Roczne koszty refundacji leczenia niepłodności w Polsce to ok. 224 mln zł

Monika Wysocka
05-03-2003, 00:00

; Konsultant krajowy ds. ginekologii i położnictwa prof. Stanisław Radowicki zwrócił się do Ministerstwa Zdrowia o refundowanie leków i procedur leczących niepłodność. Polska jest jednym z niewielu krajów, w którym finansowanie leczenia tej choroby w całości należy do pacjentów.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Z inicjatywy pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Izabeli Jarugi-Nowackiej 26 lutego w gmachu Urzędu Rady Ministrów dyskutowano, jak zwiększyć dostęp polskich par do wszystkich metod leczenia bezpłodności, w tym do pozaustrojowego zapłodnienia.
W konferencji uczestniczyli m.in. przedstawicie Ministerstwa Zdrowia, parlamentarzyści, lekarze specjaliści (m.in. prof. prof. Marian Szamatowicz, Stanisław Radowicki, Romuald Dębski, Wiesław Szymański) oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych zainteresowani tą problematyką.
Wstydliwy temat
,Chciałabym, aby spotkanie to zapoczątkowało publiczną debatę na temat tego narastającego problemu społecznego, a w efekcie - przyczyniło się do zwiększenia dostępu do leczenia niepłodności" - powiedziała I. Jaruga-Nowacka.
A problem jest niebagatelny. Polska jako jeden z nielicznych krajów praktycznie nie refunduje swoim obywatelom kosztów leczenia niepłodności. Zarówno diagnostyka, jak i leczenie uzależnione są w większości przypadków od możliwości finansowych pacjenta lub jego rodziny.
,W Polsce refundowane są pojedyncze, najbardziej podstawowe i najtańsze leki stosowane w leczeniu niepłodności. Za te najistotniejsze, najdroższe leki hormonalne i andrologiczne pacjent musi zapłacić sobie sam - mówi prof. Romuald Dębski z Kliniki Położnictwa i Ginekologii CMKP w Warszawie. - Publiczna służba zdrowia choremu ze stwierdzoną niepłodnością ma więc de facto do zaoferowania bezpłatnie jedynie poradę ambulatoryjną. Nie wykonuje się nieodpłatnie żadnych zabiegów, przynajmniej ja nie słyszałem o takich przypadkach. Podobnie jest niestety także z diagnostyką - jedynie pojedyncze placówki mają podpisane kontakty z kasami na refundowanie badań hormonalnych, bez których nie można rozpocząć leczenia. Ale to i tak pokrywa najwyżej 5 proc. zapotrzebowania".
Przeciętny koszt jednego cyklu zapłodnienia pozaustrojowego wynosi od 8 do 20 tys. zł. ,W opłacie tej w żaden sposób nie partycypuje państwo, co umieszcza Polskę wśród niechlubnych wyjątków w krajach europejskich" - podkreśla Izabela Jaruga-Nowacka.
Kosztowne in vitro?
Zdaniem prof. Mariana Szamatowicza, uważanego za ojca polskiego ,in vitro", zaskakujące jest to, że całe społeczeństwo ponosi konsekwencje finansowe leczenia chorób zawinionych, do jakich należą choćby rak płuca, choroby wątroby czy niektóre incydenty sercowe, zaś w przypadku tych zupełnie od człowieka niezależnych, jak niepłodność - chorzy pozostawiani są sami sobie. Prof. M. Szamatowicz przypomina, że według definicji wiatowej Organizacji Zdrowia, zdrowie rozumiane jest jako stan pełnej wydolności fizycznej, psychicznej i społecznej, a nie tylko jako brak choroby lub kalectwa. ,Stres spowodowany niepłodnością porównywalny jest ze stresem spowodowanym zawałem czy zakażeniem HIV" - dodaje prof. M. Szamatowicz.
Dlatego wraz z konsultantem krajowym ds. ginekologii i położnictwa zaproponowali ministrowi zdrowia wprowadzenie leczenia niepłodności do wstępnego katalogu świadczeń medycznych finansowanych z publicznych pieniędzy. Zaproponowali też listę niektórych leków hormonalnych do stymulowania jajeczkowania, które zdaniem specjalistów powinny być refundowane. MZ ma rozważyć tę propozycję.
Jak wynika z danych przedstawionych przez I. Jarugę-Nowacką, problem niepłodności dotyczy 13-18 proc. małżeństw. Nie oznacza to jednak, że te blisko 1,2 mln par ustawia się w kolejce do zapłodnienia in vitro. Połowa decyduje się na podjęcie leczenia niepłodności, a tylko u 2 proc. istnieją wskazania do zastosowania technik wspomaganego rozrodu. Szacuje się, że w Polsce zdecyduje się na to ok. 1500 par rocznie. Według wyliczeń prof. M. Szamatowicza, maksymalny roczny koszt refundacji leczenia niepłodności w Polsce wyniósłby ok. 224 mln zł.





Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Ginekologia i położnictwo / Roczne koszty refundacji leczenia niepłodności w Polsce to ok. 224 mln zł
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.