Rezydenci: chcemy spotkania z premier Beatą Szydło

kl
opublikowano: 03-10-2017, 17:52

Na dzisiejszej konferencji prasowej rezydenci zapowiedzieli, że jeśli premier Szydło pojawi się jutro na proteście i padną realne deklaracje ze strony rządu, rozważą przerwanie głodówki.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Młodych lekarzy wspierali dziś m.in. przewodniczący OZZL Krzysztof Bukiel, były rektor WUM prof. Marek Krawczyk i prezes OIL w Warszawie dr Andrzej Sawoni. Po stronie rezydentów opowiedział się także prof. Mirosław Wielgoś - rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Foto @PZM_official
Zobacz więcej

Foto @PZM_official

Rezydenci poinformowali, że we wczorajszej akcji" Niech poleje się krew" krew oddało ponad tysiąc lekarzy. 

Jak mówił wiceprzewodniczący OZZL Łukasz Jankowski,  ministerstwo zdrowia sprowadziło postulaty rezydentów jedynie do walki o wynagrodzenie. "Zbliża się katastrofa demograficzna, z danych NFZ wynika, że już w 2020 r. będziemy mieli radykalny wzrost osob w starszym wieku" - mówił. 

Prof. Marek Krawczyk podkreślił, że smutno jest oglądać walkę młodych lekarzy, która odbywa się w tak dramatycznym tonie. "Ci młodzi ludzie walczą o to, żeby móc pomagać pacjentom. To są słuszne żądania - chcą nie tylko podwyższenia uposażeń, ale też zmiany w funkcjonowaniu służby zdrowia, chcą móc w przyszłości lepiej leczyć" - dodał.

Profesor zauważył, że protest głodowy to jedna z najcięższych form sprzeciwu. "Uważam, że mają rację, ale nie wiem, czy głodówka powinna być metodą, która ma zmuszać decydentów do podjęcia jakichś kroków. Ich wystąpienie jest jednak uzasadnione - oni nie walczą o los rezydentów, ale też o los pacjentów. Popieram ich" - wyjaśnił. 

Prezes warszawskiej OIL potwierdził, że należy zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia. "Beneficjentem przecież będą pacjenci. Trzeba zrozumieć, że nakłady na służbę to nie są pieniądze wrzucane w błoto, to jest inwestycja społeczna, która się zwraca. Również dodał, że środowisko jest zaniepokojone formą tego protestu, ale wyraziłnadzieję, że nie trzeba będzie eskalować jego formy i rezydenci zostaną wysłuchani.

Młodzi lekarze poinformowali równiez, że z ministerstwa zdrowia nie nadeszły żadne informacje i nie było żadnych prób kontaktu w związku z protestem. 

 


 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: kl

× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.