Ratunek dla uszkodzonej rogówki

Maja Marklowska-Dzierżak
opublikowano: 21-03-2018, 00:00

Z powodu chemicznego lub termicznego uszkodzenia nabłonka rogówki wielu pacjentów traci wzrok. Dotychczasowe metody leczenia były czasochłonne, nie zawsze skuteczne, a na dodatek obarczone poważnymi powikłaniami. Przełom nastąpił, gdy pojawiła się możliwość przeszczepiania hodowanych komórek macierzystych rąbka rogówki. Takie operacje są już przeprowadzane w Polsce w ramach międzynarodowego programu badawczego.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Rogówka — wypukła, przezroczysta, pozbawiona naczyń krwionośnych warstwa pokrywająca przednią część oka — jest ośrodkiem, który załamuje i skupia promienie świetlne, umożliwiając wyraźne widzenie. „Rogówka to okno, przez które wpadają do wnętrza naszego oka fotony, żeby ogniskować się na siatkówce i żeby 80-85 proc. bodźców ze świata zewnętrznego mogło dotrzeć do naszego mózgu” — mówi prof. dr hab. n. med. Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Zobacz więcej

Prof. dr hab. n. med.  Edward Wylęgała, kierownik Katedry i Oddziału Klinicznego Okulistyki Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach

W wyniku oparzenia środkami chemicznymi lub urazu termicznego dochodzi do zniszczenia komórek pokrywających rogówkę oraz zmian w jej głębszych warstwach. Jeśli zostaną uszkodzone komórki znajdujące się w rąbku rogówki, które odnawiają nabłonek, może dojść do neowaskularyzacji, czyli pojawienia się naczyń krwionośnych, narastania spojówki na rogówkę, zmniejszenia przezroczystości rogówki oraz znacznego pogorszenia widzenia. Towarzyszą temu ból, światłowstręt, łzawienie, kurcz powiek, przewlekłe zapalenie i zaczerwienienie oka. Konsekwencją uszkodzenia rogówki jest niedobór lub niewydolność komórek macierzystych jej rąbka (ang. limbal stem cell deficiency, LSCD) i utrata jej przezroczystości, co wiąże się z utratą widzenia.

Innowacyjność nowej metody leczenia uszkodzonej rogówki

Pacjentom, u których doszło do oparzenia powierzchni oka, okuliści mogli do tej pory zaproponować jedynie procedury autologicznego, allogenicznego lub mieszanego przeszczepienia rąbka rogówki wraz ze znajdującymi się w nim komórkami macierzystymi. Takie zabiegi wiążą się jednak z długotrwałym leczeniem, przyjmowaniem do końca życia leków immunosupresyjnych (w przypadku przeszczepów allogenicznych), dużym ryzykiem odrzucenia przeszczepu, poważnymi powikłaniami, a do tego nie zawsze przynoszą oczekiwane efekty. 

Nowa metoda leczenia rogówki polega na przeszczepieniu wyhodowanych w laboratorium komórek macierzystych rąbka rogówki, którego maleńki fragment (o powierzchni 1-2 mm kw.) pobierany jest ze zdrowego oka pacjenta. Metoda stosowana jest od niedawna jedynie w kilkunastu wiodących ośrodkach okulistycznych w Europie, biorących udział w międzynarodowym projekcie badawczym. Nie powoduje powikłań, nie jest obarczona ryzykiem odrzucenia przeszczepu i nie wymaga leczenia immunosupresyjnego, a jej skuteczność wynosi 70-80 proc. Poza tym, jeśli zabieg z wykorzystaniem tej metody zakończy się niepowodzeniem, można go powtórzyć, nie powodując żadnych negatywnych konsekwencji dla zdrowego oka, z którego pobierany jest materiał do przeszczepu.

Standaryzowane pozyskiwanie i hodowla komórek

Jak podkreśla prof. Edward Wylęgała, nowa metoda leczenia rogówki jest pierwszą na świecie wystandaryzowaną terapią komórkami macierzystymi, która została zatwierdzona przez Europejską Agencję Leków. Jej twórcą jest prof. Graziella Pellegrini z Centrum Medycyny Regeneracyjnej Uniwersytetu w Modenie (Włochy). „Nie udało nam się jej dogonić” — żartuje prof. Wylęgała, szef jedynego w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej ośrodka, który został zaproszony do udziału w badaniu.

W kierowanym przez niego Oddziale Klinicznym Okulistyki w Katowicach rąbkowe komórki macierzyste, wyhodowane w referencyjnym laboratorium w Modenie, wszczepiono już sześciu pacjentom — pięciu dorosłym i jednemu dziecku. Wszyscy odzyskali wzrok. Kilkunastu kolejnych pacjentów, w tym dwoje dzieci, włączono do programu badawczego. Są przygotowywani do przeszczepu, który stwarza im szansę na całkowite wyleczenie.

„Po usunięciu zmian na powierzchni oka i pokryciu odsłoniętej rogówki podłożem fibrynowym, na którego powierzchni znajduje się wyhodowany nabłonek, zamykamy oko. Robimy to bardzo szczelnie, aby enzymy znajdujące się w filmie łzowym rozpuściły fibrynę, a nabłonek opadł na powierzchnię rogówki i ją pokrył” — tłumaczy dr hab. n. med. Dariusz Dobrowolski, ordynator Oddziału Okulistycznego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 5 w Sosnowcu, który również bierze udział w projekcie badawczym. Dodaje, że przez dwa tygodnie po zabiegu pacjent nie otrzymuje żadnych leków miejscowych, ponieważ mogłyby one być toksyczne dla nowego nabłonka. Dopiero po tym czasie można pacjentowi podać leki przeciwzapalne. Terapia nimi nie powinna jednak trwać dłużej niż cztery tygodnie. W tym czasie pacjent, u którego doszło do powierzchownego zmętnienia rogówki, odzyskuje 80-85 proc. ostrości wzroku. Z czasem może odzyskać 100 proc.

Finansowanie nowej metody leczenia rogówki na razie w ramach badania klinicznego

Do tej terapii kwalifikowane są osoby, u których rozpoznano nabytą niewydolność rąbkowych komórek macierzystych nabłonka rogówki. Są to osoby po oparzeniach lub urazie jednego oka, z co najmniej dwoma kwadrantami rogówki zajętymi przez nieprawidłową tkankę, powodującą zaburzenia widzenia i dyskomfort. Dla pacjentów z obuocznym uszkodzeniem rogówki szansą może być hodowla nabłonka pobranego z ich jamy ustnej. Pracują już nad tym śląscy naukowcy.

Nowa metoda leczenia rogówki uszkodzonej w wyniku oparzenia (np. wapnem gaszonym) jest już refundowana we Włoszech, w Belgii i Wielkiej Brytanii. W Polsce pacjenci są na razie poddawani zabiegom finansowanym w ramach badania klinicznego. Konsultant krajowy w dziedzinie okulistyki, prof. dr hab. Marek Rękas, czyni jednak starania, aby finansowano je ze środków publicznych w ramach procedur wysokospecjalistycznych. Złożył już w tej sprawie wniosek do ministra zdrowia. 

Według prof. Wylęgały, takiej terapii potrzebowałoby w naszym kraju około 100 pacjentów rocznie. Nie wiadomo, jaki byłby koszt jednego zabiegu. We Włoszech wyceniono go na około 100 tys. euro.

  

WARTO WIEDZIEĆ

Techniki transplantacji komórek macierzystych

Autologiczny przeszczep rąbka rogówki i spojówki (CLAU) pobranych ze spojówki i rąbka drugiego, zdrowego oka pacjenta. Technika obarczona dużym ryzykiem uszkodzenia zdrowego oka, z którego trzeba pobrać dużą ilość (8-12 mm kw.) materiału. 

Allogeniczny przeszczep rąbka rogówki i spojówki pobranych od żyjącej osoby spokrewnionej (LR-CLAL). Technika obarczona dużym ryzykiem odrzucenia przeszczepu, poważnych działań niepożądanych, przeniesienia chorób infekcyjnych i rozwoju chorób nowotworowych (w związku z długotrwałym stosowaniem leków immunosupresyjnych).

Allogeniczny przeszczep rąbka rogówki pobranego od zmarłego dawcy (KLAL). Technika obarczona ryzykiem odrzucenia przeszczepu, przeniesienia chorób infekcyjnych oraz rozwoju chorób nowotworowych (w związku z długotrwałym stosowaniem leków immunosupresyjnych).

Przeszczepy mieszane (LT-CLAL i KLAL, CLAU i KLAL). Umożliwiają wykorzystanie materiału pobranego od dawcy żywego i zmarłego, co zwiększa szanse leczenia ciężkich uszkodzeń spojówki i rąbka rogówki. Jednak w przypadku całkowitej niewydolności komórek macierzystych rąbka rogówki u 75 proc. pacjentów po 5 latach od przeszczepu dochodzi do nawrotu choroby.

Przeszczep hodowanych komórek macierzystych nabłonka rogówki pobranych ze zdrowego oka pacjenta. W przypadku tej techniki nie ma ryzyka odrzucenia przeszczepu ani powikłań i nie stosuje się leczenia immunosupresyjnego, ponieważ materiał do przeszczepu pochodzi z własnych komórek pacjenta.

 

Publikacja powstała w ramach kampanii „Cud widzenia — ratując wzrok”, przy współpracy z firmą Chiesi.

 

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maja Marklowska-Dzierżak

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.