Restrukturyzacja zatrudnienia nagrodzona podwyżkami

Marcin Murmyło, Wrocław
opublikowano: 06-04-2005, 00:00

Pensje pracowników trzech łączących się szpitali w Wałbrzychu wzrosły o jedną czwartą. Podwyżki to efekt skutecznie przeprowadzonej restrukturyzacji.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od dwóch lat trzy wałbrzyskie szpitale: Specjalistyczny im. A. Sokołowskiego, Zespolony im. S. Batorego oraz ZOZ nad Matką i Dzieckiem działają pod jednym zarządem. Dzięki stopniowej konsolidacji znacznie obniżono koszty stałe placówek, zmniejszono zatrudnienie, zwiększając równocześnie efektywność pracy. W wyniku tych działań szpitale od 2003 roku zaczęły się bilansować w działalności operacyjnej, a od 2004 roku przynosić nawet nieznaczny zysk.
"Dobry wynik finansowy w ubiegłym roku pozwolił nam na podwyżkę wynagrodzeń pracowników. Poprawa sytuacji ekonomicznej jest efektem restrukturyzacji organizacyjnej i finansowej, ale przede wszystkim poświęcenia i ciężkiej pracy całego personelu szpitali. Wysokość podwyżki, sięgającej nawet 25 procent uposażenia zasadniczego, uzależniona będzie m.in. od poziomu przygotowania profesjonalnego i ponoszonej odpowiedzialności przez każdego pracownika" - mówi dr Roman Szełemej, p.o. dyrektora ds. lecznictwa dla trzech wałbrzyskich szpitali.
4 marca dyrekcja szpitali podpisała ze wszystkimi działającymi w nich związkami zawodowymi porozumienie, które szczegółowo wyjaśnia zasady, według jakich będą rosły wynagrodzenia. Podwyżka będzie naliczona od początku roku.
"Dzięki zmianom w siatce wynagrodzeń, uda nam się wreszcie uporządkować sprawy pensji. Do tej pory ich wysokość często bardziej zależała od tego, kto i kiedy się zatrudnił, a nie jakie posiada wykształcenie i jaką pełni funkcję. Zdarzały się sytuacje, że personel średni zarabiał więcej niż wyższy. Teraz zostanie to wyprostowane, a system wynagrodzeń będzie miał charakter motywacyjny" - mówi Mariola Dudziak, dyrektor naczelny wałbrzyskich szpitali.
Poprawa bieżącej sytuacji ekonomicznej szpitali nie rozwiązuje jednak problemu 80-milionowego długu z poprzednich lat. W zmniejszeniu ciężaru zadłużenia miała pomóc pierwsza w Polsce spółka oddłużeniowa "Sanitas". Powołana jeszcze w 2003 roku przez Dolnośląski Urząd Marszałkowski i szpitale w celu skupowania ich długów, na dobre rozpoczęła działalność w ostatnim miesiącu.
"Dzięki spółce możemy wynegocjować niższe ceny za nasze długi. My jesteśmy zadowoleni, ponieważ zmniejszamy nasze zadłużenie mniejszym kosztem, i wierzyciel, bo odzyskuje swoje pieniądze, na które w innym przypadku czekałby prawdopodobnie długo. Niedawno spółka przeprowadziła pierwszą operację finansową. Dzięki negocjacjom wierzyciel umorzył nam 40 procent długów, a pozostałe, warte około 300 tys. złotych, wykupiliśmy od niego" - dodaje dyrektor M. Dudziak.









Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.