Rak piersi: dołączenie terapii uzupełniającej zmniejsza ryzyko nawrotu nowotworu

Notowała Monika Rachtan
opublikowano: 25-01-2023, 13:15

Podczas debaty „Wyzwania na rok 2023 w polskiej medycynie”, organizowanej przez „Puls Medycyny”, ze strony wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego padła bardzo pozytywna rekomendacja dotycząca planów pojawienia się w programie lekowym nowoczesnego koniugatu — trastuzumabu derukstekanu, który jest dedykowany chorym na przerzutowego HER2+ raka piersi.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dr n. med. Katarzyna Pogoda, onkolog kliniczny z Oddziału Zachowawczego w Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie — Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie
Dr n. med. Katarzyna Pogoda, onkolog kliniczny z Oddziału Zachowawczego w Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie — Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie
Fot. Archiwum

Jest to rzeczywiście lek, na który my, klinicyści, ale także nasze pacjentki bardzo czekamy, ponieważ stanowi on przełom w leczeniu we wspomnianym wskazaniu i jest dużo skuteczniejszy od leków, którymi obecnie dysponujemy. Korzyści, które odnosi chora z zastosowania trastuzumabu derukstekanu są 4-krotnie większe, niż osiągane przy obecnie dostępnych i stosowanych w Polsce terapiach.

Oczekiwania na nowe terapie refundowane

Wspomniana przez ministra Miłkowskiego terapia nie jest jednak jedyną, na którą czekamy w naszym kraju. Jest bowiem kilka zarejestrowanych w ostatnich dwóch latach w Europie leków, które również poprawiają wyniki leczenia chorych i naszym zdaniem, także powinny jak najszybciej pojawić się w programach lekowych dedykowanych chorym na wczesnego raka piersi.

Pierwsza z tych terapii jest kierowana do pacjentek, które są nosicielkami mutacji BRCA i chorują na raki HER2-ujemne. Czekamy też na refundację immunoterapii we wczesnym potrójnie ujemnym raku piersi, który jest agresywnym podtypem. Dołączając u tych chorych immunoterapię do dotychczasowego leczenia mamy szansę zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby.

I wreszcie ostatni także bardzo cenny, bo skuteczny lek — abemacyklib, który znamy z zastosowania w chorobie przerzutowej. Dołączony do terapii uzupełniającej u chorych z wczesnym hormonozależnym rakiem piersi zmniejsza ryzyko nawrotu choroby. Choć o pacjentkach z tym rakiem mówimy, że jest to dobrze rokująca grupa chorych (raki hormonozależne), należy pamiętać, iż nie jest to grupa jednorodna. Wspomniane wyższe ryzyko nawrotu choroby stwierdzamy nawet u 10-15 proc. leczonych przez nas kobiet i to właśnie one czekają na refundację abemacyklibu.

Terapia abemacyklibem wspomaga leczenie hormonalne i zgodnie z charakterystyką produktu leczniczego oraz wynikami badań klinicznych powinna być prowadzona we wspomnianej grupie chorych przez dwa lata razem z hormonoterapią. Zastosowanie terapii uzupełniającej zmniejsza ryzyko nawrotu choroby nowotworowej.

W klinice, w której pracuję, jest prowadzonych wiele badań klinicznych, a wspomniane przeze mnie cząsteczki były często przez nas sprawdzane. Mamy więc już doświadczenie z tymi lekami i jesteśmy gotowi prowadzić z ich wykorzystaniem leczenie naszych pacjentek. Pozostaje nam tylko czekać na decyzje refundacyjne resortu zdrowia, które — mam nadzieję — w najbliższych miesiącach zostaną podjęte.

Szansa dla chorych 
na potrójnie ujemnego raka piersi

Wyzwaniem na 2023 r. jest z pewnością także możliwość stosowania immunoterapii w połączeniu z chemioterapią w przerzutowym potrójnie ujemnym raku piersi. W ostatnim czasie podejmowane już były próby wprowadzenia takiego leczenia, ale z uwagi na to, że mówimy o terapii łączonej, w której muszą pojawić się dwie molekuły, wystąpił problemy z dostępem do jednej z nich (chemioterapii).

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Mamy nadzieję, że 2023 będzie tym rokiem, w którym będzie możliwe wprowadzenie tej terapii.

Asystent onkologa pilnie potrzebny

Mówiąc o potrzebach związanych z organizacją opieki nad pacjentkami chorującymi na raka piersi, chciałabym wskazać na konieczność odciążenia onkologów klinicznych w pracach administracyjnych. Z uwagi na coraz większą liczbę pacjentek leczonych przez nas przewlekle trudno jest nam znaleźć czas na kolejne prace administracyjne, dlatego tak bardzo czekamy na pomoc asystentów, którzy mogliby nas w tych pracach odciążać.

Takie osoby pracują już na na niektórych oddziałach leczących chore na raka piersi, ale w różnym wymiarze czasu. Potrzeby oddziałów, w zależności od tego, czy chore są tam leczone operacyjnie, czy systemowo, różnią się od siebie. Na oddziałach, na których leczy się systemowo, pracy administracyjnej jest zdecydowanie więcej.

Warto także wspomnieć o pozostałym personelu pracującym na oddziałach onkologicznych –pielęgniarkach i pielęgniarzach, którzy mogliby przejąć część obowiązków, np. w zakresie edukacji chorych. Obecnie obowiązek wyedukowania chorego spoczywa wciąż na lekarzu prowadzącym, który, jak wspominałam, ma na to coraz mniej czasu.

Zgłaszalność na badania przesiewowe wciąż kuleje

Jako kolejne wyzwanie na 2023 r. muszę wymienić poprawę zgłaszalności na badania przesiewowe. Obecnie zgłaszalność na mammografię sięga 30-40 proc. i jest to wynik bardzo niepokojący. Mamy w Polsce bardzo dużą grupę kobiet, które nie zgłaszają się na mammografię zgodnie ze wskazaniami — raz na dwa lata. To też powoduje, że część kobiet, które trafiają do nas już z rozpoznaniem nowotworu, choruje na nowotwór miejscowo zaawansowany.

W związku z tym już na samym wstępie musimy stosować u takich chorych bardziej agresywne leczenie, częściej sięgamy po chemioterapię i radioterapię. Także leczenie operacyjne w wielu przypadkach musi być bardziej intensywne, np. zamiast zabiegów oszczędzających, wykonuje się wtedy mastektomię. I nawet jeśli w programach lekowych będą pojawiać się coraz to skuteczniejsze terapie, to nie jesteśmy w stanie zrekompensować nimi tego, co kobieta może zrobić dla siebie — wykonywać regularnie badania przesiewowe.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Dodatkowy lek do hormonoterapii zmniejsza ryzyko nawrotu raka piersi

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.