Resuscytacja powinna przebiegać zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi

Jolanta Hodor, Kraków
opublikowano: 02-06-2003, 00:00

Defibrylacja jest skuteczna w pierwszych kilku minutach zatrzymania krążenia. Po 10 minutach jej efektywność wynosi najwyżej 2 procent. Kolejne działania są już tylko następstwem postępowania podjętego natychmiast, do którego niewielu ludzi w naszym kraju jest przygotowanych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
?Wiedza na temat zasad prawidłowego postępowania w sytuacji nagłego zagrożenia życia jest w naszym społeczeństwie stanowczo za mała. Także personel medyczny nie zawsze jest odpowiednio przygotowany do prowadzenia najskuteczniejszej, zgodnej z aktualnymi międzynarodowymi wytycznymi resuscytacji. Brakuje jednolitych systemów szkoleń na różnych poziomach. Dlatego głównym naszym celem jest edukacja" - podkreśla prof. Janusz Andres, kierownik Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii Collegium Medicum UJ, prezes Polskiej Rady Resuscytacji (PRR). Jej pierwszy międzynarodowy kongres odbył się ostatnio w Krakowie.
Przez nieco ponad rok działalności PRR przeszkoliła przeszło 300 ratowników medycznych - lekarzy i pielęgniarki, którzy po ukończeniu kursów zaawansowanych zabiegów resuscytacyjnych (Advanced Life Support - ALS) uzyskali europejskie kwalifikacje w tym zakresie. Kilkudziesięciu spośród nich zdobywa europejskie szlify instruktorskie i edukacyjne. Rada wydała także i rozpowszechnia międzynarodowe wytyczne resuscytacji, przyjęte przez Europejską Radę Resuscytacji.
Zasady najlepsze i możliwe do realizacji
?Stowarzyszenie Polska Rada Resuscytacji zostało zarejestrowane w 2002 roku. Inicjatywa zrodziła się dwa lata wcześniej dzięki współpracy polskich towarzystw: Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Medycyny Ratunkowej, Stanów Nagłych i Katastrof, Kardiologicznego, Neonatologii oraz Pediatrycznego. Bazą dla nas jest Europejska Rada Resuscytacji, z którą zawarliśmy porozumienie w sprawie ujednolicenia systemu szkoleniowego w Polsce zgodnie z międzynarodowymi wytycznymi, przyjętymi w 2000 roku, i upowszechniania najnowszych osiągnięć w tym zakresie" - wyjaśnia prof. Janusz Andres.
Postępowanie w sytuacjach zagrożenia życia, zasady resuscytacji, opieki poresuscytacyjnej to wiedza interdyscyplinarna. A zdaniem członków PRR, kształcenie zbyt często jest zawężane do wąskiej specjalizacji. Z podobnym problemem borykają się też inne kraje, stąd m.in. zrodził się pomysł wypracowania jednolitych standardów.
Międzynarodowe wytyczne są wykazem najlepszych z możliwych do realizacji schematów działania. Obejmują sześć grup zagadnień: podstawowe oraz specjalistyczne zabiegi resuscytacyjne u osób dorosłych, automatyczna defibrylacja zewnętrzna, podstawowe oraz specjalistyczne zabiegi resuscytacyjne u dzieci oraz zasady resuscytacji u noworodków. Z kolei medycyna resuscytacyjna to pięć głównych obszarów działania: nagłe zatrzymanie krążenia, ostre zespoły wieńcowe, urazy, ostra niewydolność oddechowa i udary mózgu. O tym, jak szeroki jest zakres tej wiedzy, może dowodzić przekrój blisko 400 uczestników krakowskiego kongresu, wśród których znaleźli się m.in. chirurdzy, kardiolodzy, interniści, anestezjolodzy, specjaliści medycyny ratunkowej.
Prognozowane zmiany
Wytyczne mają charakter otwarty, muszą uwzględniać postęp w medycynie. ?Zmiany dokonywane są po udokumentowaniu skuteczności nowych metod, jednoznacznym potwierdzeniu ich przewagi nad stosowanymi do tej pory. Dzisiaj, aby pewne postępowanie stało się polecanym standardem, musi być oparte na faktach i ocenie jego odległych efektów" - podkreśla prof. J. Andres.
Podczas kongresu wskazano kilka obszarów, gdzie w najbliższych latach reguły postępowania mogą zostać zmodyfikowane.
?Na pewno pojawią się doskonalsze metody masażu pośredniego serca, czyli poprawi się efektywność działania w nagłym zatrzymaniu krążenia. Prowadzone są też intensywne badania na temat protekcji mózgu w nagłym zatrzymaniu krążenia i skuteczności hipotermii. Dużo się musi zmienić także w efektywności defibrylacji, nastąpi postęp w rozpoznawaniu stanów opornych na defibrylację. Bardziej skuteczne powinno być również leczenie asystolii. Także farmakoterapia ulega modyfikacjom. Spore nadzieje wiąże się na przykład ze stosowaniem wazopresyny" - wylicza prof. Janusz Andres.
Ogniwa walki o życie
Polska Rada Resuscytacji chce wyszkolić wysokospecjalistyczną kadrę m.in. po to, by potem w całym społeczeństwie upowszechniać wiedzę na temat postępowania w sytuacjach nagłego zagrożenia życia. Bo jego skuteczne ratowanie to łańcuch złożony z kilku ogniw. Pierwszym jest rozpoznanie zagrożenia i powiadomienie odpowiednich, wykwalifikowanych służb. Drugim - zastosowanie podstawowych zabiegów resuscytacyjnych do chwili nadejścia specjalistycznej pomocy, czyli ratowników wyposażonych w defibrylator, który w 90 proc. przypadków nagłego zatrzymania krążenia jest jedynym sposobem na odwrócenie migotania komór.


Więcej informacji: www. prc. krakow. pl



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Jolanta Hodor, Kraków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.