Rektor WUM apeluje o zamknięcie kościołów w obliczu epidemii COVID-19

PAP
opublikowano: 12-03-2020, 18:55

W obecnej sytuacji należy zamknąć kościoły i ograniczyć do nich dostęp wiernych. Kościół pełen narażonych na bliski i bezpośredni kontakt ludzi stanowi doskonałe miejsce do rozprzestrzeniania się koronawirusa - ocenia rektor WUM prof. Mirosław Wielgoś.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

10 marca podjęto w decyzję o odwołaniu w Polsce wszystkich imprez masowych, zaś 11 marca o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych i szkół wyższych do 25 marca. Zamykane są też m.in. instytucje kultury, odwoływane spektakle teatralne.

Prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś
Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś Fot. WUM

"Zamknięcie uczelni, szkół, kin, teatrów i obiektów sportowych to naprawdę dobry - i na tę chwilę jedyny słuszny - ruch. Bez względu na to, czy to się komuś podoba, czy nie. To nie mają być działania populistyczne, dla poklasku. To są działania prewencyjne. Tylko one mogą uchronić nas przed katastrofą" - pisze w apelu przekazanym mediom rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś. Według niego należy się pogodzić z tym, że za 8-10 dni nie unikniemy 1000 potwierdzonych chorych.

"Ale dzięki tym zdecydowanym działaniom, o których wspomniałem na początku i których jesteśmy uczestnikami, być może unikniemy porażającej liczby 28 tysięcy chorych w drugiej połowie kwietnia. Tylu przypadków można by się spodziewać, gdyby nie rozsądne działania prewencyjne. Izolacja, kwarantanna, higiena - to chyba najważniejsze obecnie pojęcia i czynności, którym musimy się poddać i do których musimy się stosować" - podkreśla prof. Wielgoś.

W apelu odnosi się też do kwestii odprawiania mszy i gromadzenia się w kościołach dużej liczby wiernych.

"Z całą pewnością nie chcę obrażać niczyich uczuć religijnych, ale uważam, że w obecnej sytuacji należy zamknąć kościoły i ograniczyć do nich dostęp wiernych. Modlić można się wszędzie i na różne sposoby - nie tylko osobiście uczestnicząc w Mszy. Kościół pełen modlących się ludzi, narażonych na bardzo bliski i bezpośredni kontakt, z całą pewnością stanowi doskonałe miejsce do rozprzestrzeniania się wirusa" - pisze rektor WUM.

Jak ocenia, rozwiązaniem byłaby większa liczba nabożeństw w telewizji, radiu czy w internecie. "Niech ci, którzy chcą modlić się o sukces w zwalczeniu pandemii, robią to w rozsądny sposób, niezwiększający ryzyka jeszcze szybszego jej rozprzestrzeniania się. Apeluję o jak największy rozsądek - zarówno wiernych, jak i kościelnych hierarchów. W tej sytuacji tylko natychmiastowa decyzja o zamknięciu kościołów byłaby prawdziwym wyrazem troski o dobro i zdrowie wiernych oraz ich bliskich" - zaznacza. 

Polscy biskupi: dyspensa od obowiązku uczestnictwa we mszy świętej, ale nie dla wszystkich wiernych

W czwartek Rada Stała Konferencji Episkopatu Polski (KEP) wydała biskupom rekomendację udzielenia dyspensy od obowiązku niedzielnego uczestnictwa we mszy świętej do 29 marca niektórym grupom wiernym - osobom w podeszłym wieku, z objawami infekcji, dzieciom i młodzieży oraz dorosłym, którzy sprawują nad nimi bezpośrednią opiekę.

Dyspensę mogą otrzymać również osoby, które czują obawę przed zakażeniem koronawirusem. "Skorzystanie z dyspensy oznacza, że nieobecność na Mszy niedzielnej we wskazanym czasie nie jest grzechem. Jednocześnie zachęcamy, aby osoby korzystające z dyspensy trwały na osobistej i rodzinnej modlitwie. Zachęcamy też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe" - podkreślono w komunikacie.

Rada Stała Episkopatu wprowadza również zasady mające obowiązywać do 29 marca w czasie sprawowania liturgii w kościołach. Wskazano, że kapłani i nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej przed rozpoczęciem liturgii powinni dokładnie umyć ręce i kierować się zasadami higieny. "Przypominamy, że przepisy liturgiczne Kościoła przewidują również przyjmowanie Komunii Świętej na rękę. Znak pokoju należy przekazywać przez skinienie głowy, bez podawania rąk. Cześć Krzyżowi należy oddawać bez kontaktu bezpośredniego, przez przyklęknięcie lub głęboki skłon. Należy powstrzymać się ponadto od oddawania czci relikwiom poprzez pocałunek lub dotknięcie. Na kratkach konfesjonałów należy założyć folie ochronne. W tym czasie rezygnujemy z napełniania kropielnic kościelnych wodą święconą" – podkreślają biskupi.

Podjęto również decyzję, że liturgie z udzieleniem sakramentu bierzmowania przeniesione zostają na terminy późniejsze, o których poinformują kurie diecezjalne. W tym czasie także zawieszone zostają pielgrzymki maturzystów na Jasną Górę oraz rekolekcje szkolne organizowane przez parafie.

"Jednocześnie prosimy środki społecznego przekazu oraz duchownych o propozycje rekolekcji w internecie, które w ten sposób mogą być przeżywane w domu" - dodaje Rada Stała KEP. Natomiast sprawy rekolekcji dla dorosłych oraz organizację innych spotkań "pozostawia się roztropnemu rozeznaniu księży proboszczów".

"Kościół od dwóch tysiącleci służy osobom chorym i potrzebującym, nawet w czasie epidemii, nie rezygnując ze sprawowania sakramentów świętych i głoszenia Ewangelii" – podkreślili biskupi. Poprosili też o solidarność z osobami starszymi i potrzebującymi, np. poprzez pomoc w zakupach. Napisali też, że "tak jak szpitale leczą choroby ciała, tak kościoły służą m.in. leczeniu chorób ducha, dlatego jest niewyobrażalne, abyśmy nie modlili się w naszych kościołach".

"W związku z tym zachęcamy wszystkich wiernych, aby poza liturgią nawiedzali kościoły na gorliwą modlitwę osobistą. Polecamy duszpasterzom: aby kościoły pozostawały otwarte w ciągu dnia, aby kapłani troszczyli się o dodatkowe okazje do spowiedzi i adoracji Najświętszego Sakramentu, aby – przy zachowaniu należytych zasad higieny – kapłani i nadzwyczajni szafarze odwiedzali chorych i starszych parafian z posługą sakramentalną" - zaleca Rada Stała Episkopatu.

Włochy: zawieszono odprawianie mszy, w Rzymie zamknięte kościoły

W związku z epidemią koronawirusa do 3 kwietnia w Rzymie zamknięte będą wszystkie kościoły - ogłosiła w czwartek rzymska diecezja. Jak podkreślono, decyzję tę podjęto w koordynacji z rozporządzeniami władz Włoch, które w środę zaostrzyły kroki prewencyjne. Papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Angelo De Donatis zarządził, że do 3 kwietnia wierni nie mogą wchodzić do kościołów parafialnych i nieparafialnych oraz ogólnie do wszelkich budynków kultu należących do tej diecezji.

We Włoszech, najbardziej dotkniętych epidemią koronawirusa w Europie (najnowszy bilans to ok. 13 tys. zakażonych i ponad 1000 zgonów; CZYTAJ WIĘCEJ: Koronawirus we Włoszech: gwałtowny wzrost liczby zakażonych i zgonów), wcześniej zawieszono odprawianie mszy, co także ma na celu zahamowanie ekspansji koronawirusa.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: PAP

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.