Rezydenci ruszają z akcją “Bezpieczne Leczenie”. NIL: prawo traktuje lekarzy jak przestępców

KL/NIL
opublikowano: 04-11-2022, 11:33

Porozumienie Rezydentów rusza z akcję edukacyjną „Bezpieczne Leczenie” pod patronatem NIL. “(...) Zarówno chirurg, który operując skalpelem w obronie życia, popełni nieumyślny błąd, jak i człowiek, który potrąci przechodnia autem ze skutkiem śmiertelnym, są w świetle prawa traktowani tak samo - jak przestępcy” - przypomina Naczelna Izba Lekarska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Naczelna Izba Lekarska pracuje nad nowymi przepisami odnoszącymi się do bezpiecznego systemu leczenia.
Naczelna Izba Lekarska pracuje nad nowymi przepisami odnoszącymi się do bezpiecznego systemu leczenia.
FOT. Pixabay
  • Porozumienie Rezydentów rusza z kampanią "Bezpieczne Leczenie". W ten sposób chce przybliżyć środowisku medycznemu oraz opinii publicznej wady aktualnego systemu ustalania odpowiedzialności lekarza oraz wypłacania odszkodowań za niepożądane zdarzenia medyczne.
  • Inauguracja ogólnopolskiej akcji “Bezpieczne Leczenie” rozpocznie się 4 listopada od godz. 11. pod Sejmem.
  • Celem kampanii ma być zwiększenie poparcia dla rozwiązań proponowanych przez NIL.

Naczelna Izba Lekarska pracuje nad projektem ustawy, która ma na celu wprowadzenie w Polsce systemu bezpiecznego leczenia. Jak wskazuje NIL, temat zmiany zasad odpowiedzialności i sposobu przyznawania odszkodowań pojawia się w środowisku lekarskim regularnie.

“Jest to postulat ogromnie ważny i potrzebny, jednak trudny do przedstawienia ze względu na jego złożoność. Z tego powodu Porozumienie Rezydentów organizuje akcję edukacyjną „Bezpieczne Leczenie” pod patronatem NIL“ - czytamy w komunikacie Izby.

PRZECZYTAJ TAKŻE: System no-fault: NIL tworzy własny projekt ustawy. Jest oparty o trzy filary

To połączona inicjatywy Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny IFMSA-Poland, Porozumienia Chirurgów SKALPEL, Okręgowych Komisji Młodego Lekarza i części regionalnych struktur Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Jaki problem chcą rozwiązać lekarze?

“Na tę chwilę każde działanie medyczne, w wyniku którego pacjent dozna uszczerbku na zdrowiu, podlega odpowiedzialności karnej. By zastosować obrazowe porównanie, zarówno chirurg, który operując skalpelem w obronie życia, popełni nieumyślny błąd, jak i człowiek, który potrąci przechodnia autem ze skutkiem śmiertelnym, są w świetle prawa traktowani tak samo – jak przestępcy. Chociaż takie zestawienie wydaje się absurdalne i niemożliwe jest, by ktokolwiek w taki sposób myślał, to niestety jest to rozumowanie zgodne z aktualnym prawem. Co więcej, niejeden lekarz doświadczył konsekwencji takiego stanu prawnego” - wskazuje NIL.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Jak wyjaśnia samorząd, idąc dalej – pacjent ma prawo do odszkodowania tylko wtedy, gdy wykazana zostanie wina medyka. Jeśli w wieloletnim postępowaniu sądowym nie uda mu się tego udowodnić, nie ma możliwości uzyskania pieniędzy. “W sytuacji ogromnych kosztów, jakie pochłania rehabilitacja, uzależnianie rekompensaty od winy medyka jest zwyczajnie nieludzkie” - czytamy. “W dodatku stawia lekarza i pacjenta po dwóch stronach barykady. Zamyka nas w konflikcie, w którym wygrać może jeden, ale tak naprawdę pokrzywdzone są obie strony. Czy to jest stan rzeczy, który powinien nas satysfakcjonować? W opinii mojej i dużej części środowiska zdecydowanie nie” - wyjaśnia NIL.

NIL: wiele zdarzeń niepożądanych ma podłoże systemowe

Naczelna Izba Lekarska podkreśla, że wiele zdarzeń niepożądanych ma podłoże systemowe - radiolog błędnie oceniający radiogram pacjenta z powodu starego sprzętu czy pielęgniarka, która myli leki, bo odmówiono jej zejścia po dyżurze i jest zwyczajnie przemęczona.

W ocenie Izby w takich sytuacjach należy przeanalizować, co się stało, i usunąć przyczynę błędu - zakupić nowy sprzęt, przeszkolić personel i ograniczać jego przeciążenie.

“Konsekwencje aktualnego stanu prawnego tutaj się nie kończą. Jedną z nich jest zjawisko medycyny asekuracyjnej, czyli wykonywania badań dyktowanych nie stanem klinicznym pacjenta, lecz mających na celu stworzenie dokumentacji chroniącej medyków przed konsekwencjami prawnymi w wypadku zdarzenia niepożądanego. Jest to ogromnie czasochłonne i kosztowne z perspektywy systemu, wymaga także zbędnej dla zdrowia pacjenta biurokracji i często wielu niepotrzebnych konsultacji” - podsumowuje NIL.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski o no-fault: lekarze nie mogą być zupełnie “wyjęci” spod odpowiedzialności karnej

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.