Rak nerki na wczesnym etapie rozwoju zwykle nie daje objawów. Eksperci apelują o regularne badania

Oprac. Monika Majewska
opublikowano: 21-06-2022, 17:47

Objawy raka nerki rzadko pojawiają się w początkowej fazie rozwoju choroby. Jeśli już występują, to świadczą o jej zaawansowanym stadium - alarmują eksperci. Dlatego apelują, aby z badaniami nerek nie czekać do wystąpienia objawów. Należy kontrolować ich stan regularnie, nawet wtedy, gdy nie powodują żadnych dolegliwości.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Ponad 50 proc. nowotworów nerek jest wykrywanych przypadkowo podczas badań obrazowych wykrywanych z innych wskazań, najczęściej USG jamy brzusznej.
iStock

21 czerwca ruszyła ogólnopolska kampania edukacyjna "Szanuj zdrowie, badaj nerki". Jej celem jest zwiększenie świadomości na temat chorób nerek, w tym nowotworu nerek.

Rak nerki to trzeci najczęstszy nowotwór układu moczowo-płciowego. 80 proc. zachorowań występuje po 55. roku życia. Eksperci zwracają uwagę, że im jesteśmy starsi, tym bardziej zwiększa się ryzyko zachorowania na nowotwory nerki. Z kolei ryzyko zgonu z powodu tego nowotworu wrasta od 60. roku życia i najwyższe wartości osiąga ok. 80. roku życia.

– W związku ze starzeniem się społeczeństwa, przypadków raka nerki będzie coraz więcej. Jeszcze w 2010 r. populacja geriatryczna stanowiła 13,2 proc. populacji ogólnej. Według prognoz GUS, w 2035 r. osoby starsze będą stanowiły ok. 32,2 proc. naszego społeczeństwa. Oznacza to wzrost udziału osób powyżej 80. roku życia w populacji z 3,5 do 7,5 proc. w 2035 r. – mówi dr n. med. Piotr Kryst, prof. CMKP, kierownik II Kliniki Urologii CMKP, dyrektor ds. lecznictwa Szpitala Bielańskiego, przewodniczący Mazowieckiego Oddziału PTU.

Rak nerki - główne czynniki ryzyka

Lek. Michał Sutkowski, specjalista chorób wewnętrznych i medycyny rodzinnej, prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych, wymienił główne czynniki ryzyka rozwoju raka nerki. Są to palenie tytoniu, otyłość, nadciśnienie tętnicze, a także nadużywanie leków przeciwbólowych. Wpływ ma także narażenie zawodowe, np. na azbest.

Z przeprowadzonego w ramach kampanii „Szanuj zdrowie, badaj nerki”badania opinii publicznej wynika, że aż 61 proc. Polaków powyżej 50. roku życia nigdy nie miało robionego USG jamy brzusznej z własnej inicjatywy, choć 71 proc. z nich podejrzewa, że rak nerki może rozwijać się w ukryciu.
Labo

Prof. Piotr Kryst do czynników ryzyka dodaje nabytą torbielowatość nerek u chorych leczonych dializami z powodu schyłkowej niewydolności nerek.

Znaczenie ma także występowanie raka nerki u krewnych pierwszego stopnia, jak również zaburzenia genetyczne, np. zespół von Hippel-Lindau.

Rak nerki na wczesnym etapie rozwoju zwykle nie daje objawów

Eksperci wyjaśniają, że objawy raka nerki zwykle składają się na tzw. triadę Virchowa.

– To tępy ból okolicy lędźwiowej, rzadziej ból kolkowy, wyczuwalny przez powłoki guz oraz krwiomocz - wymienia lek. Michał Sutkowski.

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych osobowych będzie Grupa Rx sp. z o.o. Klauzula informacyjna w pełnej wersji dostępna jest tutaj

Dodaje jednak, że trzy objawy rzadko występują w początkowej fazie rozwoju choroby, więc jeśli już się pojawią, to niestety świadczą o jej zaawansowanym stadium, co zmniejsza szanse na skuteczne leczenie.

Eksperci wskazują, że ok. 50 proc. pacjentów z triadą objawów ma już przerzuty. Dlatego nie należy czekać na wykonanie badań do momentu wystąpienia objawów. Należy regularnie kontrolować stan nerek, wykonując np. badanie ultrasonograficzne.

– Będąc na wizycie u lekarza, możemy poprosić o skierowanie na USG jamy brzusznej - mówi prof. Piotr Kryst

Raka nerki - USG jamy brzusznej raz w roku

– USG jamy brzusznej powinniśmy wykonywać co najmniej raz w roku, ale nie rzadziej niż raz na dwa lata. Pamiętajmy również o konieczności wykonywania przynajmniej raz w roku kontrolnych badań krwi i moczu - wykryte nieprawidłowości mogą skłonić naszego lekarza prowadzącego do wydania skierowania na wykonanie badania obrazowego - USG lub tomografii komputerowej - mówi prof. Piotr Kryst.

– Ponad 50 proc. raków nerki jest przecież wykrywanych podczas USG jamy brzusznej wykonywanego z innego powodu – dodaje.

Rak nerki - leczenie

Dr hab. n. med. Paweł Wiechno, prof. instytutu, kierownik Oddziału Kliniki Nowotworów Układu Moczowego Narodowego Instytutu Onkologii - Państwowego Instytutu Badawczego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, zwraca uwagę, że w raku nerkowokomórkowym są szanse na trwałe wyleczenie, ale pod warunkiem, że chirurg jest w stanie usunąć całą tkankę nowotworową.

– Zwykle jest to fragment nerki lub cała nerka wraz z guzem, ale czasem jest to także usunięcie ognisk przerzutowych. Wiadomo też, że im mniejszy guz, mniej zaawansowany, tym rokowanie lepsze. Zatem im wcześniej wykryjemy guz nerki, tym lepiej - tłumaczy.

Dodaje, że w leczeniu zaawansowanego raka nerkowokomórkowego chemioterapia nie odgrywa w zasadzie żadnej roli. Znaczenie mają immunoterapia lub leczenie celowane.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Rak nerki najczęściej wykrywany jest przypadkowo podczas badania USG

Diagnostyka raka nerki: praktyczne wskazówki

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.