebiotyki to składniki pożywienia pobudzające wzrost lub aktywność korzystnych szczepów bakterii (np. bifidobakterii). Najczęściej stosowane prebiotyki to: GOS/FOS, kwaśne oligosacharydy (AOS), GOS/FOS/AOS, oligofruktoza z inuliną oraz polidekstroza z GOS. Są one oporne na trawienie, ulegają fermentacji w przewodzie pokarmowym.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.