Rehabilitacja medyczna: nierówny dostęp i niezadowalające efekty terapii

KL/NIK
opublikowano: 23-12-2021, 13:19

Dostępność świadczeń rehabilitacji leczniczej jest ograniczona, co przejawia się długimi kolejkami oczekujących pacjentów. Także efekty tej terapii nie są zadowalające - wynika z najnowszego raportu NIK.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Blisko połowa świadczeniodawców I poziomu sieci szpitali nie udzielała świadczeń rehabilitacji leczniczej w warunkach stacjonarnych.
Fot. CMC

NIK przeprowadziła kontrolę dostępności rehabilitacji leczniczej i jej finansowania. Jej efekty nie są optymistyczne. Izba poddała krytyce przyjęty przez NFZ model finansowania rehabilitacji leczniczej, który w jej opinii nie uwzględnia efektu końcowego leczenia, a skupia się wyłącznie na liczbie i poprawności wykonanych procedur.

Kontrolą objęto 27 jednostek, w tym siedem oddziałów wojewódzkich Narodowego Funduszu Zdrowia oraz 20 podmiotów leczniczych.

Problem z dostępem do rehabilitacji

Kontrola wykazała, że pacjenci nie mogą liczyć na równy dostęp do świadczeń rehabilitacyjnych nawet w ramach jednego województwa czy miasta. To m.in brak planu współdziałania odpowiedzialnych za prowadzenie i finansowanie rehabilitacji instytucji: NFZ, ZUS, KRUS oraz wojewódzkich ośrodków medycyny pracy (WOMP).

NIK zaznaczyła, że nie tworzyły one jednolitego systemu rehabilitacji leczniczej. Przede wszystkim brakowało platformy do wymiany informacji o leczeniu pacjentów, która pozwoliłaby na skoordynowanie leczenia w publicznym systemie ochrony zdrowia, a tym samym na uzyskanie pożądanych efektów zdrowotnych niższym kosztem.

Niepełne wykonanie planów finansowych NFZ

W 2019 r. z rehabilitacji leczniczej skorzystało blisko 3,5 mln pacjentów. NFZ sfinansował świadczenia dla ponad 90 proc. z nich i wydatkował ponad 97 proc. wszystkich środków przeznaczonych na rehabilitację (niecałe 3 mld zł). W 2020 r. nie udało się wykonać planu finansowego w tym obszarze, a wykonane koszty były o ponad 7 mln zł niższe niż w 2019 r. Łączne koszty rehabilitacji leczniczej w 2020 r. wyniosły prawie 3 mld zł, co stanowiło ok. 92 proc. planu. Wartość świadczeń „niewykonanych”, tj. różnica pomiędzy wartością świadczeń sprawozdanych i rozliczonych a kwotą zobowiązania NFZ z umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, w skontrolowanych Oddziałach Wojewódzkich NFZ, w 2019 r., wyniosła 3,3 mln zł, a w 2020 r. było to aż 187 mln zł. Przyczyną niewykonania planu była epidemia SARS-CoV-2 i związane z nią ograniczenia w prowadzeniu działalności leczniczej.

W latach 2019-2020 zmniejszył się udział kosztów rehabilitacji leczniczej w ogólnej kwocie kosztów świadczeń opieki zdrowotnej. Zmniejszyła się też wartość wykonanych kosztów większości zakresów świadczeń. Największy spadek odnotowano w przypadku rehabilitacji ogólnoustrojowej, prowadzonej w warunkach stacjonarnych.

Wzrost odnotowano jedynie dla zakresu fizjoterapia domowa – był to wynik zniesienia limitów świadczeń dla osób niepełnosprawnych.

Izba w raporcie wskazuje, że proces kontraktowania świadczeń oraz ustalania kwot zobowiązania na kolejne lata nie zapewniał równego dostępu do świadczeń udzielanych w warunkach ambulatoryjnych. Planowana kwota środków na zakup świadczeń na 10 tys. mieszkańców lub ubezpieczonych różniła się nawet kilkukrotnie w przypadku różnych obszarów kontraktowania. W województwie mazowieckim dla jednego z obszarów zaplanowano kwotę nawet 17 razy wyższą niż dla innego obszaru. Duże różnice występowały na obszarze samej Warszawy.

Do dnia dzisiejszego nie opracowano modelu zabezpieczenia dostępności świadczeń zdrowotnych, w tym rehabilitacji leczniczej, w publicznym systemie opieki zdrowotnej.

Izba zwraca uwagę, że kwoty kosztów świadczeń planowano przede wszystkim na podstawie danych historycznych, tj. liczby uprzednio zawartych umów oraz wartości świadczeń rozliczonych w ramach tych umów. Dopiero po sporządzeniu planu zakupu świadczeń Oddziały Wojewódzkie NFZ ustalały kwoty zobowiązania na rok planowania dla poszczególnych świadczeniodawców, a tym samym dla danego obszaru kontraktowania. Oznacza to, że kwota zaplanowanych kosztów świadczeń nie była ustalana na podstawie potrzeb zdrowotnych, lecz odwrotnie: potrzeby zdrowotne ustalano w oparciu o planowane kwoty kosztów świadczeń.

Brak świadczeń rehabilitacyjnych i spadek liczby świadczeniodawców

System podstawowego szpitalnego zabezpieczania świadczeń opieki zdrowotnej, tzw. „sieć szpitali”, wbrew ustawowym założeniom, nie zapewniał dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie rehabilitacji leczniczej. Blisko połowa świadczeniodawców I poziomu systemu zabezpieczenia nie udzielała świadczeń rehabilitacji leczniczej w warunkach stacjonarnych lub w ośrodku/oddziale dziennym, a 61 świadczeniodawców I poziomu (prawie 22 proc.) w ogóle nie prowadziło zabiegów rehabilitacyjnych. Dostępu do rehabilitacji leczniczej nie zapewniło też ośmiu świadczeniodawców z II poziomu (ok. 8 proc.), dziesięciu z III poziomu (ponad 16 proc.) oraz 18 szpitali ogólnopolskich (ok. 20 proc.).

W latach 2018-2020 spadła też liczba podmiotów leczniczych świadczących rehabilitację.

Według danych NFZ, w latach 2019-2020, spośród pacjentów z wszystkich województw, którzy byli hospitalizowani z powodu udaru mózgu mniej niż połowa rozpoczęła rehabilitację w ciągu 90 dni od zakończenia leczenia szpitalnego. Tylko 25 proc. pacjentów po udarze mózgu rozpoczęła rehabilitację w ciągu dwóch tygodni od zakończenia leczenia szpitalnego.

Kontrola pokazała, że działalność rehabilitacyjna realizowana w ramach umów z NFZ była dla świadczeniodawców przeważnie nierentowna. Aż 90 proc. skontrolowanych podmiotów leczniczych wykazało stratę zarówno w 2019 r., jak i w 2020 r.

Do dnia zakończenia kontroli NIK prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji nie określił taryfy świadczeń w rehabilitacji leczniczej (poza taryfą dla świadczeń gwarantowanych leczenia chorych ze śpiączką). W sytuacji braku taryfy świadczeń, osobą uprawnioną do określenia wagi punktowej produktów rozliczeniowych był Prezes NFZ. Według Narodowego Funduszu Zdrowia waga punktowa świadczeń rehabilitacyjnych nie odzwierciedlała ich rzeczywistych kosztów.

Co zaleca NIK?

Izba we wnioskach pokontrolnych skierowanych do ministra zdrowia zaleca:

  • Rozważenie uwzględnienia rehabilitacji leczniczej, jako obowiązkowego profilu leczenia w systemie podstawowego szpitalnego zabezpieczania świadczeń opieki zdrowotnej;
  • Wypracowanie katalogu świadczeń leczenia szpitalnego, które powinny być finansowane wyłącznie w przypadku zrealizowania również rehabilitacji leczniczej. Odstąpienie od rehabilitacji powinno wynikać z przeciwskazań lub braku zasadności stwierdzonych przez lekarza i opisanych w indywidualnej dokumentacji medycznej pacjenta.

Do prezesa NFZ o:

  • Opracowanie modelu zabezpieczenia dostępności świadczeń rehabilitacji leczniczej, będącego podstawą ich kontraktowania, z uwzględnieniem zasady równego dostępu.

Cały raport tutaj.

PRZECZYTAJ TAKŻE: NIK: w walce z pandemią otyłości wśród dzieci wciąż przegrywamy

Minister nie spotkał się z fizjoterapeutami. KIF apeluje o wsparcie pacjentów i polityków

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.