Rak prostaty: apel o urealnienie wycen. “Wiele poradni przechodzi na świadczenia komercyjne”

opublikowano: 19-08-2021, 13:36

Wycena wszystkich działań urologów powinna odzwierciedlać nakłady inwestycyjne, które ponoszą menadżerowie szpitali zajmujących się wykrywaniem i leczeniem raka prostaty - ocenia prof. Piotr Chłosta.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

19 sierpnia odbyła się konferencja “Sytuacja pacjentów z nowotworem prostaty - na co czekamy”, podczas której premierę miał raport Fundacji Wygrajmy Zdrowie pt. „Sytuacja pacjenta z rakiem prostaty. Aktualne wyzwania”. Dyskusja ekspertów skupiła się wokół najpilniejszych potrzeb chorych i oczekiwań środowiska medycznego w obszarze kompleksowej opieki pacjentów z nowotworem gruczołu krokowego.

Rak prostaty - stajemy w obliczu epidemii

– W Polsce nowotwory urologiczne stanowią 25 proc. wszystkich nowotworów. Ponad 50 proc. z nich to nowotwory gruczołu krokowego - przypomniał prof. dr hab. n. med. Piotr Chłosta, prezes Polskiego Towarzystwa Urologicznego.

Zwrócił uwagę, że zachorowalność i umieralność na ten nowotwór w przyszłości istotnie wzrosną.

– W 2008 r. odnotowaliśmy na świecie 899 tys. nowo zdiagnozowanych przypadków raka gruczołu krokowego oraz 258 tys. zgonów z powodu tego nowotworu. Prognozuje się, że w bieżącym ćwierćwieczu odnotuje się 1 700 000 nowych przypadków raka gruczołu krokowego i prawie pół miliona zgonów z powodu tej choroby, co oznacza wzrost o 72 proc. nowych przypadków zachorowań, a zgonów - o 53 proc. Stanie się więc dominującym nowotworem u płci męskiej - podkreślił prof. Chłosta.

Prognozuje się, że w bieżącym ćwierćwieczu odnotuje się 1 700 000 nowych przypadków raka gruczołu krokowego i prawie pół miliona zgonów z powodu tej choroby.
iStock

Wyzwania w opiece nad pacjentem z rakiem prostaty

Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie i inicjator raportu, stwierdził, że ostatnie trzy lata przyniosły poprawę w dostępie do innowacyjnego leczenia polskich pacjentów z rakiem prostaty. Jednak aktualnym problemem są nadal ograniczone możliwości sekwencyjnego stosowania leków w programie lekowym oraz brak refundacji nowych terapii, np. wtedy, kiedy przerzuty nie są jeszcze widoczne w badaniach obrazowych.

– W dalszym ciągu mamy też niedostateczny dostęp do lekarzy specjalistów i poradni w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, w bliskości miejsca zamieszkania pacjenta - zaznaczył Chrostowski.

Ponadto pacjenci często muszą czekać kilka miesięcy na konsultację urologiczną w ramach publicznego systemu ochrony zdrowia. W tym czasie może dojść do pogorszenia stanu zdrowia. Problemem jest także niska zgłaszalność mężczyzn na badania profilaktyczne i diagnostyczne.

– Odwiecznym problemem jest to, że pacjenci zgłaszają się zbyt późno do lekarza, kiedy odczuwają już nasilone, niepokojące objawy, takie jak silne bóle, powiększone węzły chłonne, krwiomocz czy zatrzymanie moczu, co może już świadczyć o zaawansowaniu choroby - podkreślił prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Dodał, że problemem w skutecznym leczeniu chorych jest także brak koordynacji ścieżki pacjenta, rozproszenie odpowiedzialności za efekty leczenia oraz utrudniona logistyka i organizacja opieki.

Rak prostaty może być całkowicie wyleczony

Prof. Chłosta zaznaczył, że rak gruczołu krokowego może być całkowicie wyleczony, pod warunkiem, że zostanie wcześnie wykryty.

– Im wcześniej wykryta choroba, tym mniej inwazyjne, czyli mniej okaleczające leczenie, które będzie zastosowane - zaznaczył ekspert i dodał, że każdy mężczyzna po 40. roku życia powinien być obligatoryjnie poddany badaniom w kierunku raka prostaty.

– Dotyczy to zwłaszcza mężczyzn, w rodzinie których wystąpił rak gruczołu krokowego, tzn. chorował ojciec, brat, ponieważ wówczas ryzyko rozwoju tego nowotworu jest 11-krotnie wyższe niż w populacji, gdzie rak prostaty nie występuje - podkreślił prof. Piotr Chłosta.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska). Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Ekspert zaznaczył, że lekarzem diagnozującym i prowadzącym leczenie w przypadku raka prostaty jest urolog i tam powinien być kierowany pacjent.

Rak prostaty: konieczne zwiększenie wyceny procedur

Eksperci zwrócili uwagę, że co prawda NFZ zniósł limity na porady specjalistyczne i poradnie urologiczne mogą je realizować w nieograniczonym zakresie, jednak problemem pozostaje niska wycena procedur urologicznych. W ocenie ekspertów konieczne jest ich zwiększenie.

– Należy urealnić rzeczywiste wyceny procedur urologicznych, które mają na celu nie tylko zdiagnozowanie, lecz także objęcie opieką i zastosowanie najnowocześniejszego leczenia. Wycena wszystkich działań urologów powinna odzwierciedlać nakłady inwestycyjne, które ponoszą menadżerowie szpitali czy zakładów opieki zdrowotnej zajmujących się wykrywaniem i leczeniem raka gruczołu krokowego - podkreślił prof. Piotr Chłosta.

Podobnego zdania jest dr Jerzy Gryglewicz, ekspert z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

– Porady urologiczne są czasochłonne, wymagają dokładnego zbadania pacjenta. Powinny być one lepiej wycenione. W ostatnim roku były podwyżki wyceny świadczeń, jednak jeśli porównamy ceny za porady w poradniach specjalistycznych z ceną za porady np. w firmach abonamentowych, które takie świadczenia realizują, to widzimy, że ta różnica jest sześciokrotna - powiedział ekspert.

Zwrócił uwagę, że z powodu niskiej wyceny procedur urologicznych wiele poradni, które do tej pory miały podpisaną umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, przechodzi na świadczenia komercyjne.

– A większość pacjentów z rakiem prostaty to osoby w wieku emerytalnym i ich możliwości finansowe dotyczące korzystania z opieki prywatnej są w znacznym stopniu ograniczone. Kluczowym zadaniem jest zwiększenie dostępności do świadczeń w starszej grupie pacjentów – podkreślił dr Jerzy Gryglewicz.

Zwiększenie wycen powinno dotyczyć także lecznictwa szpitalnego.

– Urologia pod względem zabiegowym jest dziedziną szalenie rozwijającą się, dotyczy to przede wszystkim technik małoinwazyjnych. Obecnie, mimo postulatów Polskiego Towarzystwa Urologicznego, wycena świadczeń operacyjnych wykonywanych w ramach lecznictwa szpitalnego wciąż jest na takim samym poziomie. Była wstępna zgodna ministra zdrowia na to, że ta wycena powinna być zmieniona, preferując metody małoinwazyjne, choć obecnie mówimy nawet o technikach robotowych. Ta technika operacyjna odgrywa kluczową rolę w leczeniu tego nowotworu - powiedział Jerzy Gryglewicz.

Wycena procedur urologicznych a program 40 plus

Ekspert z Uczelni Łazarskiego zwrócił uwagę, że zmiana wycen procedur urologicznych jest potrzebna zwłaszcza po uruchomieniu programu badań profilaktycznych dla Polaków od 40. roku życia. Obejmuje on m.in. badanie PSA (antygen swoisty dla stercza całkowity). Jego dodatni wynik oznacza konieczność dalszej diagnostyki w kierunku raka prostaty.

– Moim zdaniem największym problemem jest to, że w tym programie nie uwzględniono konsultacji urologicznych - powiedział dr Jerzy Gryglewicz.

– Jeśli program 40 plus będzie się rozwijał, to będziemy mieli bardzo wysoką liczbę dodatnich wyników badania PSA. Pacjenci będą mieli ogromne problemy, żeby dostać się do poradni urologicznej. W mojej ocenie konieczna jest modyfikacja tego programu i odpowiednia wycena porad urologów, do których trafią pacjenci z dodatnim wynikiem badania - podsumował ekspert.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.