Rezydentury z poślizgiem

  • Agnieszka Katrynicz
opublikowano: 01-03-2012, 14:19

Z dwutygodniowym poślizgiem Ministerstwo Zdrowia opublikowało listę rezydentur. Miejsc w całym kraju jest zaledwie 411.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

„Nie wiadomo dlaczego MZ nie opublikowało listy miejsc szkoleniowych dla lekarzy, którzy mogą rozpocząć specjalizacje w trybie rezydentury w postępowaniu kwalifikacyjnym przeprowadzanym w terminie 1-31 marca 2012 r. Lista taka powinna być ogłoszona na 21 dni przed rozpoczęciem postępowania kwalifikacyjnego (czyli 8 lutego). Ministerstwo Zdrowia nie zamieściło na swojej stronie żadnego komunikatu w tej sprawie, a informacje uzyskiwane telefonicznie są niestety bardzo wymijające. Przerażające jest to, że minister zdrowia łamie prawo, które sam utworzył” – takie apele młodych lekarzy zaczęły się pojawiać w internecie na początku lutego.

Lekarze obawiali się, że nie będą w stanie złożyć na czas wniosków o staż w trybie prezydenckim, bo na skompletowanie i złożenie dokumentów mają czas do 28 lutego.

Lista miejsc rezydenckich pojawiła się wreszcie 22 lutego wieczorem. „Cyfry są szokujące – „system zero-jedynkowy”, tzn. albo jest jedno miejsce na województwo albo wcale. W Łódzkiem jest 38 miejsc na wszystkie specjalizacje razem wzięte (w październiku 2011 było 194!)” – napisał do kontaktu24 @Marek.

Sprawdziliśmy – rzeczywiście w każdej ze specjalizacji jest maksymalnie jedno miejsce, a w niektórych przypadkach nie ma go wcale. Najgorzej (tradycyjnie) jest ze specjalnościami stomatologicznymi – znowu nie pojawiła się ani jedna rezydentura w zakresie ortodoncji, periodontologii i protetyki. Nie można też specjalizować się w chirurgii plastycznej – na całą Polskę jest zaledwie jedno miejsce (w woj. lubelskim). W wielu województwach nie można podjąć rezydentury z zakresu: chirurgii, medycyny sądowej i onkologii.

Bartosz Arłukowicz, minister zdrowia w porannym programie Bogdana Rymanowskiego „Jeden na jeden”, cięcia na listach i opóźnienia w jej publikacji tłumaczył „staraniem o odpowiedni dobór specjalizacji”.

„Chcemy kreować w sposób bardzo aktywny specjalizacje, które rozpoczynają młodzi lekarze. W Polsce brakuje bardzo wielu specjalistów. Podam przykłady: geriatria - geriatrów mamy niewiele ponad 200 w całym kraju” - tłumaczył Arłukowicz.
„Mamy dwie sesje, wiosenną i jesienną. Od zawsze jest tak, że w tym jesiennym otwarciu jest więcej rezydentur, dlatego że przez rok obserwujemy jak specjalizacje kształtują się w kraju i jesienią to otwarcie jest dużo większe. Zadaniem resortu jest aktywne kreowanie kierunku, w którym rozwijają się specjalizacje. My musimy powodować, by młodzi ludzie chcieli kształcić się w specjalizacjach, których w Polsce brakuje” - dodał Arłukowicz.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Agnieszka Katrynicz

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.