Rak jajnika: leczenie podtrzymujące olaparibem może znacznie opóźnić nawrót choroby

Joanna Morga (PAP)
opublikowano: 22-10-2018, 14:59

Dwa razy więcej kobiet z rakiem jajnika może żyć co najmniej trzy lata, jeśli już na początku terapii zastosuje się u nich olaparib (lek z grupy inhibitorów PARP) – wykazało badanie prezentowane na kongresie Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO) w Monachium.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

"Liczymy, że te wyniki przyczynią się do zmiany standardu leczenia pacjentek z rakiem jajnika” - skomentowała biorąca udział w badaniu prof. Nicoletta Colombo z Istituto Europeo di Oncologia w Mediolanie oraz Universita degli Studi di Milano Bicocca. Dr Susana Banerjee z Royal Marsden NHS Foundation Trust w Londynie przypomniała, że rak jajnika jest ósmym najczęstszym nowotworem złośliwym występującym u kobiet i cechuje się wysoką śmiertelnością.

Wysoki odsetek zgonów kobiet z rakiem jajnika ma głównie związek z tym, że - z powodu mało charakterystycznych objawów - jest on wykrywany późno, przeważnie w stadium zaawansowanym.
Zobacz więcej

Rak jajnika

Wysoki odsetek zgonów kobiet z rakiem jajnika ma głównie związek z tym, że - z powodu mało charakterystycznych objawów - jest on wykrywany późno, przeważnie w stadium zaawansowanym. iStock

Niska przeżywalność w raku jajnika

Na świecie co roku na raka jajnika zapada 295 tys. kobiet, a 185 tys. umiera z jego powodu. Wysoki odsetek zgonów kobiet z rakiem jajnika ma głównie związek z tym, że - z powodu mało charakterystycznych objawów - jest on wykrywany późno, przeważnie w stadium zaawansowanym. Z danych zaprezentowanych przez dr Banerjee wynika, że jedynie 20 proc. pacjentek z rakiem jajnika zdiagnozowanym w stadium III przeżywa pięć lat, natomiast wśród chorych z rakiem jajnika w IV stadium odsetek ten wynosi 5 proc.

„W ostatnich siedmiu latach zarejestrowano kilka nowych leków, które przedłużają życie pacjentek po nawrocie raka jajnika” - zaznaczyła dr Banerjee. Pierwszym z nich był lek o nazwie bewacyzumab, który hamuje tworzenie nowych naczyń krwionośnych odżywiających guza, a kolejnymi były leki z grupy tzw. inhibitorów PARP – olaparib, niraparib i rukaparib. Inhibitory PARP blokują białka odpowiedzialne za jedną ze ścieżek naprawy uszkodzeń DNA. Gdy naprawa DNA nie zachodzi, komórki nowotworowe giną. Inhibitory PARP początkowo były przeznaczone dla kobiet chorych na raka jajnika posiadających mutacje w genach BRCA1 i BRCA2. W tej grupie działają bowiem najskuteczniej.

Mutacje w genach BRCA zwiększają ryzyko zachorowania na raka piersi i raka jajnika. Z danych przedstawionych przez dr Banerjee wynika, że wśród kobiet z najczęstszym typem raka jajnika co szósta ma mutację w tych genach. W kolejnych latach inhibitory PARP (niraparib i olaparib) zarejestrowano też dla kobiet z rakiem jajnika niezależnie od posiadanej mutacji w genach BRCA. Dr Banerjee zaznaczyła, że obecnie inhibitory PARP stosuje się jedynie u tych kobiet z rakiem jajnika, u których doszło do nawrotu choroby. Gdy u pacjentek po nawrocie (posiadających mutacje BRCA) zastosuje się inhibitory PARP, ryzyko zgonu bądź progresji choroby spada o 70-75 proc. Na przykład olaparib zarejestrowany przez Europejską Agencję Leków (EMA) w 2014 r. - lek, którym była leczona m.in. Kora Jackowska - spowodował, że czas życia bez progresji choroby wydłużył się średnio z pięciu do 19 miesięcy.

Kobiety, u których nowotwór dopiero zdiagnozowano, są poddawane operacji i chemioterapii z wykorzystaniem pochodnych platyny. Niektóre pacjentki otrzymują jeszcze bewacyzumab. „Mimo to u około 70 proc. tych chorych dochodzi do nawrotu raka w ciągu trzech lat. Dlatego wciąż potrzebujemy dla nich nowych metod leczenia ” - powiedziała dr Banerjee.

Leczenie raka jajnika olaparibem - co wynika z badania SOLO1

W najnowszym badaniu o akronimie SOLO1 (III faza) olaparib podawano kobietom, u których niedawno zdiagnozowano raka jajnika w III i IV stadium zaawansowania. Wszystkie miały mutacje w genach BRCA1/2 i wszystkie przeszły operację oraz chemioterapię pochodnymi platyny. W ramach leczenia tzw. podtrzymującego 260 pań otrzymywało olaparib (300 mg dwa razy dziennie), a 131 – placebo. „Leczenie stosowano do momentu nawrotu raka, a u pacjentek, które po dwóch latach nie miały śladów choroby, lek odstawiano” - wyjaśniła prezentująca badanie dr Kathleen Moore Stepehnson z Cancer Center University of Oklahoma (USA).

Z kolei pacjentki, u których odnotowano częściową odpowiedź na terapię, czyli jedynie zmniejszenie guza, a nie jego eliminację, mogły kontynuować terapię powyżej dwóch lat. Stan zdrowia kobiet śledzono średnio przez 41 miesięcy. Okazało się, że 60,4 proc. pacjentek przyjmujących olaparib żyło wciąż po upływie trzech lat, podczas gdy w grupie, która zamiast olaparibu przyjmowała placebo, odsetek ten wyniósł 26,9 proc. Co więcej, z dalszych obserwacji, które prowadzi zespół, wynika, że u większości spośród tych 60 proc. kobiet nie doszło do progresji choroby i że będą one żyć dłużej.

„To jest duży krok naprzód w leczeniu chorych na raka jajnika. Ta terapia może znacznie opóźnić pierwszy nawrót choroby, a niewykluczone, że u niektórych pacjentek w ogóle mu zapobiegnie” - skomentował wyniki badania prof. Jonathan Ledermann z University College oraz Cancer Institute w Londynie. Zaznaczył, że zastosowanie olaparibu w pierwszej linii, jako terapii podtrzymującej, będzie wymagało oznaczania mutacji BRCA jak najszybciej po zdiagnozowaniu choroby. Specjalista dodał, że w badaniu SOLO1 po raz pierwszy u chorych na raka jajnika odstawiono lek z grupy inhibitorów PARP po dwóch latach terapii (obecnie w praktyce klinicznej jest on stosowany do momentu nawrotu choroby - przyp. PAP).

„Mimo to efekt terapeutyczny utrzymuje się znacznie dłużej. I tu pojawia się pytanie, czy olaparib tak skutecznie niszczy komórki nowotworowe w organizmie, czy też działa tu jakiś innych mechanizm” - zwrócił uwagę prof. Ledermann. Dr Moore podkreśliła, że na razie jest za wcześnie, by odpowiedzieć na to pytanie. „Mamy jednak nadzieję, że nasze wyniki oznaczają, iż duży odsetek kobiet z rakiem jajnika uda nam się wyleczyć dzięki tej metodzie” - powiedziała. 

ZOBACZ TAKŻE:

Minister Szumowski: Profilaktyczne usunięcie jajników i jajowodów będzie refundowane

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Joanna Morga (PAP)

Najważniejsze dzisiaj
Tematy
Puls Medycyny
Onkologia / Rak jajnika: leczenie podtrzymujące olaparibem może znacznie opóźnić nawrót choroby
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.