Reforma szpitalnictwa – Ministerstwo Zdrowia przedstawiło założenia koncepcji

Oprac. EG
opublikowano: 31-05-2021, 13:26

Resort zdrowia w opublikowanym 31 maja na stronie MZ raporcie „Założenia reformy podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne” przedstawił plan na reformę polskiego szpitalnictwa. Wzbudzający największe kontrowersje wariant polegający na przejęciu nadzoru nad szpitalami przez np. Ministerstwo Zdrowia lub Narodowy Fundusz Zdrowia upadł na etapie opracowywania koncepcji jako najbardziej ryzykowny i niezgodny z Konstytucją.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zgodnie z danymi zebranymi przez Ministerstwo Zdrowia w Polsce do końca 2020 roku działało 575 szpitali publicznych (rozumianych jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, instytutu badawcze i spółki kapitałowe z większościowym udziałem samorządu, skarbu państwa lub uczelni medycznych). W przypadku struktury właścicielskiej ostatniej grupy, dominują spółki kapitałowe z udziałem powiatów i samorządów województw i miasto na prawach powiatu. Ministerstwo Zdrowia jako podstawowe cele reformy polskiego szpitalnictwa wskazuje:

  • Optymalizację jakości leczenia i bezpieczeństwa pacjenta,
  • Prowadzenie spójnej polityki w zakresie zabezpieczenia realizacji świadczeń medycznych,
  • Utworzenie Agencji Rozwoju Szpitali, która ma odpowiadać za spójny i scentralizowany system nadzoru, rozwój sektora szpitalnictwa i restrukturyzację szpitali,
  • Wsparcie inwestycji,
  • Restrukturyzacja zobowiązań szpitali i wdrożenie skutecznych mechanizmów restrukturyzacyjnych poprawiających rentowność szpitali,
  • Lepsza koordynacja i optymalizacja zasobów materialnych systemu,
  • Uniknięcie konkurowania pomiędzy podmiotami leczniczymi,
  • Wzmocnieni kadry zarządzającej.

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia na reformie skorzysta w dużym stopniu sam pacjent. Korzyścią z perspektywy pacjenckiej ma być m.in. sprofilowanie świadczeń medycznych do realnych potrzeb zdrowotnych populacji zamieszkującej dany teren oraz skoncentrowanie realizacji świadczeń specjalistycznych w tzw. ośrodkach kompetencji.

Co utrudnia szpitalom funkcjonowanie

Przedstawiciele szpitali, np. powiatowych, od dawna alarmują o pogarszającej się sytuacji finansowej podmiotów leczniczych, na którą dodatkowo negatywny wpływ miała pandemia. MZ zauważa problem rosnącego zadłużenia, ale podkreśla, że ma on zróżnicowany charakter.

„Zobowiązania ogółem szpitali publicznych w latach 2017-2020 systematycznie zwiększały swoją wartość z poziomu 14 148 mln zł do 18 889 mln zł, natomiast zobowiązania wymagalne wzrosły z poziomu 1 617 mln zł do 2 148 mln zł. (…) Według wstępnych danych na dzień 31 grudnia 2020 roku największy udział w generowaniu zobowiązań zarówno ogółem, jak i wymagalnych szpitali publicznych miały jednostki utworzone i nadzorowane przez powiaty i miasta na prawach powiatu – łącznie około 35 proc. całości zobowiązań. Podobną wartość zobowiązań wygenerowały szpitale podlegające samorządom województw. Należy mieć jednak na uwadze, że negatywne zjawisko występowania zobowiązań wymagalnych nie dotyczy wszystkich szpitali publicznych. Według wstępnych danych na dzień 31 grudnia 2020 roku zobowiązania wymagalne wystąpiły w przypadku 335 szpitali publicznych, które stanowiły 58 proc. wszystkich analizowanych jednostek” – czytamy w raporcie Ministerstwo Zdrowia.

Trudna sytuacja finansowa nie jest jedynym wyzwaniem, przed którym stoją publiczne szpitale – szczególnie w zakresie zarządzania. Planowana przez resort reforma ma być propozycją rozwiązania problematycznych kwestii związanych m.in. z niedoinwestowanie, niezdrową konkurencją pomiędzy podmiotami (szczególnie o pracowników), zjawiskiem wielowładztwa i dublowania zakresów świadczeń. Ciężarem dla szpitali jest także rosnący odsetek udziału wynagrodzeń w kosztach placówki oraz miejscami niewysokie kompetencje managerskiej kadry zarządzającej (rozwiązaniem tego problemu ma być profesjonalizacja i certyfikacja kadry dyrektorskiej).

Jakie rozwiązania wypracował zespół MZ?

Jak czytamy w opublikowanym raporcie, efektem pracy ministerialnego zespołu jest opracowanie trzech wariantów przekształceń struktury właścicielskiej oraz zidentyfikowanie potencjalnego ryzyka związanego z każdym z nich.

Pierwszy wariant oddawałby w zasadzie pełną kontrolę i odpowiedzialność za przebieg reformy ministrowi zdrowia, a nadzór nad zarządzaniem szpitalami zostałby skupiony w rękach maksymalnie trzech podmiotów.

„Wariant zakłada przejęcie przez Skarb Państwa albo Narodowy Fundusz Zdrowia albo Agencję Rozwoju Szpitali nadzoru nad wszystkimi szpitalami publicznymi i majątku niezbędnego do ich funkcjonowania bez względu na obecną formę własności” – wskazują autorzy raportu.

W razie konieczności omawiany wariant będzie przebiegał z wywłaszczeniem udziałowców w spółkach kapitałowych i zmianą podmiotu tworzącego w przypadku SPZOZów oraz przejęciem majątków. Autorzy raportu wskazują jednak na wysokie ryzyko wypłaty zadośćuczynień oraz potencjalny brak zgodności proponowanych rozwiązań z Konstytucją. Inne zidentyfikowane wyzwania to konieczność poniesienia jednorazowych nakładów na restrukturyzację zadłużenia i zapewnienie zasobów kadrowych pozwalających na przejęcie nadzoru nad szpitalami.

Drugim branym pod uwagę wariantem jest zmiana podmiotów tworzących (przejęcie nadzoru bez jednoczesnego przejęcia majątku) oraz przekształcenia szpitali w spółki z proporcją udziałów 51-49 proc.

„Wszystkie szpitale funkcjonujące w formie SPZOZ obligatoryjnie przekształcane są w „spółki medyczne” (nowa forma organizacyjno-prawna podmiotu leczniczego, np. „publiczna spółka medyczna”, w którą z mocy ustawy przekształcone zostałyby dotychczasowe podmioty lecznicze prowadzące szpitale), w których Skarb Państwa obejmuje 51 proc. udziałów/akcji” - czytamy w założeniach koncepcji.

Drugi brany pod uwagę wariant minimalizowałby ryzyko związane z wypłatą zadośćuczynień przy jednoczesnym przekazaniu kontroli i odpowiedzialności za reformę ministrowi zdrowia (przy współudziale dotychczasowych podmiotów nadzorujących). Nie jest to jednak model całkowicie pozbawiony ryzyka. W tym przypadku wiąże się głównie z długotrwałością samego procesu oraz potencjalną koniecznością wypłaty odszkodowań w związku z objęciem udziałów/akcji.

Wariantem uznanym za najmniej ryzykowny jest ten związany z powstaniem Agencji Rozwoju Szpitali, który nie zakładałby pełnego objęcia nadzoru i majątku. To właśnie ten trzeci wariant zarekomendował do realizacji ministerialny zespół. Co więcej, jak czytamy w publikacji, jest to wariant najszerzej akceptowany przez środowisko medyczne i związane z ochroną zdrowia. Z drugiej strony jednak, nie jest to też rozwiązanie w największym stopniu dające szansę na rozwiązanie m.in. problemów wielowładztwa, konkurencji między szpitalami oraz brak pełnej kontroli władz centralnych nad szpitalami.

„Agencja Rozwoju Szpitali będzie odpowiedzialna m.in. za pozyskiwanie danych dotyczących funkcjonowania szpitali oraz ich sytuacji ekonomiczno-finansowej. Na podstawie analizy zebranych danych ARS będzie dokonywała oceny szpitali obejmującej sytuację ekonomiczno-finansową, ale również działalność operacyjną (np. strukturę i stopień realizacji świadczeń opieki zdrowotnej), zgodność realizowanych świadczeń z Mapami Potrzeb Zdrowotnych oraz jakość udzielanych świadczeń (we współpracy z NFZ). W wyniku dokonanej oceny ARS będzie przyznawała szpitalowi odpowiednią kategorię, odnoszącą się do sytuacji ekonomiczno-finansowej i pozostałych elementów oceny” – informują autorzy publikacji.

Cztery kategorie placówek

Jak zostało wskazane w założeniach reformy, szpitale zostaną zakwalifikowane przez ARS do jednej z czterech kategorii. To do której kategorii trafi szpital będzie determinowało rodzaj dalszych działań w zakresie restrukturyzacji. W raporcie szczegółowo zostały opisane poszczególne kategorie:

A – szpital w dobrej sytuacji finansowej dopasowany profilem do potrzeb regionalnych i nie kwalifikujący się do restrukturyzacji. Ponadto może być priorytetowo traktowany w przyznawaniu funduszy na działania rozwojowe, a także planowane jest wdrożenie rozwiązań mających na celu dodatkowe premiowanie np. w postaci zwiększenia wartości kontraktu, co będzie stanowiło dodatkową motywację do aspirowania do tej kategorii;

B – szpital wymagający wdrożenia działań naprawczych i optymalizacyjnych – szpital przygotowuje program optymalizacyjny podlegający zatwierdzeniu przez ARS, uwzględniający:

  • przeprowadzenie optymalizacji procesów zarządczych pozwalające na wyeliminowanie występowania niekorzystnych zjawisk ekonomicznych, np. wzrostu kosztów, wzrostu zobowiązań, pogorszenia płynności finansowej;
  • wdrożenie mechanizmów efektywnościowych;
  • ustalenie/zaktualizowanie strategii działalności szpitala;
  • usprawnienie wewnętrznej komunikacji i przepływu informacji;
  • pozyskanie nowych źródeł przychodów;

C – szpital wymagający wdrożenia programu restrukturyzacyjnego – szpital przygotowuje program restrukturyzacyjny podlegający zaopiniowaniu przez NFZ i zatwierdzeniu przez ARS oraz zatrudnia doradcę restrukturyzacyjnego delegowanego przez ARS, który nadzoruje proces restrukturyzacji. Program restrukturyzacyjny powinien uwzględniać elementy wymienione w kategorii B oraz dodatkowo:

  • optymalizację/zmniejszenie kosztów operacyjnych (w szczególności zużycia materiałów i energii, usług obcych, kosztów wynagrodzeń);
  • reorganizację zasobów i infrastruktury;
  • optymalizację nakładów inwestycyjnych – ograniczenie inwestycji finansowanych ze środków własnych tylko do rzeczywistych potrzeb, pozyskanie jak największego finansowania inwestycji ze źródeł zewnętrznych;
  • restrukturyzację zobowiązań finansowych szpitala, np. konwersję zobowiązań krótkoterminowych na długoterminowe, a co się z tym wiąże ograniczenie kosztów finansowych;

D – szpital wymagający wdrożenia programu restrukturyzacyjnego i przejęcia zarządzania przez ARS – następuje czasowe przejęcie nadzoru i zarządzania przez ARS, przygotowywany i wdrażany jest program restrukturyzacyjny podlegający zaopiniowaniu przez NFZ. Program restrukturyzacyjny powinien uwzględniać elementy wymienione w kategorii C oraz dodatkowo:

  • zmianę struktury organizacyjnej szpitala (np. konsolidację komórek organizacyjnych, redukcję liczby niewykorzystywanych łóżek, outsourcing nierentownych usług medycznych i niemedycznych);
  • przeprofilowanie szpitala dostosowujące jego strukturę do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych na danym terenie;
  • konsolidację szpitali na danym terenie w celu dostosowania do potrzeb zdrowotnych.

Realizacja i efektywność programów restrukturyzacyjnych szpitali będzie monitorowana przez ARS. W przypadku braku realizacji działań zaplanowanych w programie restrukturyzacyjnym lub nieosiągnięcia zakładanych efektów restrukturyzacji i wygenerowania wskaźników finansowych poza zakresem oczekiwanych wartości, w przypadku szpitali w kategorii C, ARS będzie dokonywała czasowego przejęcia zarządzania szpitalami analogicznie jak w kategorii D.

Źródło: „Założenia reformy podmiotów leczniczych wykonujących działalność leczniczą w rodzaju świadczenia szpitalne”.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Andrzej Płonka, prezes Związku Powiatów Polskich: Zarządzanie centralne w przeszłości się nie sprawdziło

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.