Rehabilitacja kardiologiczna zmniejsza ryzyko kolejnego zawału nawet o 35 proc.

Rozmawiała Ewa Kurzyńska
opublikowano: 07-03-2018, 00:00

O formach rehabilitacji kardiologicznej, ich dostępności w Polsce oraz długotrwałych efektach rozmawiamy z dr n. med. Jadwigą Wolszakiewicz, kardiologiem, specjalistą rehabilitacji medycznej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Jak szybko po zawale serca można rozpocząć rehabilitację kardiologiczną?

O KIM MOWA dr n. med. Jadwiga Wolszakiewicz jest zastępcą kierownika Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie i przewodniczącą Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.
Wyświetl galerię [1/2]

dr n. med. Jadwiga Wolszakiewicz

O KIM MOWA dr n. med. Jadwiga Wolszakiewicz jest zastępcą kierownika Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie i przewodniczącą Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Praca z pacjentem zaczyna się po ustabilizowani stanu chorego i zakończeniu tzw. ostrej fazy zawału. W praktyce oznacza to podjęcie rehabilitacji w momencie ustąpienia stanu ostrego zagrożenia życia. Często jest to już w drugiej dobie hospitalizacji. Fizjoterapeuta pomaga w pionizacji pacjenta, wykonuje z nim ćwiczenia oddechowe, uczy chorego, jak ma postępować w sytuacjach związanych z aktywnością fizyczną. W przypadku zawału bez powikłań zaleca się, aby pacjent w 4.-5. dobie, w towarzystwie fizjoterapeuty wszedł po schodach na pierwsze piętro. W tym okresie ważna jest edukacja chorego odnośnie do kolejnych form aktywności fizycznej, a także informacja o możliwych formach dalszej rehabilitacji. 

Gdy chory opuszcza szpital może mieć zaleconą jedną z trzech form rehabilitacji. Wybór zależy od stanu klinicznego, dostępności i uwarunkowań socjalnych chorego. W przypadku rehabilitacji w warunkach szpitalnych pacjent jest na nią kierowany bezpośrednio z oddziału kardiologii. Ta forma leczenia jest dedykowana głównie chorym, którzy mieli powikłany przebieg zawału, mają niską frakcję wyrzutową lewej komory, borykają się dodatkowo z innymi chorobami przewlekłymi, np. źle kontrolowaną cukrzycą, niewydolnością nerek, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc albo są mało sprawni z racji przebytego udaru czy podeszłego wieku. 

Druga opcja to rehabilitacja w warunkach ambulatoryjnych, odbywająca się na oddziale dziennym. Pacjent ma, jak podczas rehabilitacji szpitalnej, zagwarantowaną kompleksową opiekę, w skład której wchodzą konsultacje kardiologa, psychologa, dietetyka i odpowiednio dobrany trening fizyczny. Trzeci model to rehabilitacja hybrydowa, którą pacjent rozpoczyna w szpitalu lub na oddziale dziennym i kontynuuje — dzięki rozwiązaniom z zakresu telemedycyny — w warunkach domowych. Nadzór ośrodka monitorującego rehabilitację obejmuje codzienną analizę objawów i parametrów życiowych, zapisów EKG. Dodatkowo pacjent odbywa codziennie trening fizyczny realizowany zgodnie z parametrami życiowymi monitorowanymi telemedycznie. 

Podczas rehabilitacji ma miejsce współpraca z innymi specjalistami, np. psychologiem, dietetykiem? Czy takie wielospecjalistyczne zespoły działają w polskich realiach? 

Rehabilitacja powinna być działaniem kompleksowym, realizowanym przez zespól terapeutyczny, w skład którego wchodzą kardiolog, specjalista rehabilitacji medycznej, fizjoterapeuta, psycholog, dietetyk, czasem korzystamy też z konsultacji neurologa, diabetologa, seksuologa. Jednym z elementów rehabilitacji jest optymalizacja leczenia farmakologicznego, to znaczy dostosowanie farmakoterapii do aktualnych potrzeb pacjenta. Kolejny to ocena ryzyka związanego z treningiem fizycznym na podstawie wykonywanych badań, takich jak ECHO serca, test wysiłkowy, holter EKG. Znając wyniki tych badań, a więc możliwości pacjenta, dostosowujemy indywidualnie obciążenia treningowe. Powstaje „szyty na miarę” plan treningu. Ważnym elementem rehabilitacji jest edukacja w celu modyfikacji stylu życia, w której pomaga dietetyk, fizjoterapeuta. Chorobom układu krążenia towarzyszy często depresja i zaburzenia lękowe, dlatego pacjentem powinien zająć się także psycholog.

Czy porusza się z pacjentem kwestię powrotu do aktywności seksualnej?

Owszem, to jeden z elementów rehabilitacji. Przed dwoma laty pod patronatem Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku została wydana broszura dla pacjentów „Aktywność seksualna pacjentów z chorobami układu krążenia”. Ważne jest, by uzmysłowić chorym, że mało aktywny tryb życia, źle kontrolowane nadciśnienie, nieleczenie cukrzycy, zła dieta to czynniki wystąpienia zaburzeń erekcji. Uświadamiamy pacjentom, że dbanie o zdrowie: modyfikacja czynników ryzyka, rzucenie palenia, nienadużywanie alkoholu, redukcja masy ciała poprawi sprawność seksualną. 

Bezpieczeństwo aktywności seksualnej po zawale zależy od wydolności fizycznej. Jeżeli pacjent jest w stanie wykonać bez objawów dwa etapy próby wysiłkowej, wejść szybkim krokiem na pierwsze piętro, to możemy powiedzieć: aktywność seksualna ze stałym partnerem jest dla pana/pani bezpieczna. Należy pamiętać, że aktywność seksualna jest sumą zaangażowania fizycznego i emocjonalnego o szerokiej gamie różnorodności i dlatego u osób starszych, u osób z zaburzeniami erekcji, w przypadku seksu pozamałżeńskiego odczuwany poziom obciążenia w czasie aktywności seksualnej może być wyższy.

Bez rehabilitacji kolejny zawał to tylko kwestia czasu?

Są liczne badania, które mówią o tym, że wdrożenie regularnego treningu fizycznego u osób po zawale wiąże się z redukcją ryzyka śmiertelności do 25 procent. Jeżeli do treningu dochodzą inne elementy kompleksowej rehabilitacji, takie jak edukacja, psychoterapia, modyfikacje dietetyczne, to ryzyko obniża się nawet o 35 procent. 

Jak wygląda dostępność do świadczeń rehabilitacyjnych dla pacjentów kardiologicznych?

Jeżeli spojrzymy na to zagadnienie z perspektywy ostatnich 25 lat, to postęp na tym polu jest istotny. Dwie, trzy dekady temu dostępność do rehabilitacji kardiologicznej była na poziomie kilku procent, dziś sięga 30. Gigantyczny postęp, ale to wciąż za mało. Warto podkreślić, że sytuacja jest bardzo zróżnicowana w poszczególnych regionach kraju. Na przykład na Śląsku, w opolskim dostępność tej rehabilitacji sięga 50-70 procent. Na drugim biegunie są województwa, gdzie ten odsetek wciąż nie przekracza 10 procent. Problemem jest dostęp do rehabilitacji na oddziale dziennym, których w Polsce jest wciąż za mało. W dwumilionowej Warszawie przyjmują tylko cztery ośrodki rehabilitacji dziennej. Łącznie rehabilitują rocznie ok. 800 osób. Wciąż niewiele osób w Polsce korzysta z telerehabilitacji.

A czy można mówić o różnicach w dostępie do rehabilitacji kardiologicznej ze względu na płeć?

Tak, w tym zakresie różnice są gigantyczne. Kobiety zdecydowanie rzadziej korzystają z rehabilitacji kardiologicznej. To pokłosie kilku czynników. Znaczenie ma z pewnością fakt, że na chorobę wieńcową — i będący jej następstwem zawał — kobiety zapadają zwykle w starszym wieku niż mężczyźni. Bardziej zaawansowany wiek idzie zwykle w parze z innymi schorzeniami, które mogą utrudniać rehabilitację. Barierą bywają nierzadko także obawy o to, jak pacjentka sobie poradzi, co pomyślą o niej inni, jak to będzie, gdy w grupie przyjdzie ćwiczyć razem z mężczyznami. W Instytucie Kardiologii prowadziliśmy badania, które pokazały, że kobiety — choć rzadziej korzystają z rehabilitacji — to odnoszą dzięki niej większe korzyści. Po jej zakończeniu bardziej poprawiają wydolność fizyczną, ale też w porównaniu do mężczyzn deklarują większą poprawę jakości życia. 

Rehabilitacja zmienia długoterminowo podejście pacjentów do życia? Czy jest raczej tak, że im dalej od zawału, tym motywacja do podejmowania aktywności fizycznej, pilnowania diety słabnie?

Z sumiennością pacjentów w dłuższej perspektywie faktycznie nie zawsze jest dobrze. Cztery tygodnie rehabilitacji kardiologicznej istotnie poprawia wydolność pacjenta. Niemniej jednak optymalna długość nadzorowanego procesu rehabilitacyjnego powinna wynosić 12-16 tygodni. W takim czasie szansa na utrwalenie zdrowych nawyków byłaby z pewnością większa. W opracowanym przez ekspertów PTK dokumencie „Optymalny model rehabilitacji kardiologicznej i wtórnej prewencji” znalazła się propozycja, by pacjenci, którzy mają problemy z eliminacją czynników ryzyka choroby wieńcowej, mieli zagwarantowaną możliwość realizacji kolejnych etapów rehabilitacji, czyli mogli być ponownie na nią kierowani. Umożliwienie chorym udziału w kolejnym etapie rehabilitacji pomogłoby w utrwaleniu zdrowych nawyków. 

W jakim kierunku będzie rozwijać się rehabilitacja kardiologiczna?

Na pewno będzie się upowszechniała. Warto podkreślić, że jesteśmy pierwszym krajem w Europie, w którym telemedycyna w rehabilitacji jest finansowana ze środków publicznych. Zasięg rehabilitacji hybrydowej — tej z elementami telerehabilitacji — obecnie jest bardzo niewielki, ale na pewno w najbliższych latach się zwiększy. To szczególnie ważne u osób, które nie osiągną założonych celów w drugim, poszpitalnym etapie rehabilitacji. Gdyby mogli skorzystać z kolejnego cyklu, w warunkach domowych, może nawet bardziej utrwaliłyby się u nich zdrowe nawyki niż po kolejnych treningach w szpitalu czy ośrodku dziennym.

O kim mowa: dr n. med. Jadwiga Wolszakiewicz jest zastępcą kierownika Kliniki Rehabilitacji Kardiologicznej i Elektrokardiologii Nieinwazyjnej Instytutu Kardiologii w Warszawie i przewodniczącą Sekcji Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 
Sympozjum: zapraszamy do Jachranki. 15-17 marca 2018 r. w Jachrance k. Warszawy odbędzie się 22 Sympozjum Rehabilitacji Kardiologicznej i Fizjologii Wysiłku PTK. Przewodniczącą komitetu organizacyjnego jest dr Jadwiga Wolszakiewicz. Wiodącym tematem sympozjum jest opieka nad pacjentami z niewydolnością serca. Podczas dyskusji i wykładów poruszone będą m.in. zagadnienia dotyczące innowacji w zakresie technologii medycznych, farmakologii oraz metod zabiegowych. 

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Rozmawiała Ewa Kurzyńska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.